czwartek, 11 maja 2017

Arytmia - przyczyny i suplementacja

Arytmia - jest to schorzenie charakteryzujące się nieregularnym biciem serca, wynikającym z kilku powodów. Niektóre z nich mogą się wydać niezbyt sensowne i niepowiązane ze sobą, ale jeśli zastosuje się leczenie całościowe (holistyczne), wówczas można się przekonać, że niektóre mniej poważnie traktowane elementy też przyczyniają się do choroby.
Główna przyczyna to brak magnezu i koenzymu Q10 (ważna suplementacja w postaci ubichinol!), który może wynikać ze stosowania statyn. Kolejny powód to terapie antybiotykowe, niszczące system hormonalny.


Oto, co może wywołać arytmię (a suplementacja podanymi produktami ją reguluje):
1. Problem ze śródbłonkiem (długoterminowe podawanie kwasu askorbinowego (witaminy C) odwraca naczynioruchowe uszkodzenie śródbłonka u pacjentów z chorobami serca).
2. Niedobór magnezu.  Często wysokie dawki samego magnezu potrafią wyeliminować arytmię. Chodzi to nie o dawki 100 mg, ale o 500-100 mg dziennie. W mniejszych dawkach może nie być skuteczny.
3. Niedobór estrogenu w przypadku kobiet i testosteronu w przypadku mężczyzn; suplementacja, jeżeli arytmia wynikła z ich niedoboru, szybko ją eliminuje.
4. Suplementacja samym wapniem zwiększa ryzyko udaru i zawału o około 30%. Wapń jest potrzebny w kościach, ale nie w krwiobiegu, gdzie przyspiesza formowanie się złogów miażdżycowych, jeżeli brakuje witaminy D3 i K2 oraz magnezu. Wapń odkładający się w tkankach miękkich, np. w sercu, uszkadza je.
5. Niedobór witamin D3 i K2, wiążących ze sobą wapń i odkładających go w kościach, jest niebezpieczny. Te witaminy są najbardziej znane w swej skuteczności w eliminacji arytmii i uznawane za główne składniki w jej leczeniu.
6. Niedobór jodu. Jod jest potrzebny wszystkim komórkom, ale najbardziej tarczycy. Przykładowo w przypadku dusznicy bolesnej łatwo się jej pozbyć po suplementacji jodem i hormonami tarczycy (naturalnymi).  Skoro tarczyca tak mocno wpływa na dusznicę bolesną, to dlaczego nie miałaby wpływać na arytmie? Tym bardziej, że skoro suplementacja jodem jest stosowana do leczenia arytmii, świadczy również o pośrednim zaangażowaniu tarczycy. Że jod jest pomocny w przypadku arytmii, to lekarze wiedzą, ale tylko nieliczni mają świadomość, że należy też lepiej przyjrzeć się tarczycy.
7. Niedobór karnityny.
8. Przy arytmii lub w celu jej zapobieżenia, oprócz 15 mg cynku, dr Wright zaleca suplementację 1 mg miedzi, gdyż bez niej wzrasta ryzyko arytmii i braku równowagi w poziomie cholesterolu.

Źródło:

Ryszard Grzebyk, Rak to nie wyrok

---------------------------------------------
Dr Andrew W. Saul i jego zalecana suplementacja w arytmii:

Należy zacząć dobrze się odżywiać, jeśli tak dotąd nie było. Bowiem jeśli serce nie jest dobrze odżywione, jak można odczekiwać od niego dobrej pracy? Paliwem serca są kwasy tłuszczowe, a zwłaszcza kwas linolowy i linolenowy (dobry tran, olej lniany).
Kolejny ważny składnik to witamina E, która - podawana w odpowiednio wysokich dawkach - wzmacnia i reguluje bicie serca. Aby terapia była skuteczna, należy przyjmować ponad 1000 IU witaminy dziennie. Z czasem doza powinna zostać zwiększona..
Dalej zaleca witaminy B-kompleks i witaminę C. Wiele problemów z sercem i mięśniami to skutek ich niedoborów. 

To recepta na szybkie wyeliminowanie długotrwałych i przewlekłych napadów tachykardii/arytmii. Bez rozrusznika, bez operacji i bez groźnych lekarstw.

Żródło:
 
Andrew W Saul, Wylecz się sam. Megadawki witamin

--------------------------------------------

Dr Matthias Rath  - Fakty na temat arytmii

  • Na całym świecie ponad 100 milionów ludzi cierpi na arytmię serca. U podłoża tej choroby leżą zaburzenia w wytwarzaniu  lub przewodzeniu impulsu elektrycznego, odpowiedzialnego za regularny rytm serca. W niektórych przypadkach zaburzenia te są wywołane przez  uszkodzony obszar mięśnia sercowego, np. po zawale. Jednak w większości przypadków przyczyny arytmii pozostają nieznane i w diagnozowaniu choroby stosuje się ogólne pojęcie " napadowych zaburzeń rytmu serca".
  • Medycyna konwencjonalna ogranicza się jedynie do łagodzenia symptomów choroby. Leczenie objawowe obejmuje leki antyarytmiczne, takie jak: beta-blokery, antagoniści wapnia i inne. Jednak stosowanie wymienionych leków farmakologicznych często związane jest ze zwiększonym ryzykiem wystąpienia nowych, ostrych form arytmii oraz licznych działań ubocznych. Przy blokadzie impulsów z węzła zatokowo-przedsionkowego lub wytwarzaniu impulsów z wolną częstotliwością, pracę serca dodatkowo wspomaga się przy pomocy sztucznego rozrusznika. W innych przypadkach stosuje się często kauteryzację, czyli elektryczne wypalanie części mięśnia sercowego w celu eliminacji nieskoordynowanych impulsów elektrycznych.
  • Nowoczesna medycyna komórkowa stanowi przełom w badani przyczyn tej cywilizacyjnej choroby, umożliwia naturalną prewencję i stanowi bezpieczną terapię wspomagającą. Wystąpienie symptomów arytmii związane jest przede wszystkim z deficytem bioenergii w komórkach włókien mięśnia sercowego, odpowiedzialnych za generowanie impulsów elektrycznych i bicie serca.  Niedobór komórkowych składników odżywczych w milionach "elektrycznych" komórek prowadzi do zakłóceń w tworzeniu i przewodzeniu impulsów elektrycznych i zakłóceń rytmu serca. Komórkowe składniki odżywcze przyczyniają się zatem do zapobiegania arytmii i normalizacji nieregularnego bicia serca.
  • Liczne przeprowadzone badania naukowe i kliniczne potwierdziły już znaczenie magnezu, karnityny, koenzymu Q10 we wspomaganiu procesu normalizacji różnych form arytmii i poprawie jakości życia pacjentów.
  • Moje (dr Ratha) zalecenia dla pacjentów cierpiących na arytmię: rozpocznijcie jak najszybciej stosowanie w codziennej diecie dodatku komórkowych składników odżywczych oraz poinformujcie prowadzącego lekarza. Nie zmieniajcie samowolnie prowadzonej terapii farmakologicznej, bo szczególnie przy zaburzeniach rytmu serca może to doprowadzić do poważnych konsekwencji. W przypadku, gdy Twoja choroba uwarunkowana została niedoborem składników energetycznych, możesz liczyć na relatywnie szybką poprawę zdrowia stosując dodatek składników odżywczych (witamin).
  • Lepiej zapobiegać niż leczyć. Każdy sercowo-naczyniowy program zdrowotny, który jest w stanie skorygować w sposób naturalny zaburzenia rytmu i przewodnictwa serca, jest również najlepszą drogą do sukcesu w profilaktyce chorobowej.
Źródło:
 Dr med M. Rath, Dlaczego zwierzęta nie dostają zawałów serca...
tylko my ludzie
 

wtorek, 9 maja 2017

Prawda o soli

Pozwalam sobie tutaj wkleić newsletter dr Ryszarda Grzebyka, jako, że zachęcił do dzielenia się nim ze znajomymi :) Od kilku miesięcy jestem w posiadaniu jego 4 książek Rak to nie wyrok. Jest to ogromne kompendium wiedzy! Zachęcam do zapoznania się z tym artykułem jak i z osobą dr Grzebyka.
 
 
Jak zapewne wiesz mówi się, że mamy trzy tak zwane „białe śmierci”. Są to substancje, których systematyczne spożywanie może doprowadzić do ciężkich schorzeń, a w konsekwencji przyspieszonej śmierci. Jest to biały cukier, biała mąka i biała rafinowana sól.

Dziś zajmę się solą.
Typowa sól oczyszczona znajdująca się w sklepach, zawiera około 99% chlorku sodu z chemicznymi dodatkami antyzbrylającymi i innymi, jak: fosforan trójwapniowy, dwutlenek krzemionkowy, związek żelazowo-sodowy, sod krzemowo-glinowy i inne.

Chociaż te nazwy nie wydają się zbyt groźne, to we wspólnej kombinacji - jak pokazują fakty - biała sól powoduje przeróżne choroby. Niektórzy producenci dodają do niej cukier czy chemiczny jod. Sól jodowana w zależności od kraju, może zawierać na 1,6 g około 122 mcg jodu. Uważa się, że 100 mcg jodu zapobiega powstawaniu woli i w tym właśnie celu, jest stosowane jodowanie soli.

Należy tutaj dodać, że zbyt duża ilość jodu jest łączona z niektórymi schorzeniami tarczycy, z tym że ta sama dawka dla pana X może być już za duża dla pana Y. Zależy to głównie od metabolizmu jodu w organizmie danego człowieka. Sól oczyszczona jest powiązana z takimi chorobami jak: osteoporoza, odma czy nadciśnienie.

Jest wiele badań klinicznych potwierdzających niski poziom jodu w danym rejonie, w glebie i organizmie człowieka, co związane jest z o wiele większym występowaniem woli tarczycy. Nie należy jednak zapominać, że chemiczne jodowanie soli i jej konsumpcja ( bez jednoczesnej suplementacji innymi mikroelementami ) niekoniecznie zapewni nam właściwą pracę tarczycy. Do tego by nasza tarczyca mogła efektywnie użyć jodu, a organizm mógł zamienić nieefektywny hormon T4 na aktywny T3, musimy suplementować również selen i cynk.

Nierafinowana sól jest absolutnie niezbędna do zachowania zdrowia, ma silne działanie antybakteryjne i anty-pasożytnicze, o czym pisze dr. Randy Baker Santa Crous. Taka sól zawiera średnio około 80 minerałów, w tym potas, który zapewnia balans sodu na zewnątrz i wewnątrz membran komórkowych.
Kolejne mikroelementy, bez których można zapomnieć o zdrowych stawach, kościach, mięśniach, nerwach czy metabolizmie enzymatycznym to: bor, krzem i cynk. Taka nieoczyszczona sól da nam niezbędne mikroelementy, bez nich choroba szybko się pojawi. Sól nierafinowana działa alkalicznie, co pomaga zachować właściwe pH organizmu. Dodatkowo neutralizuje wolne rodniki, pomaga w detoksykacji, oraz pomaga zachować właściwy balans systemu hormonalnego i odpornościowego ( mówi o tym dr Dawid Brownestein). 


Gdzie zatem znaleźć dobrą sól nierafinowaną? Kraje nadmorskie zazwyczaj korzystały z techniki odparowywania wody morskiej, dzięki czemu odzyskiwano sól. Jakkolwiek była to świetna sól z mórz czystych, tak dzisiaj jest to przeszłość. Aby zrozumieć dlaczego dzisiejsza woda morska nie jest dobrym źródłem, wystarczy popatrzeć na mapę prądów morskich, rzek wpadających do mórz i oceanów. Rzek będących dzisiaj rzekami ścieków z pól, na których stosuje się nawozy sztuczne i herbicydy. Fabryk stosujących wszelkiego rodzaju chemikalia, czy też naszych domostw, stosujących chemiczne kosmetyki czy środki czystości. Po powyższym, łatwo można zdać sobie sprawę, że to wszystko ląduje w oceanach, łączy się z wodą morską i z solą, a następnie z tej wody odzyskuje się sól. Jeśli ktoś ma wątpliwości, że ta sól może być niebezpieczna dla zdrowia, niech poprosi laboratorium o analizę soli morskiej pod kątem zanieczyszczeń lub poprosi producenta o takie dane. Ja tak uczyniłem z kilkoma producentami u wybrzeża Francji i od tej pory przestałem tę sól stosować. To samo dotyczy wszystkich innych producentów u wybrzeży Ameryki Północnej czy Południowej. Spożywając sól pochodzącą z tych źródeł, narażasz swe zdrowie dzięki spożywaniu dodatkowych ilości wszelkiego rodzaju zanieczyszczeń w postaci substancji chemicznych i metali ciężkich zawartych w wodzie morskiej.

Doskonałą solą jest ta, pochodząca z kopalni. Jednak pod warunkiem, że nie była oczyszczana czy ważona i w zasadzie nie ma znaczenia w jakim kraju jest ta kopalnia. Najbardziej znaną jest sól himalajska, ale równie dobra jest nasza Polska sól z Kłodawy. Inne Polskie kopalnie, chociaż mają doskonałą sól, to ją oczyszczają lub ważą dzięki czemu w konsekwencji jest substancją toksyczną. Sól oczyszczana zawiera około 99% chlorku sodu, a sól nieoczyszczona średnio 82-97% chlorku sodu, a reszta to mikroelementy których nie znajdziesz w soli oczyszczonej. Ta różnica kilku procent, daje ogromną różnicę w zachowaniu naszego zdrowia.
 
Ku lepszemu zdrowiu nas wszystkich.
Ryszard Grzebyk

P.S.
Zachęcam do dzielenia się powyższym artykułem i zapraszania znajomych.

czwartek, 4 maja 2017

Mleczko pszczele

Badania na zwierzętach dowodzą, że mleczko pszczele jest produktem o wysokich walorach odżywczych, dobrze przyswajalnym przez organizm. Jest to zrozumiałe, ponieważ zawiera ono wszystkie niezbędne dla organizmu aminokwasy, cukry, witaminy, biopierwiastki i inne substancje biologicznie czynne.


Dzięki wzmaganiu oddychania tkankowego oraz pobudzaniu ośrodkowego układu nerwowego wywiera korzystny wpływ na stan fizyczny i psychiczny człowieka. Stosowane w małych dawkach przez długi okres czasu wykazuje u ludzi dorosłych działanie ogólnie wzmacniające, usuwa zmęczenie, polepsza wzrok, podwyższa efektywność pracy i powoduje przypływ sił życiowych. U mężczyzn wzmaga potencję.

Znacznie przyspiesza odbudowę tkanek miękkich, skracając czas gojenia ran i ciężkich oparzeń. Wpływa także na odnowę osteoblastów (komórek odpowiedzialnych za gojenie się tkanki kostnej) oraz zapobiega odwapnieniu kości po ciężkich złamaniach.
Mleczko pszczele wykazuje wyraźne właściwości przeciwbakteryjne. Działa zarówno na ziarniaki gram-dodatnie , laseczki tlenowe i prątki, jak również na pałeczki Gram-ujemne (Escherichia coli, Salmonella typhi). 
Stwierdzono, że mleczko pszczele hamuje rozwój drożdżaków i pleśni patogennych dla człowieka, w tym Candida albicans, Microsporum canis, Epidermophyton interdigtale i Aspergillus niger.
 Mleczko pszczele działa przeciwwirusowo. Działa na wirusy grypy A i B, świnki i opryszczki pospolitej.
Poza tym mleczko pszczele działa na pierwotniaki Entamoeba histolytica, które wywołują tzw. czerwonkę amebową, schorzenie szeroko rozpowszechnione w krajach tropikalnych.
 Liczne spostrzeżenia wykazują, że mleczko pszczele posiada właściwości przeciwnowotworowe oraz ochraniające przed szkodliwym napromieniowaniem energią jonizującą.
W schorzeniach powstałych na tle autoimmunoagresji mleczko pszczele wywiera wyraźne działanie immunosupresyjne (immunoregulujące), obniżając wytwarzanie przeciwciał skierowanych przeciwko własnym antygenom.
Poprawia jakość krwi: małe dawki ( do 10 mg dziennie) zwiększają objętość krwinek czerwonych i poziom w nich zawartej hemoglobiny, a także żelaza w surowicy krwi.
Wzmaga działalność kory mózgowej, wywołuje u ludzi stan pobudzenia, poczucia zdrowia, chęci do życia oraz stan cielesnej i duchowej pogody.
Działa normalizująco na ciśnienie krwi oraz napięcie naczyń krwionośnych. Zwiększa wydzielanie adrenaliny przez korę nadnerczy.
Podawanie zwierzętom liofilizowanego mleczka pszczelego w dawkach, jakie stosuje się u ludzi (0,5-1 mg/kg) przyspieszało odnowę mięśnia sercowego po zawałach doświadczalnych.
Obniża poziom glukozy w surowicy krwi. Przypuszcza się, że peptydy występujące w mleczku pszczelim mają zbliżoną masę chemiczną do insuliny  i tym prawdopodobnie należy tłumaczyć działanie przeciwcukrzycowe mleczka pszczelego.
Obserwowano obniżanie się pod wpływem mleczka pszczelego poziomu kwasu moczowego w surowicy krwi, co wskazywałoby na jego działanie ochronne przed powstawanie dny moczanowej.
Dobrze wpływa na wątrobę zapobiegając jej marskości. Ma działanie przeciwmiażdżycowe.

Źródło: B. Kędzia, E. Hołderna-Kędzia "Leczenie produktami pszczelimi"