✅ Czy wiemy, że o florę bakteryjna dbają probiotyki?
✅
Czy wiemy, że jogurty probiotyczne często nie zawierają deklarowanych
bakterii? Baa... nawet probiotyki często ich nie zawierają‼️💁♂️
✅ Jakie więc probiotyki wybierać?
▶️ Sprawdzone i przebadane.
Nazwa probiotyku powinna składać się z trzech części: nazwy rodzajowej
(np. Lactobacillus), gatunkowej (np. rhamnosus) i literowo-cyfrowego
oznaczenia szczepu (np. GG). Mikroorganizm uznany za probiotyk musi mieć
udokumentowane w badaniach działanie prozdrowotne. Warto sprawdzić, czy
w składzie został podany konkretny szczep, np. Bifidobacterium breve
BR03, Lactobacillus plantarum LP01.
▶️
Przykład to vsl3 (vivomixx) który posiada ogrom badań klinicznych i
udokumentowane działanie prozdrowotne. Świetnie sprawdza się w chorobach
zapalnych jelit - np chorobie Leśniowskiego Crohna.
▶️ Inny przykład to Dicoflor - doskonały dla dzieci. Sprawdzi sie przy biegunkach czy podczas antybiotykoterapii.
▶️ Jeśli cierpisz na grzybice lub przerost Candida Albicans warto zainteresować sie Enterolem lub EnteroMAX.
▶️ Sportowcom przyda się SanProbi Sport. ⛔️ Oczywiście probiotyki należy stosować z rozwaga i dostosowane indywidualnie do nas. 😉.
Stosujecie probiotyki? Pomagają?
Źródło
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą candida (kandydoza). Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą candida (kandydoza). Pokaż wszystkie posty
sobota, 11 marca 2023
wtorek, 24 marca 2020
Osteoporoza, miażdżyca, bor, magnez - Barbara Kazana
Temat przewodni spotkania: "Bor daje w kość". Jest niesamowicie
istotny dla naszego życia, więc warto słuchać ze zrozumieniem!
- boraks jest źródłem bardzo wartościowego pierwiastka - boru. Działa przeciwgrzybiczo, przeciwbakteryjnie, przeciwwirusowo. (dużo o boraksie TUTAJ). Jest niezbędny do prawidłowego działania błon komórkowych. Jego największe stężenie jest w przytarczycach, kościach i zębach. Jeśli mamy mało boru następuje proces zwapnienia stawów (brak mazi stawowej), osteoporozy i próchnicy zębów. Bor wpływa na metabolizm hormonów płciowych, zwiększa poziom testosteronu. Rozpuszcza zwapnienia w żyłach (miażdżyca). Zalecany w okresie menopauzy, w łuszczycowym zapaleniu stawów, działa przeciwgrzybiczo (wcierać w zwilżone stopy, paznokcie), grzybica pochwy (sproszkowany boraks wymieszać z olejem kokosowym,uformować kulkę i co noc zastosować dopochwowo przez ok 2 tyg).
Bor usuwa z organizmu fluor i metale ciężkie (podobnie jak jod).
W celu wyleczenia z fluorozy należy stosować boraks w dawce min 300 mg codziennie przez 3 mies (w dawkach podzielonych).
Bardzo pomaga w fibromialgi, trądzik różowaty, zespół Costena.
Objawy braku boru w organizmie:
- skurcze mięśni, drganie powiek (również niedobór magnezu)
- zwapnienie gruczołów; szyszynki, jajników
- sztywność stawów,
- kamica nerkowa, zwapnienie nerek.
- artretyzm
Roztwór boraksu:
- nalewka czosnkowa: obrany czosnek rozdrobnić i zalać alkoholem 50-60%. Odstawić na 2 tyg, codziennie wstrząsając. Na choroby sercowo-naczyniowe i górnych dróg oddechowych.
-
– 700 ml octu jabłkowego (tylko naturalny, niefiltrowany lub własnej roboty- jakby ktoś chciał ja robię octy z różnych ziół np. pokrzywowy, mniszkowy itp. każdy się nada, -TUTAJ)
– ¼ szklanki drobno posiekanego czosnku
– ¼ szklanki drobno posiekanej cebuli
– 2 świeże papryczki chili – możliwie najostrzejsze (dla ochrony oczu użyj rękawiczek)
– ¼ szklanki startego imbiru
– 2 łyżki startego chrzanu
– 2 łyżki kurkumy w proszku lub 2 kawałki korzenia
Wykonanie:
Wszystkie składniki oprócz octu wsyp i dobrze wymieszaj w słoiku. Następnie zalej octem w proporcji 2/3 suchych składników i 1/3 octu. Dobrze zakręć i wstrząśnij.
Trzymaj słoik w suchym i chłodnym miejscu przez 2 tygodnie od czasu do czasu wstrząsając. Następnie przecedź przez gazę i wyciśnij do sucha. Płyn przelej do butelki. Suche pozostałości można używać jako przyprawę w kuchni.
- nalewka tybetańska: na choroby sercowo-naczyniowe, szumy uszne, zaburzenia pamięci, demencja, choroby starcze, Parkinson, Alzheimer
-
Najsilniejszy naturalny antybiotyk przepis
Składniki– 700 ml octu jabłkowego (tylko naturalny, niefiltrowany lub własnej roboty- jakby ktoś chciał ja robię octy z różnych ziół np. pokrzywowy, mniszkowy itp. każdy się nada, -TUTAJ)
– ¼ szklanki drobno posiekanego czosnku
– ¼ szklanki drobno posiekanej cebuli
– 2 świeże papryczki chili – możliwie najostrzejsze (dla ochrony oczu użyj rękawiczek)
– ¼ szklanki startego imbiru
– 2 łyżki startego chrzanu
– 2 łyżki kurkumy w proszku lub 2 kawałki korzenia
Wykonanie:
Wszystkie składniki oprócz octu wsyp i dobrze wymieszaj w słoiku. Następnie zalej octem w proporcji 2/3 suchych składników i 1/3 octu. Dobrze zakręć i wstrząśnij.
Trzymaj słoik w suchym i chłodnym miejscu przez 2 tygodnie od czasu do czasu wstrząsając. Następnie przecedź przez gazę i wyciśnij do sucha. Płyn przelej do butelki. Suche pozostałości można używać jako przyprawę w kuchni.
- nalewka tybetańska: na choroby sercowo-naczyniowe, szumy uszne, zaburzenia pamięci, demencja, choroby starcze, Parkinson, Alzheimer
- boraks jest źródłem bardzo wartościowego pierwiastka - boru. Działa przeciwgrzybiczo, przeciwbakteryjnie, przeciwwirusowo. (dużo o boraksie TUTAJ). Jest niezbędny do prawidłowego działania błon komórkowych. Jego największe stężenie jest w przytarczycach, kościach i zębach. Jeśli mamy mało boru następuje proces zwapnienia stawów (brak mazi stawowej), osteoporozy i próchnicy zębów. Bor wpływa na metabolizm hormonów płciowych, zwiększa poziom testosteronu. Rozpuszcza zwapnienia w żyłach (miażdżyca). Zalecany w okresie menopauzy, w łuszczycowym zapaleniu stawów, działa przeciwgrzybiczo (wcierać w zwilżone stopy, paznokcie), grzybica pochwy (sproszkowany boraks wymieszać z olejem kokosowym,uformować kulkę i co noc zastosować dopochwowo przez ok 2 tyg).
Bor usuwa z organizmu fluor i metale ciężkie (podobnie jak jod).
W celu wyleczenia z fluorozy należy stosować boraks w dawce min 300 mg codziennie przez 3 mies (w dawkach podzielonych).
Bardzo pomaga w fibromialgi, trądzik różowaty, zespół Costena.
Objawy braku boru w organizmie:
- skurcze mięśni, drganie powiek (również niedobór magnezu)
- zwapnienie gruczołów; szyszynki, jajników
- sztywność stawów,
- kamica nerkowa, zwapnienie nerek.
- artretyzm
Skoro wiecie już dlaczego należy dbać o suplementację boru oraz magnezu,
czas nauczyć się jak samemu, niewielkim kosztem wykonać roztwór boraksu
i chlorku magnezu, oraz jak je zażywać.
To naprawdę proste!
Roztwór boraksu:
boraks CZ.D.A. - 5-6 g (łyżeczka) + 1 l dobrej wody
wymieszać boraks w wodzie do rozpuszczenia (można leciutko podgrzać).
dawkowanie - 3 x dziennie po 5 ml
Zacząć od dawki 5 ml dziennie
(zawiera ona ok. 25-30 mg boraksu, tj 3 mg boru)
wymieszać boraks w wodzie do rozpuszczenia (można leciutko podgrzać).
dawkowanie - 3 x dziennie po 5 ml
Zacząć od dawki 5 ml dziennie
(zawiera ona ok. 25-30 mg boraksu, tj 3 mg boru)
do oczyszczenia organizmu z metali ciężkich i grzybów typu candida należy zwiększyć dawkę do 100 ml dziennie w dawkach podzielonych.
Podczas kuracji zawsze należy zażywać magnez i wit. C!
o magnezie dużo pisałam TUTAJ. Nie kupować w aptece magnezu! wchłania się z niego zaledwie 20-30 %.
Roztwór chlorku magnezu:
chlorek magnezu cz.d.a. - 85 g rozpuścić w niewielkiej ilości ciepłej wody
i uzupełnić wodą do 100 ml. Przelać roztwór do szklanej butelki i podpisać.
dawkowanie: 6 x dziennie po 1 ml roztworu (mierzymy strzykawką) w filiżance wody
nie łączymy z posiłkiem!
1 w m1 roztworu jest 100 mg czystego magnezu
"Spisek w sprawie boraksu"
- boraks jest mniej toksyczny niż sól kuchenna
- o mammografii
Zarówno boraks jak i chlorek magnezu są bardzo tanie, już od 7 zł za kg. Polecam poszukać na allegro :)
o magnezie dużo pisałam TUTAJ. Nie kupować w aptece magnezu! wchłania się z niego zaledwie 20-30 %.
Roztwór chlorku magnezu:
chlorek magnezu cz.d.a. - 85 g rozpuścić w niewielkiej ilości ciepłej wody
i uzupełnić wodą do 100 ml. Przelać roztwór do szklanej butelki i podpisać.
dawkowanie: 6 x dziennie po 1 ml roztworu (mierzymy strzykawką) w filiżance wody
nie łączymy z posiłkiem!
1 w m1 roztworu jest 100 mg czystego magnezu
"Spisek w sprawie boraksu"
- boraks jest mniej toksyczny niż sól kuchenna
- o mammografii
Zarówno boraks jak i chlorek magnezu są bardzo tanie, już od 7 zł za kg. Polecam poszukać na allegro :)
Etykiety:
artretyzm,
bakteriobójcze,
candida (kandydoza),
choroby serca,
fibromialgia,
grzybica,
menopauza,
metale ciężkie,
miażdżyca,
oczyszczanie organizmu,
osteoporoza,
stawy,
układ hormonalny,
wirusy,
zęby
sobota, 24 sierpnia 2019
Candida albicans
Candida albicans to naturalny grzyb, który występuje w ekosystemie jelitowym. Gdy następuje jego przerost, dochodzi do tzw. kandydozy.
Najczęściej występuje, gdy nasze dobre bakterie nie dają sobie rady z ogarnięciem ekosystemu. Dzieje się to szczególnie w stresie, w niedosypianiu, przy złej diecie – szczególnie, bogatocukrowej, przy osłabionej odporności, autoimmunologii etc. Oczywiście tak samo po antybiotykach, po stosowaniu leków IPP. Ważnym czynnikiem, który może wskazywać na grzybicę jest neutropenia.
Jak to zbadać ?
Czasami wykonuje się przeciwciała z krwi, antygeny krążące. Czasami wykonuje się oznaczenie Candidy z kału. Czułość i swoistość testów jest bardzo różna, nawet 20%.Jest jedno badanie, które jest dosyć dobre – mianowicie D-arabinitol z moczu.
Jeżeli Candida bardzo doskwiera, to lekarz powinien przepisać Wam leki przeciwgrzybicze np. Nystatynę. Podstawą jest odbudowanie flory bakteryjnej i odporności, czyli przydadzą się probiotyki często wieloszczepowe, drożdżak, czyli sacharomyces. Przyda nam się też, Laktoferyna, Maślan sodu, Witamina C, Witamina D3 oraz Kwasy Omega 3. Bardzo ważne również jest to, aby utrzymywać odpowiednie pH w żołądku, czyli przydatny jest ocet jabłkowy, betaina hcl lub w przypadku wrzodów etc. regeneracja żołądka. Dorzucenie enzymów trawiennych również jest tutaj istotne. Przyda się też kwas kaprylowy, Monolauryn z oleju kokosowego, ale raczej jako suplement. Można dorzucić też Pau d arco lub Gymneme sylvestre. Warto również ssać goździki które działają silnie przeciwbakteryjnie i przeciwgrzybiczo. Jeśli nie mamy autoimmunologii możemy dorzucić również echinacea, reishi, propolis, które stymulują odporność. Jako podstawę polecam jeszcze L-glutaminę codziennie przed snem, 5-10 g.
W diecie należy wykluczuć cukier, niektórzy polecają również wykluczenie skrobi. Polecam protokół Doktora Kaufmanna. Przynosi bardzo dobre rezultaty—nie każdy musi na niego przechodzić. Czasami wystarczy wykluczyć cukry i zadbać o florę bakteryjną.
Żródło
Najczęściej występuje, gdy nasze dobre bakterie nie dają sobie rady z ogarnięciem ekosystemu. Dzieje się to szczególnie w stresie, w niedosypianiu, przy złej diecie – szczególnie, bogatocukrowej, przy osłabionej odporności, autoimmunologii etc. Oczywiście tak samo po antybiotykach, po stosowaniu leków IPP. Ważnym czynnikiem, który może wskazywać na grzybicę jest neutropenia.
Jak to zbadać ?
Czasami wykonuje się przeciwciała z krwi, antygeny krążące. Czasami wykonuje się oznaczenie Candidy z kału. Czułość i swoistość testów jest bardzo różna, nawet 20%.Jest jedno badanie, które jest dosyć dobre – mianowicie D-arabinitol z moczu.
Jeżeli Candida bardzo doskwiera, to lekarz powinien przepisać Wam leki przeciwgrzybicze np. Nystatynę. Podstawą jest odbudowanie flory bakteryjnej i odporności, czyli przydadzą się probiotyki często wieloszczepowe, drożdżak, czyli sacharomyces. Przyda nam się też, Laktoferyna, Maślan sodu, Witamina C, Witamina D3 oraz Kwasy Omega 3. Bardzo ważne również jest to, aby utrzymywać odpowiednie pH w żołądku, czyli przydatny jest ocet jabłkowy, betaina hcl lub w przypadku wrzodów etc. regeneracja żołądka. Dorzucenie enzymów trawiennych również jest tutaj istotne. Przyda się też kwas kaprylowy, Monolauryn z oleju kokosowego, ale raczej jako suplement. Można dorzucić też Pau d arco lub Gymneme sylvestre. Warto również ssać goździki które działają silnie przeciwbakteryjnie i przeciwgrzybiczo. Jeśli nie mamy autoimmunologii możemy dorzucić również echinacea, reishi, propolis, które stymulują odporność. Jako podstawę polecam jeszcze L-glutaminę codziennie przed snem, 5-10 g.
W diecie należy wykluczuć cukier, niektórzy polecają również wykluczenie skrobi. Polecam protokół Doktora Kaufmanna. Przynosi bardzo dobre rezultaty—nie każdy musi na niego przechodzić. Czasami wystarczy wykluczyć cukry i zadbać o florę bakteryjną.
Żródło
niedziela, 24 lutego 2019
Ziołowe antybiotyki - moja recenzja
Prawie tydzień temu przyjechała do mnie popularna w Internecie książka Ziołowe Antybiotyki. Jako, że należę na Facebooku to kilku (-nastu) :) grup zdrowotnych i ziołowych, co jakiś czas mi się ona "przewijała"i nie ukrywam, że mocno mnie zaciekawiła ...
Także książkę już mam i nie ukrywam, że jest jedną z grubszych jaką mam (trzecia od końca :)).
Na dość długim wstępie jest opisane skąd się bierze coraz więcej chorób lekoopornych, na które nie działają antybiotyki. Przyczyna w dużej mierze jest w uodpornieniu się bakterii na antybiotyki, z to tylko dlatego, że za duże ich przyjmujemy i w wielu przypadkach zupełnie niepotrzebnie. Kolejną przyczyną są antybiotyki zawarte w żywności, szczególnie w drobiu. To też sprawia, że nasz organizm uodparnia się na antybiotyki.
Przykładowo; obecnie 30% wszystkich zakażeń dróg moczowych wywołanych bakterią E. coli jest opornych na leczenie, w porównaniu z 5% jeszcze 10 lat temu!
A tymczasem, jak podaje książka - jagody jałowca w połączeniu z uczepem działa prawie zawsze.
Kolejne rozdziały odkrywają głębiej poszczególne zioła. Pokazują, na jakie mikroorganizmy są aktywne i w czym mogą być skuteczne.
Co bardzo warto podkreślić książkę napisał światowej klasy specjalista w dziedzinie ziołolecznictwa - Stephen Harrod Buhner. Większości osobom powinien się kojarzyć z "protokołem Buhnera" stosowanym w leczeniu boreliozy.
Książkę można zakupić od razu w wydawnictwie Biały Wiatr lub gdziekolwiek indziej w Internecie lub dobrych księgarniach.
Także książkę już mam i nie ukrywam, że jest jedną z grubszych jaką mam (trzecia od końca :)).
Na dość długim wstępie jest opisane skąd się bierze coraz więcej chorób lekoopornych, na które nie działają antybiotyki. Przyczyna w dużej mierze jest w uodpornieniu się bakterii na antybiotyki, z to tylko dlatego, że za duże ich przyjmujemy i w wielu przypadkach zupełnie niepotrzebnie. Kolejną przyczyną są antybiotyki zawarte w żywności, szczególnie w drobiu. To też sprawia, że nasz organizm uodparnia się na antybiotyki.
Przykładowo; obecnie 30% wszystkich zakażeń dróg moczowych wywołanych bakterią E. coli jest opornych na leczenie, w porównaniu z 5% jeszcze 10 lat temu!
A tymczasem, jak podaje książka - jagody jałowca w połączeniu z uczepem działa prawie zawsze.
"Pieniądze nie tkwią w wyleczeniu. Pieniądze tkwią w lekarstwie"
- komik Chris Rock
Opisane są tu takie oporne bakterie;- Clostridium difficile
- Enterococus spp.
- Prątek gluźlicy
- Candida spp.
- Salmonella spp.
- Staphylococcus aureus (gronkowiec złocisty), MRSA
- itd.
Jeszcze dalej znajdziecie informacje jak uprawiać, zbierać i przygotowywać poszczególne rośliny jako leki, szczególnie ziół wzmacniających odporność.
Ale nie liczcie tu, że poczytacie coś o czosnku, cebuli itp. :)
Większa część roślin opisanych tu jest już ogólnie znana, chociaż niekoniecznie, nasza, krajowa. Np.;
- Cryptolepis
- Sida (ślazowiec)
- Alchornea
- Uczep (Bidens)
i bardziej znane;
- Berberys
- Jałowiec
- Miód
- Lukrecja
- Traganek
- Echinacea (jeżówka)
- Żeń-szeń syberysjki
- Różeniec górski
- Ashwagandha
- Imbir
- Czarny pieprz
Ciekawi jesteście pewnie jak z dostępnością tych ziół...Więc te bardziej znane są bez problemu dostępne w internecie i po zielarniach. Natomiast te nieznane (przynajmniej dla mnie) też można znaleźć, tyle że ceny są już dość spore (np. 50 zł na 100 g liści Alchornea).
Książka "reklamuje" stronę gdzie można nabyć wszystkie zioła w niej zawarte (odzyskajenergie.pl), niestety ja nie mogłam się tam odnaleźć... Brakuje mi tam lupki "szukaj", a jak wpisywałam w google dane zioło i nazwę strony to kierowało tylko do opisu zioła, a nie do sklepu...
Edit: "doszły" już na stronie sklepu produkty do sprzedaży, tutaj można je zobaczyć.
czwartek, 7 lutego 2019
Live z Sygnatury Zdrowia 07.02.2019
Sebastian z Sygnatury zdrowia fajnie odpowiada na pytania uczestników.
- o suplementacji wit D3, naświetlaniu (świetlówki z Philipsa ponoć są ok, 2 x dziennie po 5 min),
- K2 min. 200 mcg, po wysyceniu można co 2 dzień, a w chorobach takich jak;
cukrzyca, osteoporoza, miażdżyca większe dawki trzeba brać,
- przy suplementacji wit. D3 i K2 konieczna jest suplementacja magnezem,
- jeśli ktoś ma problemy z sercem i suplementuje duże dawki D3, a małe K2 to może nastąpić
zbyt szybki wyrzut wapnia i mogą nastąpić kłopoty, np. tachykardia. Należy wtedy zamienić K2MK7 na K2MK4.
- przy suplementacji wit. D3 i K2 konieczna jest suplementacja magnezem,
- jeśli ktoś ma problemy z sercem i suplementuje duże dawki D3, a małe K2 to może nastąpić
zbyt szybki wyrzut wapnia i mogą nastąpić kłopoty, np. tachykardia. Należy wtedy zamienić K2MK7 na K2MK4.
- naturalne sposoby na grypę, przeziębienie;
* chlorek magnezu wewnętrznie (jest w stanie sam poradzić)
- 3 g chlorku magnezu na 0,5 szkl wody
- po 2 h ponownie tak samo
- jeśli jest mocny atak choroby to jeszcze raz powtarzamy po 2 h,
- następnie co 6 g przyjmujemy, i tak 3 razy
- potem już co 12 h
- nie kupować chlorku magnezu z Chin!
*wit. C
*cynk
*jod
- jod jest bardzo skuteczny w zwalczaniu:
*wirusów
*grzybów
*drożdżaków
*pleśni
*bakterii
- w 90% radzi sobie z bakteriami, które mamy na skórze
- zabija mykobakterie, pierwotniaki, grzyby, drożdżaki, candide, krętka borelli
- w sezonie grypowym jod jest najlepszym antybiotykiem
- działa również w postaci rozpylonej mgiełki, można dodawać do nawilżacza pomieszczeń,
* polifenole z zielonej herbaty (max 600 mg)
*selen
* grypę należy wyleżeć
* chlorek magnezu wewnętrznie (jest w stanie sam poradzić)
- 3 g chlorku magnezu na 0,5 szkl wody
- po 2 h ponownie tak samo
- jeśli jest mocny atak choroby to jeszcze raz powtarzamy po 2 h,
- następnie co 6 g przyjmujemy, i tak 3 razy
- potem już co 12 h
- nie kupować chlorku magnezu z Chin!
*wit. C
*cynk
*jod
- jod jest bardzo skuteczny w zwalczaniu:
*wirusów
*grzybów
*drożdżaków
*pleśni
*bakterii
- w 90% radzi sobie z bakteriami, które mamy na skórze
- zabija mykobakterie, pierwotniaki, grzyby, drożdżaki, candide, krętka borelli
- w sezonie grypowym jod jest najlepszym antybiotykiem
- działa również w postaci rozpylonej mgiełki, można dodawać do nawilżacza pomieszczeń,
* polifenole z zielonej herbaty (max 600 mg)
*selen
* grypę należy wyleżeć
niedziela, 27 sierpnia 2017
Spisek w sprawie boraksu
Ważny artykuł z „Nexusa”, „Spisek w sprawie boraksu”.
Spisek w sprawie boraksu
Boraks jest występującym w przyrodzie minerałem i źródłem ważnego pierwiastka, boru, oraz tanim i skutecznym środkiem antyseptycznym, przeciwgrzybiczym i owadobójczym, którego stosowanie zostało pod naciskiem Wielkiej Farmy zakazane niemal na całym świecie.
JAK UNIEMOŻLIWIONO LECZENIE ZAPALENIA STAWÓW
Trudno sobie wyobrazić, że boraks, skromny środek czyszczący i owadobójczy, zawiera w sobie potencjał mogący obalić nasz system gospodarczy. Proszę się jednak nie lękać – to zagrożenie zostało rozpoznane i podjęto już stosowne kroki w celu jego zneutralizowania. Zacznijmy jednak od początku.
Kopalny boraks jest surowcem, z którego wytarza się także inne związki boru. Główne złoża znajdują się w Turcji i Kalifornii. Ich nazwa chemiczna to uwodniony sodowy (lub disodowy) tetraboran (lub po prostu boran sodu), co oznacza, że zawiera cztery atomy boru w połączeniu z dwoma atomami sodu i 10 cząsteczkami (lub czasami mniej) krystalicznej wody. Boraks jest solą sodową słabego kwasu borowego. W roztworze boraks jest silnie zasadowy. Po spożyciu reaguje z kwasem solnym w żołądku, tworząc kwas borowy i chlorek sodu. Boraks zawiera 11,3 procent boru, podczas gdy kwas borowym zawiera go o 50 procent więcej. Po spożyciu związki boru są szybko i prawie całkowicie wydalane z moczem. Dawniej kwas borowy był powszechnie stosowany jako konserwant żywności, ale obecnie jest to zakazane w większości krajów.
Bor jest obecny we wszystkich roślinach i w nie przetworzonej żywności. Dobre diety dostarczają 2-5 mg boru dziennie. W rzeczywistości średnie spożycie w krajach rozwiniętych wynosi 1-2 mg boru na dobę, zaś hospitalizowani pacjenci mogą otrzymać tylko 0,25 mg. Nawozy mineralne hamują absorpcję boru z gleby. Spożycie boru jest dodatkowo zmniejszone wskutek wylewania wody po gotowaniu warzyw oraz przez kwas fitynowy zawarty w pieczywie i płatkach śniadaniowych. Wszystko to często przyczynia się do powstawania problemów zdrowotnych wynikających z niedoboru boru.
Zdrowotne skutki boru
Boraks i kwas borowy mają w zasadzie taki sam wpływ na zdrowie – są dobrymi środkami antyseptycznymi, przeciwgrzybiczymi i przeciwwirusowymi, jednocześnie charakteryzują się łagodnymi własnościami antybakteryjnymi. Bor jest niezbędny dla zachowania integralności i funkcji ścian komórkowych oraz do przekazywania sygnałów przez błony komórkowe. Bor jest rozprowadzany w całym ciele, zaś najwyższe jego stężenie znajduje się w gruczołach przytarczyc, kościach i szkliwie zębów. Jest on niezbędny do dobrego funkcjonowania kości i stawów, regulacji wchłaniania oraz metabolizmu wapnia, magnezu i fosforu poprzez wpływ na przytarczyce. Bor jest dla przytarczyc tym, czym jod dla tarczycy. Niedobór boru powoduje nadczynność przytarczyc wydzielających zbyt wiele hormonu polipeptydowego, który podnosi poziom wapnia we krwi poprzez uwalnianie go z kości i zębów. Prowadzi to do zapalenia stawów, osteoporozy i próchnicy. Wraz z wiekiem wysoki poziom wapnia we krwi prowadzi do zwapnienia tkanek miękkich, powodując skurcze mięśni i sztywność, zwapnienie gruczołów dokrewnych, szczególnie szyszynki i jajników, miażdżycę, kamicę nerkową i zwapnienie nerek prowadzące ostatecznie do ich niewydolności.
Niedobór boru, w połączeniu z niedoborem magnezu, jest szczególnie szkodliwy dla kości i zębów. Bor wpływa na metabolizm hormonów steroidowych, a zwłaszcza hormonów płciowych. Zwiększa niski poziom testosteronu u mężczyzn i poziom estrogenów u kobiet w okresie menopauzy. Pełni też pewną rolę w konwersji witaminy D do postaci czynnej, zwiększając absorpcję wapnia i odkładanie się go w tkance kostnej i zębach, ale nie powodując zwapnienia tkanek miękkich. Pozostałe korzyści to poprawa problemów z sercem, wzrokiem, łuszczycą, równowagą, pamięcią oraz funkcji poznawczych. Związki boru mają właściwości przeciwnowotworowe i są „silnymi czynnikami antyosteoporozowymi, przeciwzapalnymi, hipolipidemicznymi, antykoagulacyjnymi i antynowotworowymi”
Leczenie artretyzmu przez dra Rexa Newnhama
W latach 1960. dr Rex Newnham, który pracował jako agrobiolog w Perth w stanie Australia Zachodnia, zachorował na artretyzm (zapalenie stawów). Konwencjonalne leki nie pomagały, miał też świadomość, że rośliny na tym obszarze były dość ubogie w sole mineralne. Wiedział, że bor wspomaga metabolizm wapnia w roślinach i zaczął przyjmować codziennie 30 mg boraksu. W rezultacie w ciągu trzech tygodni ból, obrzęk i sztywność całkowicie zniknęły.
Władze resortu zdrowia i przedstawiciele świata medycyny nie były zainteresowane jego odkryciem, natomiast osoby chorujące na zapalenia stawów, których stan się poprawił, były zachwycone. W końcu wytworzył tabletki zawierające 3 mg boru i poprzez tak zwany marketing szeptany sprzedał w ciągu miesiąca 10000 opakowań. Kiedy zwrócił się do firmy farmaceutycznej o wprowadzenie tych tabletek na rynek, firma zorientowała się, że ten lek zastąpi droższe i zmniejszy jej zyski. Tak się złożyło, że miała ona swoich
przedstawicieli w komitetach rządowych zajmujących się problemami zdrowia publicznego i przy ich pomocy Australia ogłosiła w roku 1981, że bor i jego związki są w każdym stężeniu trucizną. Newnhama skazano na zapłacenie grzywny w kwocie 1000 dolarów za sprzedawanie trucizny. W ten sposób skutecznie uniemożliwiono leczenie zapalenia stawów w Australii.
Później dr Newnham opublikował kilka naukowych prac na temat boraksu i artretyzmu. Jedna z nich omawiała podwójnie ślepą próbę wykonaną w połowie roku 1980 w Królewskim Szpitalu w Melbourne, która wykazała znaczną poprawę u 70 procent jej uczestników i tylko u 12 procent przyjmujących placebo. Ustalił również, że wyspy, na których tradycyjnie uprawiana jest trzcina cukrowa, mają bardzo niski poziom boru w glebie z powodu długotrwałego intensywnego używania nawozów chemicznych. Najniższy poziom ma Jamajka i częstość występowania na niej zapalenia stawów dochodzi do 70 procent. Co więcej, zauważył nawet, że większość tamtejszych psów kuleje. Następny pod względem niskiego poziomu boru jest Mauritius, gdzie częstość występowania zapalenia stawów stóp dochodzi do 50 procent. Dzienne spożycie boru w tych krajach nie przekracza 1 mg. USA, Anglia, Australia i Nowa Zelandia mają generalnie średnie stężenie boru w glebie i jego spożycie wynosi w nich 1-2 mg boru, zaś częstość występowania zapalenia stawów około 20 procent. We wszystkich uzdrowiskach specjalizujących się w leczeniu zapalenia stawów występuje bardzo wysoki poziom boru. Jego wysoki poziom występuje także w Izraelu, z szacunkowym dziennym spożyciem wynoszącym 5-8 mg, przy częstości występowania zapalenia stawów w zakresie od 0,5 do 1,0 procenta.
Badanie kości wykazało, że artretyczne stawy i przylegające do nich kości zawierają tylko połowę ilości boru, która. znajduje się w zdrowych stawach. Maź stawowa, która smaruje stawy, także wykazuje niedobór boru w artretycznych stawach. Po uzupełnieniu boru kości były o wiele twardsze niż normalnie. Złamane kości potraktowane dodatkowo borem zrastały się w czasie około połowy krótszym od normalnego i to, zarówno u ludzi, jak i zwierząt. Pewnego razu dr Newnham spostrzegł dziewczynkę w wieku dziewięciu
miesięcy cierpiącą na młodzieńcze zapalenie stawów. Boraks wyleczył ją w dwa tygodnie.
Dr Newnham pisze, że zazwyczaj ludziom udaje się pozbyć bólu, obrzęków i sztywności w okresie od dwóch do trzech miesięcy. Następnie mogą ograniczyć leczenie z trzech tabletek boru do jednej (każda o zawartości 3 mg) dziennie jako dawki podtrzymującej. Stwierdził też, że pacjenci z reumatoidalnym zapaleniem stawów często doświadczają reakcji Herxheimera (inaczej reakcja Łukasiewicza-Jarischa-Herxheimera lub Herx) i że zawsze jest to dobry znak prognostyczny. Jeśli udaje się im wytrwać, po kilku kolejnych tygodniach ból, obrzęk i sztywność ustępują.
Reakcja Herxheimera jest wczesnym nasileniem objawów w postaci wzrostu bólu powodowanego przez toksyny uwolnione przez zabite drożdżaki (Candida) i mikoplazmy. Byłem zaskoczony tym, że ten efekt grzybobójczy występuje już przy tak niskiej dawce. Równie zaskakujące jest to, że reakcja Herxheimera wystąpiła także u około 30 procent osób ze zwyrodnieniową chorobą stawów, co sugeruje, że granica między zwyrodnieniową chorobą stawów a ich reumatoidalnym zapaleniem jest dość płynna. W opornych na leczenie przypadkach należy korzystać dodatkowo z innych środków przeciwbakteryjnych.
Osteoporoza i hormony płciowe
Niedobór boru powoduje utratę dużych ilości wapnia i magnezu wydalanych w moczu. Suplement boraksu zmniejsza ten ubytek o prawie 50 procent. Ponieważ utracony wapń pochodzi z resorpcji kości i zębów, niedobór boru jest najważniejszym czynnikiem powodującym osteoporozę i próchnicę zębów. Około 55 procent Amerykanów powyżej 50 roku życia ma osteoporozę, z czego około 80 procent stanowią kobiety. Osteoporoza jest odpowiedzialna za miliony złamań kości rocznie.
Po podawaniu szczurom z osteoporozą boraksu przez 30 dni ich kości powróciły do normy.6 Te korzystne efekty są spowodowane wyższą zawartością boru w kościach, który wzmacnia je i normalizuje hormony płciowe, co stymuluje wzrost nowej tkanki kostnej.
Niski poziom estrogenów po menopauzie jest głównym powodem rozwoju osteoporozy u wielu kobiet. U mężczyzn poziom testosteronu spada bardziej stopniowo, co powoduje wystąpienie osteoporozy w późniejszym czasie. Uzupełnienie boru przez kobiety po menopauzie podwaja w ich krwi poziom najbardziej aktywnej formy estrogenu – 17-beta estradiolu – do poziomu występującego u kobiet na estrogenowej terapii zastępczej, ponadto podwojony zostaje także poziom testosteronu. Bor nie podnosi estrogenu ponad zdrowy poziom, natomiast równoważy hormony płciowe w podobny sposób, jak robi to sproszkowany korzeń macy. U młodszych mężczyzn przyjmowanie 100 mg boraksu dziennie podniosło poziom wolnego testosteronu o jedną trzecią. Jest to szczególnie interesujące dla kulturystów.
W przeciwieństwie do medycznej preferencji chemicznej kastracji mężczyzn z rakiem prostaty badania boru dowodzą, że podwyższony poziom testosteronu jest korzystny, prowadzi do kurczenia się guza prostaty i specyficznego antygenu gruczołu krokowego (PSA) w surowicy (PSA jest wykorzystywany jako marker guzów i zapalenia gruczołu krokowego). Ponadto poprawia się pamięć i zdolność poznawcza osób w podeszłym wieku. Również przy wrażliwych na estrogen rakach piersi użyłbym boraksu do normalizacji metabolizmu wapnia-magnezu i funkcji błon komórkowych, zamiast zdawać się na przypuszczalnie błędną koncepcję medyczną.
Grzyby i fluorek
„Borax Cures” („Leczenie boraksem”) to forum Earth Clinic (Klinika Ziemi), na którym opisano wiele udanych terapii przeciwko drożdżakom (Candida). Osoby o wadze ciała od małej do średniej przyjmują 1/8 łyżeczki boraksu w proszku, a osoby o większej wadze 1/4 łyżeczki na litr wody. Taką wodę pije się niewielkimi porcjami przez cały dzień przez cztery lub pięć dni w tygodniu tak długo, jak to jest konieczne.
Wielu respondentów pisało, że wyleczyli się tym sposobem lub że znacznie im to pomogło. Oto przykład postu (wiadomość podana w Internecie), jaki można tam przeczytać:
„Ja również mam łuszczycę, więc może ból w moich stawach jest wynikiem zakradania się łuszczycowego zapalenia stawów. Po przeczytaniu o boraksie na tym forum pomyślałem, aby go spróbować. Mój Boże! Ból w kolanach zniknął w ciągu jednego dnia!… Także stan mojej łuszczycy wydaje się być znacznie lepszy i to po zaledwie dwóch dniach picia 1/4 łyżeczki boraksu rozpuszczonego w jednym litrze wody dziennie”.
Oto kolejny post, tym razem o grzybicy palców:
„Zamoczył stopy, a następnie wziął garść [boraksu] i wcierał go w całe stopy. Powiedział, że swędzenie ustało natychmiast! Był oszołomiony. Kilka tygodni później, zapytałem go, co z jego grzybicą. Odpowiedział: «Hurra! Nie wraca! To coś całkowicie ją wyleczyło»”.
Inne entuzjastyczne posty traktują o pleśniawkach pochwy. Boraks okazał się znacznie skuteczniejszy od innych środków zaradczych. Zwykle jedna duża kapsułka żelatynowa wypełniona boraksem lub kwasem borowym była wkładana przed snem przez kilka nocy… do dwóch tygodni. Alternatywnie, proszek miesza się z chłodnym, zestalonym olejem kokosowym i stosuje jako bolus lub czopek.
Najnowsze badania naukowe potwierdzają te pozytywne obserwacje dotyczące pleśniawki pochwy. Kapsułka wypełniona kwasem borowym działała nawet w przypadkach lekoopornej odmiany drożdżaków (Candida) i przeciwko wszystkim testowanym bakteriom. Ze względu na większe rozcieńczenie, irygacja może nie być wystarczająco silna w przypadku bakterii i lekoopornych drożdżaków, ale powinna działać na normalne Candida. Za sprawą swojej zasadowości boraks był skuteczniejszy od kwasu borowego.
Normalnie, drożdżaki (Candida) istnieją jako nieszkodliwe owalne komórki drożdży. Kiedy zostają poddane stresowi, zaczynają rozwijać się w łańcuchy wydłużonych pseudostrzępków i ostatecznie tworzą mocno inwazyjne długie, wąskie przypominające rurki włókna zwane strzępkami, które uszkadzają ściany jelita, wywołują stan zapalny i zespół nieszczelnego jelita. Pseudostrzępki i strzępki można dostrzec we krwi osób z rakiem i chorobami autoimmunologicznymi. Drożdżaki (Candida) mogą również tworzyć mocne warstwy w formie błony. Kwas borowy/boraks hamuje jej tworzenie i przekształcanie się komórek nieszkodliwych drożdży w inwazyjne strzępki. W innych artykułach wykazałem, że ten proces, inicjowany zazwyczaj przez antybiotyki, jest główną przyczyną większości naszych współczesnych chorób, co czyni z boraksu i kwasu borowego podstawowe środki ochrony zdrowia.
We wnioskach przeglądu naukowego z roku 2011 stwierdzono, że „kwas borowy jest bezpieczną, alternatywną, ekonomiczną opcją dla kobiet z nawrotowymi i przewlekłymi objawami zapalenia pochwy w przypadkach, w których konwencjonalne leczenie jest nieskuteczne”. Skoro jest on lepszy od leków, to dlaczego nie wykorzystuje się go jako pierwszej opcji?
Wykonane w Turcji14 badanie wykazało ochronne działanie kwasu borowego na żywność zanieczyszczoną mikotoksynami, szczególnie grzybiczymi aflatoksynami. Jedna z nich, aflatoksyna B1 (AFBl), powoduje duże uszkodzenia DNA i jest najsilniejszym czynnikiem rakotwórczym, jaki kiedykolwiek testowano, o szczególnym działaniu na wątrobę i płuca, a także powodującym wady wrodzone, immunotoksyczność, a nawet śmierć zwierząt gospodarskich i ludzi. Leczenie kwasem borowym ma charakter ochronny – zwiększa odporność DNA na uszkodzenie oksydacyjne wywołane przez AFB1. Silne przeciwgrzybicze działanie kwasu borowego jest powodem, dla którego jest on tradycyjnie używany jako konserwant żywności.
Boraks, podobnie jak równie zagrożony płyn Lugola, może być też używany do usuwania z organizmu nagromadzonego w nim fluoru i metali ciężkich. Fluor nie tylko powoduje pogorszenie stanu kości, ale prowadzi także do zwapnienia gruczołu szyszynki i do niedoczynności tarczycy. Boraks reaguje z jonami fluoru, tworząc fluorki boru, które są następnie wydalane z moczem. W ramach chińskich badań, w ramach których leczono 31 pacjentów ze szkieletową fluorozą, stosowano od 300 do 1100 mg boraksu dziennie przez trzy miesiące. Leczenie było bardzo skuteczne.
Współpracowniczka forum One Earth Clinic (Klinika Jednej Ziemi) od ponad 10 lat cierpiała z powodu fluoru na fibromialgię/trądzik różowaty, chroniczne zmęczenie i chorobę zwyrodnieniową stawu żuchwowego (zespół Costena). Kiedy zastosowała 1/8 łyżeczki boraksu, w ciągu dwóch tygodni jej twarz oczyściła się, zaczerwienienie zblakło, temperatura ciał znormalizowała się, poziom energii wzrósł i stopniowo straciła zbędne kilogramy.
W kolejnym poście czytamy:
„Siedem lat temu rak tarczycy, w następnym roku zmęczenie nadnerczy, potem wczesna menopauza, po roku wypadanie macicy po histerektomii, w kolejnym roku fibromialgia i neuropatia. We wczesnym dzieciństwie piłam fluoryzowaną wodę i zażywałam fluor w tabletkach. Jesienią 2008 roku spodziewałam się całkowitego inwalidztwa. Ledwo mogłam chodzić i nie mogłam spać z powodu bólu. Wymiotowałam codziennie od bólu w plecach… Po przeczytaniu o fluorze zrozumiałam, skąd biorą się wszystkie moje problemy… Rozpoczęłam odtruwanie boraksem w rozcieńczeniu 1/8 łyżeczki na litr wody i w ciągu trzech dni moje objawy ustąpiły”.
Stosunek wapnia do magnezu
Istnieje antagonizm oraz współdziałanie między wapniem i magnezem. Około połowa magnezu zawartego w organizmie znajduje się w kościach, natomiast druga połowa jest wewnątrz komórek tkanek i narządów. Tylko jeden procent jest we krwi i nerki utrzymują stały jego poziom-poprzez wydalanie jego nadmiaru w moczu. Z kolei 99 procent wapnia jest w kościach, a reszta w płynie na zewnątrz komórek.
Mięśnie kurczą się, gdy wapń przenika do komórek, a odprężają się, gdy jest z nich wypompowywany i jego miejsce zajmuje magnez. Ta komórkowa pompa wymaga dużo energii do wypompowywania wapnia. Jeśli komórki mają mało energii, wapń może gromadzić się wewnątrz komórek. Prowadzi to do tylko częściowego rozluźnienia mięśni, sztywności, częstych skurczów i ograniczonej cyrkulacji krwi i limfy. Wraz z pogarszaniem się problemu więcej wapnia przemieszcza się z kości do miękkich tkanek. Komórki nerwowe również mogą go gromadzić, co prowadzi do wadliwej transmisji sygnałów przez nerwy. W soczewkach (oczu) nadmiar wapnia powoduje zaćmę. Ilość produkowanych hormonów ciągle spada, ponieważ gruczoły wydzielania wewnętrznego coraz bardziej ulegają zwapnieniu, przez co wszystkie pozostałe komórki stają się niepełnosprawne, jeśli chodzi o ich normalne funkcje. Ponadto nadmiar wapnia powoduje wewnątrzkomórkowy niedobór magnezu, który jest potrzeb ny do aktywacji licznych enzymów, a którego niedobór prowadzi do nieefektywnej, blokowanej produkcji energii.
Kolejny problem polega na tym, że nadmiar wapnia uszkadza błony komórkowe i utrudnia składnikom odżywczym wnikanie do komórek, zaś odpadom opuszczanie ich. Kiedy poziom wewnątrzkomórkowego wapnia jest zbyt duży, komórka umiera. To dowodzi znaczenia boru jako regulatora błon komórkowych, szczególnie w odniesieniu do przepływów wapnia i magnezu. Przy niedoborze boru do komórek dostaje się za dużo wapnia, którego nie może wyprzeć magnez. Jest to stan występujący w podeszłym wieku i w chorobach będących wynikiem niedoboru boru.
Kiedy cieszymy się dobrym zdrowiem, zwłaszcza w młodszych latach, stosunek wapnia do magnezu stanowiący normę wynosi 2:1 i jest wspomagany dobrą dietą, ale z wiekiem niedobór boru i wynikające z tego choroby zmuszają nas do stopniowego ograniczania wapnia i zwiększania magnezu.
Do pełnej skuteczności boru w procesie cofania zwapnienia tkanek konieczna jest odpowiednia ilość magnezu. Dla osób starszych zalecam 400-600 mg magnezu wraz z codzienną suplementacją boraksu rozłożoną na cały dzień, zaś przy przewlekłych problemach ze stawami dodatkowe dawki magnezu podawane przez skórę. Doustne podawanie magnezu musi być właściwie dostosowane ze względu na jego przeczyszczający efekt. Wątpię, aby suplementy wapnia były korzystne w przypadku osteoporozy. Moim zdaniem osoby cierpiące na osteoporozę mają dużo wapnia przechowywanego w tkankach miękkich, gdzie nie powinno go być. Zadaniem boru i magnezu jest przemieszczenie tego nieprawidłowo rozmieszczonego wapnia do kości. Uważam, że skupienie się medycyny na wysokim spożyciu wapnia jest receptą na przyspieszone starzenie.
Co i jak często stosować
Po pierwsze, należy rozpuścić lekko zaokrągloną łyżeczkę do herbaty (5-6 g) boraksu w jednym litrze wody. To będzie nasz stężony roztwór, który należy przechowywać w miejscu niedostępnym dla małych dzieci.
Standardowa dawka to jedna łyżeczka (5 ml) wyżej opisanego stężonego roztworu. Zawiera ona 25-30 mg boraksu i zapewnia około 3 mg boru. Należy brać codziennie jedną taką dawkę z napojem lub posiłkiem. Jeśli czujemy się po niej dobrze, możemy przyjąć drugą dawkę przy kolejnym posiłku. Jako dawkę podtrzymującą można przez nieokreślony czas przyjmować jedną lub dwie porcje dziennie.
Jeśli ktoś cierpi na zapalenie stawów, osteoporozę i pokrewne schorzenia, menopauzę czy też sztywność z powodu zaawansowanego wieku lub jeśli ktoś ma potrzebę poprawienia niskiej produkcji hormonów płciowych, wówczas powinien zwiększyć spożycie do trzech lub więcej standardowych dawek rozłożonych w czasie, aż poczuje, że jego problem uległ wystarczającej poprawie. Potem można wrócić do jednej lub dwóch dawek dziennie. Jeśli ktoś chce spróbować większą dawkę zalecaną przez Earth Clinic w leczeniu drożdżaków (Candida) i usuwaniu fluoru z organizmu, powinien użyć stężonego roztworu w następujący sposób:
niższa dawka dla osób od małej do normalnej wagi: 100 ml (odpowiednik 1/8 łyżeczki boraksu w proszku), pić w różnych porach dnia; wyższa dawka dla osób o większej wadze: 200 ml (odpowiednik 1/4 łyżeczki boraksu w proszku), pić w różnych porach dnia.
Zawsze należy zaczynać od standardowej dawki i zwiększać ją stopniowo do zamierzonego maksimum. Maksymalną dawkę stosować przez cztery lub pięć dni w tygodniu, dopóki istnieje taka potrzeba.
Boraks jest raczej zasadowy i w większych stężeniach ma mydlany smak, który można zamaskować sokiem z cytryny, octem lub kwasem askorbinowym.
Boraks i kwas borowy zostały sklasyfikowane w Europie jako rozrodcze trucizny i od grudnia 2010 nie są już ogólnodostępne w Unii Europejskiej. Obecnie boraks jest nadal dostępny w Szwajcarii, ale przesyłanie go do Niemiec nie jest dozwolone. W Niemczech jego małe ilości (20-50 g) można zamówić w aptece jako truciznę, lecz jego sprzedaż musi być zarejestrowana.
Tabletki boru, zawierające zazwyczaj 3 mg boru, można kupić w sklepach ze zdrowymi produktami lub przez Internet. Zawierająone szczelnie opakowany bor, ale nie w formie jonowej, jak w boraksie lub kwasie borowym. Choć są właściwe jako ogólny suplement boru, nie sądzę, aby były skuteczne w zwalczaniu drożdżaków (Candida) i mikoplazmy lub jako szybka kuracja przeciwko zapaleniu stawów, osteoporozie bądź jako lekarstwo na menopauzę. Większość badań naukowych i indywidualnych doświadczeń dotyczy boraksu lub kwasu borowego. Aby poprawić skuteczność, zalecam przyjmowanie trzech lub więcej tabletek boru, rozłożone w czasie, codziennie przez dłuższy okres czasu w połączeniu z odpowiednią porcją magnezu oraz odpowiednim programem antybiotykowym.
Możliwe niepożądane skutki uboczne
Choć skutki uboczne leków farmaceutycznych wydają się być negatywne i często niebezpieczne, w przypadku mendycyny natusralnej, takiej jak terapia boraksem, są one zwykle reakcjami korzystnymi o długotrwałych skutkach. Najczęstsza jest reakcja Herxheimera po wyeliminowania drożdżaków (Candida). W niektórych z wyżej cytowanych postów, dochodziło do szybkiej poprawy w ciągu kilku dni. To jest zawsze funkcjonalna reakcja. Wysoki poziom wapnia w komórkach powoduje kurczenie się mięśni lub skurcze, które stanowią pospolitą przyczynę bólu. Bor, zwłaszcza w połączeniu z magnezem, może szybko zrelaksować mięśnie i usunąć ból.
Jednak przy wieloletnich ciężkich zwapnieniach duże ilości wapnia nie mogą być redystrybuowane w krótkim czasie. Prowadzi to do wzrostu jego stężenia w dotkniętym zwapnieniami obszarze, zwłaszcza w biodrach i ramionach, co może przez dłuższy czas powodować problemy, takie jak skłonność do silnych skurczów i bólu lub problemy z krążeniem krwi bądź przekazem sygnałów przez nerwy. Związane z nerwami efekty w dłoniach i stopach mogą objawiać się drętwieniem lub zmniejszeniem wrażliwości skóry. Przechodzące przez nerki większe ilości wapnia i fluoru mogą powodować czasowe bóle nerek. Takich reakcji leczniczych nie można uniknąć, gdy dąży się do naprawy zdrowia. Jeśli dochodzi do nieprzyjemnych efektów, należy zmniejszyć spożycie boraksu do czasu ustąpienia problemu, a następnie znowu stopniowo zwiększać jego spożycie. Pomocne mogą być dodatkowe środki, takie jak picie większej ilości płynów w postaci kwasów organicznych, takich jak sok z cytryny, kwas askorbinowy lub ocet, a także poprawa przepływu limfy poprzez skakanie na batucie, spacery lub przyjmowanie odwróconej pozycji.
Problemy związane z toksycznością
Agencje zdrowia publicznego niepokoi toksyczność boru. Równie dobrze można być zaniepokojonym po przeczytaniu poniższego tekstu dotyczącego chlorku sodu (sól kuchenna):
„Ostra ustna toksyczność [LD50, dawka, przy której połowa badanych zwierząt ginie], 3000 mg/kg [szczur]… Przewlekły wpływ na ludzi: mutagenny dla komórek somatycznych ssaków… Nieznacznie niebezpieczny w przypadku kontaktu ze skórą, po spożyciu lub inhalacji. Najniższa opublikowana śmiertelna dawka (Lowest Lethal Dose) [człowiek]… 1000 mg/kg… Wpływa niekorzystnie na układ rozrodczy ludzi (toksyczność płodu, aborcja) drogą wewnątrz-łożyskową… U podatnych kobiet może zwiększyć ryzyko toksemii w ciąży… Może powodować działania niekorzystne dla rozrodczości i wady wrodzone u zwierząt, zwłaszcza szczurów i myszy (toksyczność płodowa, aborcja, nieprawidłowości układu mięśniowo-szkieletowego i wpływu na matkę [na jajniki, jajowody])… Może wpływać na materiał genetyczny (mutagenny)… Spożycie dużych ilości może podrażniać żołądek… nudności i wymioty. Może wpływać na zachowanie (spastyczność mięśni/skurcz, senność), organy zmysłów, metabolizm i układ krążenia. Ciągłe wystawienie na jego działanie może powodować odwodnienie, przekrwienie wewnętrznych narządów oraz śpiączkę…”
A teraz porównajmy toksyczność chlorku sodu z kartą bezpieczeństwa (Material Safety Data Sheet; w skrócie MSDS) boraksu/kwasu borowego:
„Mała toksyczność doustna, LD50 u szczurów wynosi 4500 do 6000 mg/kg masy ciała… Rozrodcza/rozwojowa toksyczność: badania żywieniowe zwierząt na szczurach, myszach i psach przy wysokich dawkach, wykazały wpływ na płodność i jądra. Badania na szczurach, myszach i królikach z użyciem chemicznie związanego kwasu borowego w dużych dawkach wykazują wpływ na rozwój płodu, w tym utratę masy jego ciała i mniejsze zaburzenia układu szkieletowego. Podawane dawki były wielokrotnie wyższe od tych, na które ludzie byliby normalnie narażeni… Brak jakichkolwiek dowodów rakotwórczego działania u myszy. Dla kwasu borowego nie zaobserwowano żadnych mutagennych działań w szeregu krótkoterminowych testów mutagenności. Badania epidemiologiczne na ludziach nie wykazują wzrostu chorób płuc w populacjach narażonych na przewlekłe ekspozycje na pył kwasu borowego i pył boranu sodu… (i) żadnego wpływu na płodność”.
To pokazuje, że sól kuchenna jest od 50 do 100 procent bardziej toksyczna od boraksu – zmienia
materiał genetyczny i jest mutgenna, podczas gdy boraks jest nieszkodliwy w tym zakresie. Niemowlęta są najbardziej narażone przy wysokim spożyciu boraksu. Ocenia się, że 5-10 gramów może spowodować silne wymioty, biegunkę, wstrząs, a nawet śmierć, jednak zabójcze dawki nie są dobrze udokumentowane w literaturze. Poniższe dane dotyczące toksyczności pochodzą z dokumentów Amerykańskiej Agencji Ochrony Środowiska i Ośrodków Zwalczania i Zapobiegania Chorób.
W rezultacie przeglądu 784 przypadkowych zatruć ludzi od 10 do 88 gramami kwasu borowego nie wykryto ofiar śmiertelnych, a 88 procent przypadków było bezobjawowych, co oznacza, że ofiary niczego nie zauważyły. Odnotowano jednak wpływ na przewód pokarmowy, układ krążenia, wątrobę, nerki i centralny układ nerwowy. Ponadto zaobserwowano zapalenie skóry i rumień oraz stwierdzono śmierć wśród niektórych dzieci i dorosłych narażonych na więcej niż 84 mg boru/kg, co odpowiada ponad 40 g boraksu na 60 kg masy ciała.
Badania na zwierzętach wykazały szkodliwy wpływ na rozrodczość jako najpoważniejszy efekt spożycia boru. Wśród narażonych przez kilka tygodni szczurów, myszy i psów zauważono uszkodzenie jąder i spermy przy dawkach przekraczających 26 mg boru/kg, co odpowiada 15 g boraksu na dobę przy 60 kg masy ciała. Najbardziej zagrożony jest rozwijający się płód i spośród badanych zwierząt szczury doznały największych uszkodzeń. W jednym z badań niewielkie ubytki wagi ciała płodu odnotowano już przy dawce 13,7 mg boru/kg/dzień przyjmowanego w czasie ciąży. Ustalono, że nie wywołującą żadnego efektu jest dawka poniżej 13,7 mg/kg/dzień, co odpowiada około 7 g boraksu na 60 kg masy ciała.
W rezultacie trwających od trzech pokoleń badań na szczurach ustalono, że nie ma żadnej rozrodczej toksyczności przy poziomie 30 mg boru/kg/dzień. Ta dawka odpowiada 17 g boraksu na 60 kg masy ciała przyjmowanych przez trzy pokolenia! W innym badaniu na trzech generacjach nie wykryto żadnego problemu przy w 17,5 mg boru/kg/dzień, co odpowiada 9 g boraksu na 60 kg masy ciała, podczas gdy następna wyższa testowana dawka 58,5 mg/kg/dzień odpowiadająca 30 g boraksu na 60 kg masy ciała spowodowała niepłodność. Dlatego też możemy założyć, że bezpieczna dla układu rozrodczego dawka nie powinna przekraczać około 20 g/60 kg/dzień. Badania możliwego związku między upośledzeniem płodności i wysokim poziom boru w wodzie, glebie i pyle wśród mieszkańców Turcji pracujących przy wydobyciu i przetwarzaniu boru nie wykryły żadnego wpływu. W jednym z badań zgłoszono nawet podwyższony w stosunku do średniej krajowej w USA współczynnik dzietności wśród pracowników zajmujących się produkcją boraksu.
Wszystko to jest ważne, ponieważ możliwa rozrodcza toksyczność jest oficjalnym powodem obecnego ataku na boraks. W odniesieniu do wyżej wspomnianego chlorku sodu, czyli soli kuchennej, MSDS stwierdza: „Chociaż chlorek sodu jest stosowany jako kontrola negatywna w niektórych badaniach rozrodczości, został użyty również jako przykład, że prawie każdy środek chemiczny może powodować wady wrodzone wśród zwierząt doświadczalnych, jeśli badanie jest prowadzone w odpowiednich warunkach”. Należy o tym pamiętać podczas czytania poniższego fragmentu.
Atak na boraks
Zapalenie stawów i osteoporoza dotyka około 30 procent ludzi w krajach rozwiniętych. Osteoporoza wymaga dłuższej opieki w szpitalu niż jakakolwiek inna choroba. Jest to główne źródło dochodu dla medyczno-farmaceutycznego systemu. Jeśli kuracja borowo-magnezowa stanie się powszechnie znana, wówczas to źródło wyschnie. Przemysł medyczno-farmaceutyczny robi, co może, aby do tego nie dopuścić.
Kiedy dr Newnham odkrył leczenie artretyzmu borem, nie stanowiło ono wielkiego problemu dla firm farmaceutycznych, ponieważ wiadomości rozchodziły się powoli i łatwo było je stłumić. Obecnie jest zupełnie inna sytuacja i w odpowiedzi na nią boraks jest obecnie publicznie demonizowany. Ponadto ważne artykuły o nim zostały usunięte z forum PubMed.
W Unii Europejskiej boraks jest teraz zastępowany przez substytuty boraksu. Boraks i kwas borowy zostały przekwalifikowane do kategorii 2 obejmującej środki „działające szkodliwie na rozrodczość”, a od grudnia 2010 roku zostały usunięte z publicznej sprzedaży. Wszystko to stanowi część Globalnie Zharmonizowanego Systemu Klasyfikacji i Oznakowywania Chemikaliów (Globally Harmonized System of Classification and Labelling of Chemicals; w skrócie GHS). W roku 2012 Australia ma wdrożyć nowe zasady GHS.
Parafrazując uzasadnienie Europejskiej Agencji Chemikaliów (European Chemicals Agency), którym kierowała się ona, reklasyfikując produkty boru, można by stwierdzić, że dostępne dane nie wskazują na znaczące różnice pomiędzy laboratoryjnymi zwierzętami i ludźmi, w związku z czym należy założyć, że efekty obserwowane u zwierząt mogą wystąpić u ludzi, jako że badania epidemiologiczne ludzi są niewystarczające do wykazania braku negatywnego wpływu nieorganicznych boranów na płodność.
Dawka 17,5 mg boru/kg/dobę została ustalona jako NOAEL (no effect level – poziom nie wywołujący żadnego efektu) na płodność samców i samic. U szczurów zmniejszenie masy ciała płodów występowało przy dawce 13,7 mg boru/kg/dzień, a bezpieczny poziom został określony na 9,6 mg/kg/dzień.
Chodzi tu oto, że: „Chociaż nie mamy danych klinicznych, badania na zwierzętach sugerują, że codzienne spożywanie około dwóch łyżeczek boraksu jest bezpieczne dla funkcji rozrodczych dorosłych. Ale żeby mieć absolutną pewność, że nikt nie zostanie poszkodowany, wydamy całkowity zakaz używania go”.
Co ważne, ten werdykt nie dotyczy boraksu w żywności lub suplementach, gdzie jest już zakazany, ale jego ogólnego stosowania w praniu lub czyszczeniu produktów, a także jako środka owadobójczego. Boraks trudno wchłania się podczas wdychania i poprzez nieuszkodzoną skórę, przez co trudno jest wprowadzić nawet kilka jego miligramów codziennie do organizmu podczas jego konwencjonalnego stosowania. Gdyby taki sam standard zastosowano do innych związków chemicznych, nic by nie zostało. Kluczowe dla tego werdyktu badanie opublikowano w roku 1972. Dlaczego odgrzebuje się je teraz, aby uzasadnić zakaz stosowania boraksu, mimo iż przez ostatnich 40 lat nikt się nim nie interesował? Z naukowego punktu widzenia nie ma to żadnego uzasadnienia, szczególnie jeśli weźmie się pod uwagę to, że główny chemiczny środek zastępczy boraksu, nadwęglan sodu, jest trzy razy toksyczniejszy od niego. Nawet wodorowęglan sodu jest prawie dwa razy toksyczniejszy od boraksu. Oba te związki nie zostały przebadane pod kątem długotrwałej toksyczności na układ rozrodczy tak dokładnie, jak boraks. To samo odnosi się do proszków do prania. Dlaczego prawdziwie toksyczne substancje, takie jak soda kaustyczna i kwas solny, są publicznie dostępne, zaś jeden z najbezpieczniejszych artykułów chemii gospodarczej jest zakazany, mimo iż jest niemożliwe spowodowanie przezeń szkód w układzie rozrodczym w następstwie jego właściwego użytkowania?
Mimo braku jakichkolwiek naukowych podstaw postanowiono usunąć z publicznej sprzedaży na całym świecie boraks i kwas borowy. Przemysł farmaceutyczny ściśle kontroluje mniej skuteczne tabletki z borem zawierające jego niewielkie ilości, ale nawet i one mogą być w każdej chwili usunięte ze sprzedaży na mocy postanowień Codexu Alimentarius (Kodeks Żywnościowy). Tak oto kompleks medyczno-farmaceutyczny skutecznie pozbył się potencjalnego zagrożenia, jakie dla jego rentowności i przetrwania może stanowić boraks.
0 autorze:
Walter Last jest emerytowanym biochemikiem i chemikiem, który pracował na medycznych wydziałach wielu niemieckich uniwersytetów oraz w Laboratoriach Bio-Science w los Angeles w USA, a później jako żywieniowiec i terapeuta wykorzystujący naturalne metody leczenia w Nowej Zelandii i Australii, gdzie obecnie mieszka. Jest autorem licznych artykułów dotyczących zdrowia publikowanych w różnych czasopismach, jak również kilku książek, w tym Heoling Foods (Uzdrawiające potrawy), The Natura) way to Heal (Naturalny sposób uzdrawiania) i Overcoming Cancer (Pokonywanie raka), a także serii małych książeczek wydanych pod ogólnym tytułem Heal Yourself (Uzdrów się sam) instruujących, jak uwolnić się od takich chorób, jak artretyzm, astma, rak, drożdżaki, cukrzyca oraz problemy z nadwagą (patrz strona internetowa http://www.the-heal-yourself-series.com). Dotychczas w Nexusie ukazało się jedenaście jego artykułów: „Nowa medycyna dochtóra Hamera” (nr 32), „Na ile naukowe są konwencjonalne terapie antyrakowe?” (nr 37), „Energia seksualna a zdrowie i duchowość” (nr 55 i 56), „Czy większość chorób powoduje system medyczny? ” (nr 59), „Holistyczny sposób na raka” (nr 64), „Terapia Cudownym Suplementem Mineralnym” (nr 67), „Operacyjne leczenie nowotworów zwiększa śmiertelność” (nr 74), „Czy paracetamol wywołuje chorobę Alzheimera?” (nr 78), „Bardzo szybkie leczenie zwykłego przeziębienia” (nr 80), „Ukryta przyczyna raka i chorób autoimmunologicznych” (nr 82) i „Nafta – uniwersalny uzdrawiacz” (nr 84). Zainteresowanych dalszymi informacjami na temat zdrowia odsyłamy na jego stronę internetową poświęconą zdrowiu, nauce i duchowości zamieszczoną pod adresem http://www.health-science-spirit.com.
Przełożył Jerzy Florczyhowski
Notka redakcji:
Niniejszy artykuł został nieznacznie zredagowany na potrzeby Nexusa. Pełny tekst w jego oryginalnej formie znajduje się na stronie internetowej autora pod adresem: http://www.health-science-spirit.com/borax.htm.
http://www.monitor-polski.pl/boraksowa-konspiracja/
Spisek w sprawie boraksu
Boraks jest występującym w przyrodzie minerałem i źródłem ważnego pierwiastka, boru, oraz tanim i skutecznym środkiem antyseptycznym, przeciwgrzybiczym i owadobójczym, którego stosowanie zostało pod naciskiem Wielkiej Farmy zakazane niemal na całym świecie.
JAK UNIEMOŻLIWIONO LECZENIE ZAPALENIA STAWÓW
Trudno sobie wyobrazić, że boraks, skromny środek czyszczący i owadobójczy, zawiera w sobie potencjał mogący obalić nasz system gospodarczy. Proszę się jednak nie lękać – to zagrożenie zostało rozpoznane i podjęto już stosowne kroki w celu jego zneutralizowania. Zacznijmy jednak od początku.
Kopalny boraks jest surowcem, z którego wytarza się także inne związki boru. Główne złoża znajdują się w Turcji i Kalifornii. Ich nazwa chemiczna to uwodniony sodowy (lub disodowy) tetraboran (lub po prostu boran sodu), co oznacza, że zawiera cztery atomy boru w połączeniu z dwoma atomami sodu i 10 cząsteczkami (lub czasami mniej) krystalicznej wody. Boraks jest solą sodową słabego kwasu borowego. W roztworze boraks jest silnie zasadowy. Po spożyciu reaguje z kwasem solnym w żołądku, tworząc kwas borowy i chlorek sodu. Boraks zawiera 11,3 procent boru, podczas gdy kwas borowym zawiera go o 50 procent więcej. Po spożyciu związki boru są szybko i prawie całkowicie wydalane z moczem. Dawniej kwas borowy był powszechnie stosowany jako konserwant żywności, ale obecnie jest to zakazane w większości krajów.
Bor jest obecny we wszystkich roślinach i w nie przetworzonej żywności. Dobre diety dostarczają 2-5 mg boru dziennie. W rzeczywistości średnie spożycie w krajach rozwiniętych wynosi 1-2 mg boru na dobę, zaś hospitalizowani pacjenci mogą otrzymać tylko 0,25 mg. Nawozy mineralne hamują absorpcję boru z gleby. Spożycie boru jest dodatkowo zmniejszone wskutek wylewania wody po gotowaniu warzyw oraz przez kwas fitynowy zawarty w pieczywie i płatkach śniadaniowych. Wszystko to często przyczynia się do powstawania problemów zdrowotnych wynikających z niedoboru boru.
Zdrowotne skutki boru
Boraks i kwas borowy mają w zasadzie taki sam wpływ na zdrowie – są dobrymi środkami antyseptycznymi, przeciwgrzybiczymi i przeciwwirusowymi, jednocześnie charakteryzują się łagodnymi własnościami antybakteryjnymi. Bor jest niezbędny dla zachowania integralności i funkcji ścian komórkowych oraz do przekazywania sygnałów przez błony komórkowe. Bor jest rozprowadzany w całym ciele, zaś najwyższe jego stężenie znajduje się w gruczołach przytarczyc, kościach i szkliwie zębów. Jest on niezbędny do dobrego funkcjonowania kości i stawów, regulacji wchłaniania oraz metabolizmu wapnia, magnezu i fosforu poprzez wpływ na przytarczyce. Bor jest dla przytarczyc tym, czym jod dla tarczycy. Niedobór boru powoduje nadczynność przytarczyc wydzielających zbyt wiele hormonu polipeptydowego, który podnosi poziom wapnia we krwi poprzez uwalnianie go z kości i zębów. Prowadzi to do zapalenia stawów, osteoporozy i próchnicy. Wraz z wiekiem wysoki poziom wapnia we krwi prowadzi do zwapnienia tkanek miękkich, powodując skurcze mięśni i sztywność, zwapnienie gruczołów dokrewnych, szczególnie szyszynki i jajników, miażdżycę, kamicę nerkową i zwapnienie nerek prowadzące ostatecznie do ich niewydolności.
Niedobór boru, w połączeniu z niedoborem magnezu, jest szczególnie szkodliwy dla kości i zębów. Bor wpływa na metabolizm hormonów steroidowych, a zwłaszcza hormonów płciowych. Zwiększa niski poziom testosteronu u mężczyzn i poziom estrogenów u kobiet w okresie menopauzy. Pełni też pewną rolę w konwersji witaminy D do postaci czynnej, zwiększając absorpcję wapnia i odkładanie się go w tkance kostnej i zębach, ale nie powodując zwapnienia tkanek miękkich. Pozostałe korzyści to poprawa problemów z sercem, wzrokiem, łuszczycą, równowagą, pamięcią oraz funkcji poznawczych. Związki boru mają właściwości przeciwnowotworowe i są „silnymi czynnikami antyosteoporozowymi, przeciwzapalnymi, hipolipidemicznymi, antykoagulacyjnymi i antynowotworowymi”
Leczenie artretyzmu przez dra Rexa Newnhama
W latach 1960. dr Rex Newnham, który pracował jako agrobiolog w Perth w stanie Australia Zachodnia, zachorował na artretyzm (zapalenie stawów). Konwencjonalne leki nie pomagały, miał też świadomość, że rośliny na tym obszarze były dość ubogie w sole mineralne. Wiedział, że bor wspomaga metabolizm wapnia w roślinach i zaczął przyjmować codziennie 30 mg boraksu. W rezultacie w ciągu trzech tygodni ból, obrzęk i sztywność całkowicie zniknęły.
Władze resortu zdrowia i przedstawiciele świata medycyny nie były zainteresowane jego odkryciem, natomiast osoby chorujące na zapalenia stawów, których stan się poprawił, były zachwycone. W końcu wytworzył tabletki zawierające 3 mg boru i poprzez tak zwany marketing szeptany sprzedał w ciągu miesiąca 10000 opakowań. Kiedy zwrócił się do firmy farmaceutycznej o wprowadzenie tych tabletek na rynek, firma zorientowała się, że ten lek zastąpi droższe i zmniejszy jej zyski. Tak się złożyło, że miała ona swoich
przedstawicieli w komitetach rządowych zajmujących się problemami zdrowia publicznego i przy ich pomocy Australia ogłosiła w roku 1981, że bor i jego związki są w każdym stężeniu trucizną. Newnhama skazano na zapłacenie grzywny w kwocie 1000 dolarów za sprzedawanie trucizny. W ten sposób skutecznie uniemożliwiono leczenie zapalenia stawów w Australii.
Później dr Newnham opublikował kilka naukowych prac na temat boraksu i artretyzmu. Jedna z nich omawiała podwójnie ślepą próbę wykonaną w połowie roku 1980 w Królewskim Szpitalu w Melbourne, która wykazała znaczną poprawę u 70 procent jej uczestników i tylko u 12 procent przyjmujących placebo. Ustalił również, że wyspy, na których tradycyjnie uprawiana jest trzcina cukrowa, mają bardzo niski poziom boru w glebie z powodu długotrwałego intensywnego używania nawozów chemicznych. Najniższy poziom ma Jamajka i częstość występowania na niej zapalenia stawów dochodzi do 70 procent. Co więcej, zauważył nawet, że większość tamtejszych psów kuleje. Następny pod względem niskiego poziomu boru jest Mauritius, gdzie częstość występowania zapalenia stawów stóp dochodzi do 50 procent. Dzienne spożycie boru w tych krajach nie przekracza 1 mg. USA, Anglia, Australia i Nowa Zelandia mają generalnie średnie stężenie boru w glebie i jego spożycie wynosi w nich 1-2 mg boru, zaś częstość występowania zapalenia stawów około 20 procent. We wszystkich uzdrowiskach specjalizujących się w leczeniu zapalenia stawów występuje bardzo wysoki poziom boru. Jego wysoki poziom występuje także w Izraelu, z szacunkowym dziennym spożyciem wynoszącym 5-8 mg, przy częstości występowania zapalenia stawów w zakresie od 0,5 do 1,0 procenta.
Badanie kości wykazało, że artretyczne stawy i przylegające do nich kości zawierają tylko połowę ilości boru, która. znajduje się w zdrowych stawach. Maź stawowa, która smaruje stawy, także wykazuje niedobór boru w artretycznych stawach. Po uzupełnieniu boru kości były o wiele twardsze niż normalnie. Złamane kości potraktowane dodatkowo borem zrastały się w czasie około połowy krótszym od normalnego i to, zarówno u ludzi, jak i zwierząt. Pewnego razu dr Newnham spostrzegł dziewczynkę w wieku dziewięciu
miesięcy cierpiącą na młodzieńcze zapalenie stawów. Boraks wyleczył ją w dwa tygodnie.
Dr Newnham pisze, że zazwyczaj ludziom udaje się pozbyć bólu, obrzęków i sztywności w okresie od dwóch do trzech miesięcy. Następnie mogą ograniczyć leczenie z trzech tabletek boru do jednej (każda o zawartości 3 mg) dziennie jako dawki podtrzymującej. Stwierdził też, że pacjenci z reumatoidalnym zapaleniem stawów często doświadczają reakcji Herxheimera (inaczej reakcja Łukasiewicza-Jarischa-Herxheimera lub Herx) i że zawsze jest to dobry znak prognostyczny. Jeśli udaje się im wytrwać, po kilku kolejnych tygodniach ból, obrzęk i sztywność ustępują.
Reakcja Herxheimera jest wczesnym nasileniem objawów w postaci wzrostu bólu powodowanego przez toksyny uwolnione przez zabite drożdżaki (Candida) i mikoplazmy. Byłem zaskoczony tym, że ten efekt grzybobójczy występuje już przy tak niskiej dawce. Równie zaskakujące jest to, że reakcja Herxheimera wystąpiła także u około 30 procent osób ze zwyrodnieniową chorobą stawów, co sugeruje, że granica między zwyrodnieniową chorobą stawów a ich reumatoidalnym zapaleniem jest dość płynna. W opornych na leczenie przypadkach należy korzystać dodatkowo z innych środków przeciwbakteryjnych.
Osteoporoza i hormony płciowe
Niedobór boru powoduje utratę dużych ilości wapnia i magnezu wydalanych w moczu. Suplement boraksu zmniejsza ten ubytek o prawie 50 procent. Ponieważ utracony wapń pochodzi z resorpcji kości i zębów, niedobór boru jest najważniejszym czynnikiem powodującym osteoporozę i próchnicę zębów. Około 55 procent Amerykanów powyżej 50 roku życia ma osteoporozę, z czego około 80 procent stanowią kobiety. Osteoporoza jest odpowiedzialna za miliony złamań kości rocznie.
Po podawaniu szczurom z osteoporozą boraksu przez 30 dni ich kości powróciły do normy.6 Te korzystne efekty są spowodowane wyższą zawartością boru w kościach, który wzmacnia je i normalizuje hormony płciowe, co stymuluje wzrost nowej tkanki kostnej.
Niski poziom estrogenów po menopauzie jest głównym powodem rozwoju osteoporozy u wielu kobiet. U mężczyzn poziom testosteronu spada bardziej stopniowo, co powoduje wystąpienie osteoporozy w późniejszym czasie. Uzupełnienie boru przez kobiety po menopauzie podwaja w ich krwi poziom najbardziej aktywnej formy estrogenu – 17-beta estradiolu – do poziomu występującego u kobiet na estrogenowej terapii zastępczej, ponadto podwojony zostaje także poziom testosteronu. Bor nie podnosi estrogenu ponad zdrowy poziom, natomiast równoważy hormony płciowe w podobny sposób, jak robi to sproszkowany korzeń macy. U młodszych mężczyzn przyjmowanie 100 mg boraksu dziennie podniosło poziom wolnego testosteronu o jedną trzecią. Jest to szczególnie interesujące dla kulturystów.
W przeciwieństwie do medycznej preferencji chemicznej kastracji mężczyzn z rakiem prostaty badania boru dowodzą, że podwyższony poziom testosteronu jest korzystny, prowadzi do kurczenia się guza prostaty i specyficznego antygenu gruczołu krokowego (PSA) w surowicy (PSA jest wykorzystywany jako marker guzów i zapalenia gruczołu krokowego). Ponadto poprawia się pamięć i zdolność poznawcza osób w podeszłym wieku. Również przy wrażliwych na estrogen rakach piersi użyłbym boraksu do normalizacji metabolizmu wapnia-magnezu i funkcji błon komórkowych, zamiast zdawać się na przypuszczalnie błędną koncepcję medyczną.
Grzyby i fluorek
„Borax Cures” („Leczenie boraksem”) to forum Earth Clinic (Klinika Ziemi), na którym opisano wiele udanych terapii przeciwko drożdżakom (Candida). Osoby o wadze ciała od małej do średniej przyjmują 1/8 łyżeczki boraksu w proszku, a osoby o większej wadze 1/4 łyżeczki na litr wody. Taką wodę pije się niewielkimi porcjami przez cały dzień przez cztery lub pięć dni w tygodniu tak długo, jak to jest konieczne.
Wielu respondentów pisało, że wyleczyli się tym sposobem lub że znacznie im to pomogło. Oto przykład postu (wiadomość podana w Internecie), jaki można tam przeczytać:
„Ja również mam łuszczycę, więc może ból w moich stawach jest wynikiem zakradania się łuszczycowego zapalenia stawów. Po przeczytaniu o boraksie na tym forum pomyślałem, aby go spróbować. Mój Boże! Ból w kolanach zniknął w ciągu jednego dnia!… Także stan mojej łuszczycy wydaje się być znacznie lepszy i to po zaledwie dwóch dniach picia 1/4 łyżeczki boraksu rozpuszczonego w jednym litrze wody dziennie”.
Oto kolejny post, tym razem o grzybicy palców:
„Zamoczył stopy, a następnie wziął garść [boraksu] i wcierał go w całe stopy. Powiedział, że swędzenie ustało natychmiast! Był oszołomiony. Kilka tygodni później, zapytałem go, co z jego grzybicą. Odpowiedział: «Hurra! Nie wraca! To coś całkowicie ją wyleczyło»”.
Inne entuzjastyczne posty traktują o pleśniawkach pochwy. Boraks okazał się znacznie skuteczniejszy od innych środków zaradczych. Zwykle jedna duża kapsułka żelatynowa wypełniona boraksem lub kwasem borowym była wkładana przed snem przez kilka nocy… do dwóch tygodni. Alternatywnie, proszek miesza się z chłodnym, zestalonym olejem kokosowym i stosuje jako bolus lub czopek.
Najnowsze badania naukowe potwierdzają te pozytywne obserwacje dotyczące pleśniawki pochwy. Kapsułka wypełniona kwasem borowym działała nawet w przypadkach lekoopornej odmiany drożdżaków (Candida) i przeciwko wszystkim testowanym bakteriom. Ze względu na większe rozcieńczenie, irygacja może nie być wystarczająco silna w przypadku bakterii i lekoopornych drożdżaków, ale powinna działać na normalne Candida. Za sprawą swojej zasadowości boraks był skuteczniejszy od kwasu borowego.
Normalnie, drożdżaki (Candida) istnieją jako nieszkodliwe owalne komórki drożdży. Kiedy zostają poddane stresowi, zaczynają rozwijać się w łańcuchy wydłużonych pseudostrzępków i ostatecznie tworzą mocno inwazyjne długie, wąskie przypominające rurki włókna zwane strzępkami, które uszkadzają ściany jelita, wywołują stan zapalny i zespół nieszczelnego jelita. Pseudostrzępki i strzępki można dostrzec we krwi osób z rakiem i chorobami autoimmunologicznymi. Drożdżaki (Candida) mogą również tworzyć mocne warstwy w formie błony. Kwas borowy/boraks hamuje jej tworzenie i przekształcanie się komórek nieszkodliwych drożdży w inwazyjne strzępki. W innych artykułach wykazałem, że ten proces, inicjowany zazwyczaj przez antybiotyki, jest główną przyczyną większości naszych współczesnych chorób, co czyni z boraksu i kwasu borowego podstawowe środki ochrony zdrowia.
We wnioskach przeglądu naukowego z roku 2011 stwierdzono, że „kwas borowy jest bezpieczną, alternatywną, ekonomiczną opcją dla kobiet z nawrotowymi i przewlekłymi objawami zapalenia pochwy w przypadkach, w których konwencjonalne leczenie jest nieskuteczne”. Skoro jest on lepszy od leków, to dlaczego nie wykorzystuje się go jako pierwszej opcji?
Wykonane w Turcji14 badanie wykazało ochronne działanie kwasu borowego na żywność zanieczyszczoną mikotoksynami, szczególnie grzybiczymi aflatoksynami. Jedna z nich, aflatoksyna B1 (AFBl), powoduje duże uszkodzenia DNA i jest najsilniejszym czynnikiem rakotwórczym, jaki kiedykolwiek testowano, o szczególnym działaniu na wątrobę i płuca, a także powodującym wady wrodzone, immunotoksyczność, a nawet śmierć zwierząt gospodarskich i ludzi. Leczenie kwasem borowym ma charakter ochronny – zwiększa odporność DNA na uszkodzenie oksydacyjne wywołane przez AFB1. Silne przeciwgrzybicze działanie kwasu borowego jest powodem, dla którego jest on tradycyjnie używany jako konserwant żywności.
Boraks, podobnie jak równie zagrożony płyn Lugola, może być też używany do usuwania z organizmu nagromadzonego w nim fluoru i metali ciężkich. Fluor nie tylko powoduje pogorszenie stanu kości, ale prowadzi także do zwapnienia gruczołu szyszynki i do niedoczynności tarczycy. Boraks reaguje z jonami fluoru, tworząc fluorki boru, które są następnie wydalane z moczem. W ramach chińskich badań, w ramach których leczono 31 pacjentów ze szkieletową fluorozą, stosowano od 300 do 1100 mg boraksu dziennie przez trzy miesiące. Leczenie było bardzo skuteczne.
Współpracowniczka forum One Earth Clinic (Klinika Jednej Ziemi) od ponad 10 lat cierpiała z powodu fluoru na fibromialgię/trądzik różowaty, chroniczne zmęczenie i chorobę zwyrodnieniową stawu żuchwowego (zespół Costena). Kiedy zastosowała 1/8 łyżeczki boraksu, w ciągu dwóch tygodni jej twarz oczyściła się, zaczerwienienie zblakło, temperatura ciał znormalizowała się, poziom energii wzrósł i stopniowo straciła zbędne kilogramy.
W kolejnym poście czytamy:
„Siedem lat temu rak tarczycy, w następnym roku zmęczenie nadnerczy, potem wczesna menopauza, po roku wypadanie macicy po histerektomii, w kolejnym roku fibromialgia i neuropatia. We wczesnym dzieciństwie piłam fluoryzowaną wodę i zażywałam fluor w tabletkach. Jesienią 2008 roku spodziewałam się całkowitego inwalidztwa. Ledwo mogłam chodzić i nie mogłam spać z powodu bólu. Wymiotowałam codziennie od bólu w plecach… Po przeczytaniu o fluorze zrozumiałam, skąd biorą się wszystkie moje problemy… Rozpoczęłam odtruwanie boraksem w rozcieńczeniu 1/8 łyżeczki na litr wody i w ciągu trzech dni moje objawy ustąpiły”.
Stosunek wapnia do magnezu
Istnieje antagonizm oraz współdziałanie między wapniem i magnezem. Około połowa magnezu zawartego w organizmie znajduje się w kościach, natomiast druga połowa jest wewnątrz komórek tkanek i narządów. Tylko jeden procent jest we krwi i nerki utrzymują stały jego poziom-poprzez wydalanie jego nadmiaru w moczu. Z kolei 99 procent wapnia jest w kościach, a reszta w płynie na zewnątrz komórek.
Mięśnie kurczą się, gdy wapń przenika do komórek, a odprężają się, gdy jest z nich wypompowywany i jego miejsce zajmuje magnez. Ta komórkowa pompa wymaga dużo energii do wypompowywania wapnia. Jeśli komórki mają mało energii, wapń może gromadzić się wewnątrz komórek. Prowadzi to do tylko częściowego rozluźnienia mięśni, sztywności, częstych skurczów i ograniczonej cyrkulacji krwi i limfy. Wraz z pogarszaniem się problemu więcej wapnia przemieszcza się z kości do miękkich tkanek. Komórki nerwowe również mogą go gromadzić, co prowadzi do wadliwej transmisji sygnałów przez nerwy. W soczewkach (oczu) nadmiar wapnia powoduje zaćmę. Ilość produkowanych hormonów ciągle spada, ponieważ gruczoły wydzielania wewnętrznego coraz bardziej ulegają zwapnieniu, przez co wszystkie pozostałe komórki stają się niepełnosprawne, jeśli chodzi o ich normalne funkcje. Ponadto nadmiar wapnia powoduje wewnątrzkomórkowy niedobór magnezu, który jest potrzeb ny do aktywacji licznych enzymów, a którego niedobór prowadzi do nieefektywnej, blokowanej produkcji energii.
Kolejny problem polega na tym, że nadmiar wapnia uszkadza błony komórkowe i utrudnia składnikom odżywczym wnikanie do komórek, zaś odpadom opuszczanie ich. Kiedy poziom wewnątrzkomórkowego wapnia jest zbyt duży, komórka umiera. To dowodzi znaczenia boru jako regulatora błon komórkowych, szczególnie w odniesieniu do przepływów wapnia i magnezu. Przy niedoborze boru do komórek dostaje się za dużo wapnia, którego nie może wyprzeć magnez. Jest to stan występujący w podeszłym wieku i w chorobach będących wynikiem niedoboru boru.
Kiedy cieszymy się dobrym zdrowiem, zwłaszcza w młodszych latach, stosunek wapnia do magnezu stanowiący normę wynosi 2:1 i jest wspomagany dobrą dietą, ale z wiekiem niedobór boru i wynikające z tego choroby zmuszają nas do stopniowego ograniczania wapnia i zwiększania magnezu.
Do pełnej skuteczności boru w procesie cofania zwapnienia tkanek konieczna jest odpowiednia ilość magnezu. Dla osób starszych zalecam 400-600 mg magnezu wraz z codzienną suplementacją boraksu rozłożoną na cały dzień, zaś przy przewlekłych problemach ze stawami dodatkowe dawki magnezu podawane przez skórę. Doustne podawanie magnezu musi być właściwie dostosowane ze względu na jego przeczyszczający efekt. Wątpię, aby suplementy wapnia były korzystne w przypadku osteoporozy. Moim zdaniem osoby cierpiące na osteoporozę mają dużo wapnia przechowywanego w tkankach miękkich, gdzie nie powinno go być. Zadaniem boru i magnezu jest przemieszczenie tego nieprawidłowo rozmieszczonego wapnia do kości. Uważam, że skupienie się medycyny na wysokim spożyciu wapnia jest receptą na przyspieszone starzenie.
Co i jak często stosować
Po pierwsze, należy rozpuścić lekko zaokrągloną łyżeczkę do herbaty (5-6 g) boraksu w jednym litrze wody. To będzie nasz stężony roztwór, który należy przechowywać w miejscu niedostępnym dla małych dzieci.
Standardowa dawka to jedna łyżeczka (5 ml) wyżej opisanego stężonego roztworu. Zawiera ona 25-30 mg boraksu i zapewnia około 3 mg boru. Należy brać codziennie jedną taką dawkę z napojem lub posiłkiem. Jeśli czujemy się po niej dobrze, możemy przyjąć drugą dawkę przy kolejnym posiłku. Jako dawkę podtrzymującą można przez nieokreślony czas przyjmować jedną lub dwie porcje dziennie.
Jeśli ktoś cierpi na zapalenie stawów, osteoporozę i pokrewne schorzenia, menopauzę czy też sztywność z powodu zaawansowanego wieku lub jeśli ktoś ma potrzebę poprawienia niskiej produkcji hormonów płciowych, wówczas powinien zwiększyć spożycie do trzech lub więcej standardowych dawek rozłożonych w czasie, aż poczuje, że jego problem uległ wystarczającej poprawie. Potem można wrócić do jednej lub dwóch dawek dziennie. Jeśli ktoś chce spróbować większą dawkę zalecaną przez Earth Clinic w leczeniu drożdżaków (Candida) i usuwaniu fluoru z organizmu, powinien użyć stężonego roztworu w następujący sposób:
niższa dawka dla osób od małej do normalnej wagi: 100 ml (odpowiednik 1/8 łyżeczki boraksu w proszku), pić w różnych porach dnia; wyższa dawka dla osób o większej wadze: 200 ml (odpowiednik 1/4 łyżeczki boraksu w proszku), pić w różnych porach dnia.
Zawsze należy zaczynać od standardowej dawki i zwiększać ją stopniowo do zamierzonego maksimum. Maksymalną dawkę stosować przez cztery lub pięć dni w tygodniu, dopóki istnieje taka potrzeba.
Boraks jest raczej zasadowy i w większych stężeniach ma mydlany smak, który można zamaskować sokiem z cytryny, octem lub kwasem askorbinowym.
Boraks i kwas borowy zostały sklasyfikowane w Europie jako rozrodcze trucizny i od grudnia 2010 nie są już ogólnodostępne w Unii Europejskiej. Obecnie boraks jest nadal dostępny w Szwajcarii, ale przesyłanie go do Niemiec nie jest dozwolone. W Niemczech jego małe ilości (20-50 g) można zamówić w aptece jako truciznę, lecz jego sprzedaż musi być zarejestrowana.
Tabletki boru, zawierające zazwyczaj 3 mg boru, można kupić w sklepach ze zdrowymi produktami lub przez Internet. Zawierająone szczelnie opakowany bor, ale nie w formie jonowej, jak w boraksie lub kwasie borowym. Choć są właściwe jako ogólny suplement boru, nie sądzę, aby były skuteczne w zwalczaniu drożdżaków (Candida) i mikoplazmy lub jako szybka kuracja przeciwko zapaleniu stawów, osteoporozie bądź jako lekarstwo na menopauzę. Większość badań naukowych i indywidualnych doświadczeń dotyczy boraksu lub kwasu borowego. Aby poprawić skuteczność, zalecam przyjmowanie trzech lub więcej tabletek boru, rozłożone w czasie, codziennie przez dłuższy okres czasu w połączeniu z odpowiednią porcją magnezu oraz odpowiednim programem antybiotykowym.
Możliwe niepożądane skutki uboczne
Choć skutki uboczne leków farmaceutycznych wydają się być negatywne i często niebezpieczne, w przypadku mendycyny natusralnej, takiej jak terapia boraksem, są one zwykle reakcjami korzystnymi o długotrwałych skutkach. Najczęstsza jest reakcja Herxheimera po wyeliminowania drożdżaków (Candida). W niektórych z wyżej cytowanych postów, dochodziło do szybkiej poprawy w ciągu kilku dni. To jest zawsze funkcjonalna reakcja. Wysoki poziom wapnia w komórkach powoduje kurczenie się mięśni lub skurcze, które stanowią pospolitą przyczynę bólu. Bor, zwłaszcza w połączeniu z magnezem, może szybko zrelaksować mięśnie i usunąć ból.
Jednak przy wieloletnich ciężkich zwapnieniach duże ilości wapnia nie mogą być redystrybuowane w krótkim czasie. Prowadzi to do wzrostu jego stężenia w dotkniętym zwapnieniami obszarze, zwłaszcza w biodrach i ramionach, co może przez dłuższy czas powodować problemy, takie jak skłonność do silnych skurczów i bólu lub problemy z krążeniem krwi bądź przekazem sygnałów przez nerwy. Związane z nerwami efekty w dłoniach i stopach mogą objawiać się drętwieniem lub zmniejszeniem wrażliwości skóry. Przechodzące przez nerki większe ilości wapnia i fluoru mogą powodować czasowe bóle nerek. Takich reakcji leczniczych nie można uniknąć, gdy dąży się do naprawy zdrowia. Jeśli dochodzi do nieprzyjemnych efektów, należy zmniejszyć spożycie boraksu do czasu ustąpienia problemu, a następnie znowu stopniowo zwiększać jego spożycie. Pomocne mogą być dodatkowe środki, takie jak picie większej ilości płynów w postaci kwasów organicznych, takich jak sok z cytryny, kwas askorbinowy lub ocet, a także poprawa przepływu limfy poprzez skakanie na batucie, spacery lub przyjmowanie odwróconej pozycji.
Problemy związane z toksycznością
Agencje zdrowia publicznego niepokoi toksyczność boru. Równie dobrze można być zaniepokojonym po przeczytaniu poniższego tekstu dotyczącego chlorku sodu (sól kuchenna):
„Ostra ustna toksyczność [LD50, dawka, przy której połowa badanych zwierząt ginie], 3000 mg/kg [szczur]… Przewlekły wpływ na ludzi: mutagenny dla komórek somatycznych ssaków… Nieznacznie niebezpieczny w przypadku kontaktu ze skórą, po spożyciu lub inhalacji. Najniższa opublikowana śmiertelna dawka (Lowest Lethal Dose) [człowiek]… 1000 mg/kg… Wpływa niekorzystnie na układ rozrodczy ludzi (toksyczność płodu, aborcja) drogą wewnątrz-łożyskową… U podatnych kobiet może zwiększyć ryzyko toksemii w ciąży… Może powodować działania niekorzystne dla rozrodczości i wady wrodzone u zwierząt, zwłaszcza szczurów i myszy (toksyczność płodowa, aborcja, nieprawidłowości układu mięśniowo-szkieletowego i wpływu na matkę [na jajniki, jajowody])… Może wpływać na materiał genetyczny (mutagenny)… Spożycie dużych ilości może podrażniać żołądek… nudności i wymioty. Może wpływać na zachowanie (spastyczność mięśni/skurcz, senność), organy zmysłów, metabolizm i układ krążenia. Ciągłe wystawienie na jego działanie może powodować odwodnienie, przekrwienie wewnętrznych narządów oraz śpiączkę…”
A teraz porównajmy toksyczność chlorku sodu z kartą bezpieczeństwa (Material Safety Data Sheet; w skrócie MSDS) boraksu/kwasu borowego:
„Mała toksyczność doustna, LD50 u szczurów wynosi 4500 do 6000 mg/kg masy ciała… Rozrodcza/rozwojowa toksyczność: badania żywieniowe zwierząt na szczurach, myszach i psach przy wysokich dawkach, wykazały wpływ na płodność i jądra. Badania na szczurach, myszach i królikach z użyciem chemicznie związanego kwasu borowego w dużych dawkach wykazują wpływ na rozwój płodu, w tym utratę masy jego ciała i mniejsze zaburzenia układu szkieletowego. Podawane dawki były wielokrotnie wyższe od tych, na które ludzie byliby normalnie narażeni… Brak jakichkolwiek dowodów rakotwórczego działania u myszy. Dla kwasu borowego nie zaobserwowano żadnych mutagennych działań w szeregu krótkoterminowych testów mutagenności. Badania epidemiologiczne na ludziach nie wykazują wzrostu chorób płuc w populacjach narażonych na przewlekłe ekspozycje na pył kwasu borowego i pył boranu sodu… (i) żadnego wpływu na płodność”.
To pokazuje, że sól kuchenna jest od 50 do 100 procent bardziej toksyczna od boraksu – zmienia
materiał genetyczny i jest mutgenna, podczas gdy boraks jest nieszkodliwy w tym zakresie. Niemowlęta są najbardziej narażone przy wysokim spożyciu boraksu. Ocenia się, że 5-10 gramów może spowodować silne wymioty, biegunkę, wstrząs, a nawet śmierć, jednak zabójcze dawki nie są dobrze udokumentowane w literaturze. Poniższe dane dotyczące toksyczności pochodzą z dokumentów Amerykańskiej Agencji Ochrony Środowiska i Ośrodków Zwalczania i Zapobiegania Chorób.
W rezultacie przeglądu 784 przypadkowych zatruć ludzi od 10 do 88 gramami kwasu borowego nie wykryto ofiar śmiertelnych, a 88 procent przypadków było bezobjawowych, co oznacza, że ofiary niczego nie zauważyły. Odnotowano jednak wpływ na przewód pokarmowy, układ krążenia, wątrobę, nerki i centralny układ nerwowy. Ponadto zaobserwowano zapalenie skóry i rumień oraz stwierdzono śmierć wśród niektórych dzieci i dorosłych narażonych na więcej niż 84 mg boru/kg, co odpowiada ponad 40 g boraksu na 60 kg masy ciała.
Badania na zwierzętach wykazały szkodliwy wpływ na rozrodczość jako najpoważniejszy efekt spożycia boru. Wśród narażonych przez kilka tygodni szczurów, myszy i psów zauważono uszkodzenie jąder i spermy przy dawkach przekraczających 26 mg boru/kg, co odpowiada 15 g boraksu na dobę przy 60 kg masy ciała. Najbardziej zagrożony jest rozwijający się płód i spośród badanych zwierząt szczury doznały największych uszkodzeń. W jednym z badań niewielkie ubytki wagi ciała płodu odnotowano już przy dawce 13,7 mg boru/kg/dzień przyjmowanego w czasie ciąży. Ustalono, że nie wywołującą żadnego efektu jest dawka poniżej 13,7 mg/kg/dzień, co odpowiada około 7 g boraksu na 60 kg masy ciała.
W rezultacie trwających od trzech pokoleń badań na szczurach ustalono, że nie ma żadnej rozrodczej toksyczności przy poziomie 30 mg boru/kg/dzień. Ta dawka odpowiada 17 g boraksu na 60 kg masy ciała przyjmowanych przez trzy pokolenia! W innym badaniu na trzech generacjach nie wykryto żadnego problemu przy w 17,5 mg boru/kg/dzień, co odpowiada 9 g boraksu na 60 kg masy ciała, podczas gdy następna wyższa testowana dawka 58,5 mg/kg/dzień odpowiadająca 30 g boraksu na 60 kg masy ciała spowodowała niepłodność. Dlatego też możemy założyć, że bezpieczna dla układu rozrodczego dawka nie powinna przekraczać około 20 g/60 kg/dzień. Badania możliwego związku między upośledzeniem płodności i wysokim poziom boru w wodzie, glebie i pyle wśród mieszkańców Turcji pracujących przy wydobyciu i przetwarzaniu boru nie wykryły żadnego wpływu. W jednym z badań zgłoszono nawet podwyższony w stosunku do średniej krajowej w USA współczynnik dzietności wśród pracowników zajmujących się produkcją boraksu.
Wszystko to jest ważne, ponieważ możliwa rozrodcza toksyczność jest oficjalnym powodem obecnego ataku na boraks. W odniesieniu do wyżej wspomnianego chlorku sodu, czyli soli kuchennej, MSDS stwierdza: „Chociaż chlorek sodu jest stosowany jako kontrola negatywna w niektórych badaniach rozrodczości, został użyty również jako przykład, że prawie każdy środek chemiczny może powodować wady wrodzone wśród zwierząt doświadczalnych, jeśli badanie jest prowadzone w odpowiednich warunkach”. Należy o tym pamiętać podczas czytania poniższego fragmentu.
Atak na boraks
Zapalenie stawów i osteoporoza dotyka około 30 procent ludzi w krajach rozwiniętych. Osteoporoza wymaga dłuższej opieki w szpitalu niż jakakolwiek inna choroba. Jest to główne źródło dochodu dla medyczno-farmaceutycznego systemu. Jeśli kuracja borowo-magnezowa stanie się powszechnie znana, wówczas to źródło wyschnie. Przemysł medyczno-farmaceutyczny robi, co może, aby do tego nie dopuścić.
Kiedy dr Newnham odkrył leczenie artretyzmu borem, nie stanowiło ono wielkiego problemu dla firm farmaceutycznych, ponieważ wiadomości rozchodziły się powoli i łatwo było je stłumić. Obecnie jest zupełnie inna sytuacja i w odpowiedzi na nią boraks jest obecnie publicznie demonizowany. Ponadto ważne artykuły o nim zostały usunięte z forum PubMed.
W Unii Europejskiej boraks jest teraz zastępowany przez substytuty boraksu. Boraks i kwas borowy zostały przekwalifikowane do kategorii 2 obejmującej środki „działające szkodliwie na rozrodczość”, a od grudnia 2010 roku zostały usunięte z publicznej sprzedaży. Wszystko to stanowi część Globalnie Zharmonizowanego Systemu Klasyfikacji i Oznakowywania Chemikaliów (Globally Harmonized System of Classification and Labelling of Chemicals; w skrócie GHS). W roku 2012 Australia ma wdrożyć nowe zasady GHS.
Parafrazując uzasadnienie Europejskiej Agencji Chemikaliów (European Chemicals Agency), którym kierowała się ona, reklasyfikując produkty boru, można by stwierdzić, że dostępne dane nie wskazują na znaczące różnice pomiędzy laboratoryjnymi zwierzętami i ludźmi, w związku z czym należy założyć, że efekty obserwowane u zwierząt mogą wystąpić u ludzi, jako że badania epidemiologiczne ludzi są niewystarczające do wykazania braku negatywnego wpływu nieorganicznych boranów na płodność.
Dawka 17,5 mg boru/kg/dobę została ustalona jako NOAEL (no effect level – poziom nie wywołujący żadnego efektu) na płodność samców i samic. U szczurów zmniejszenie masy ciała płodów występowało przy dawce 13,7 mg boru/kg/dzień, a bezpieczny poziom został określony na 9,6 mg/kg/dzień.
Chodzi tu oto, że: „Chociaż nie mamy danych klinicznych, badania na zwierzętach sugerują, że codzienne spożywanie około dwóch łyżeczek boraksu jest bezpieczne dla funkcji rozrodczych dorosłych. Ale żeby mieć absolutną pewność, że nikt nie zostanie poszkodowany, wydamy całkowity zakaz używania go”.
Co ważne, ten werdykt nie dotyczy boraksu w żywności lub suplementach, gdzie jest już zakazany, ale jego ogólnego stosowania w praniu lub czyszczeniu produktów, a także jako środka owadobójczego. Boraks trudno wchłania się podczas wdychania i poprzez nieuszkodzoną skórę, przez co trudno jest wprowadzić nawet kilka jego miligramów codziennie do organizmu podczas jego konwencjonalnego stosowania. Gdyby taki sam standard zastosowano do innych związków chemicznych, nic by nie zostało. Kluczowe dla tego werdyktu badanie opublikowano w roku 1972. Dlaczego odgrzebuje się je teraz, aby uzasadnić zakaz stosowania boraksu, mimo iż przez ostatnich 40 lat nikt się nim nie interesował? Z naukowego punktu widzenia nie ma to żadnego uzasadnienia, szczególnie jeśli weźmie się pod uwagę to, że główny chemiczny środek zastępczy boraksu, nadwęglan sodu, jest trzy razy toksyczniejszy od niego. Nawet wodorowęglan sodu jest prawie dwa razy toksyczniejszy od boraksu. Oba te związki nie zostały przebadane pod kątem długotrwałej toksyczności na układ rozrodczy tak dokładnie, jak boraks. To samo odnosi się do proszków do prania. Dlaczego prawdziwie toksyczne substancje, takie jak soda kaustyczna i kwas solny, są publicznie dostępne, zaś jeden z najbezpieczniejszych artykułów chemii gospodarczej jest zakazany, mimo iż jest niemożliwe spowodowanie przezeń szkód w układzie rozrodczym w następstwie jego właściwego użytkowania?
Mimo braku jakichkolwiek naukowych podstaw postanowiono usunąć z publicznej sprzedaży na całym świecie boraks i kwas borowy. Przemysł farmaceutyczny ściśle kontroluje mniej skuteczne tabletki z borem zawierające jego niewielkie ilości, ale nawet i one mogą być w każdej chwili usunięte ze sprzedaży na mocy postanowień Codexu Alimentarius (Kodeks Żywnościowy). Tak oto kompleks medyczno-farmaceutyczny skutecznie pozbył się potencjalnego zagrożenia, jakie dla jego rentowności i przetrwania może stanowić boraks.
0 autorze:
Walter Last jest emerytowanym biochemikiem i chemikiem, który pracował na medycznych wydziałach wielu niemieckich uniwersytetów oraz w Laboratoriach Bio-Science w los Angeles w USA, a później jako żywieniowiec i terapeuta wykorzystujący naturalne metody leczenia w Nowej Zelandii i Australii, gdzie obecnie mieszka. Jest autorem licznych artykułów dotyczących zdrowia publikowanych w różnych czasopismach, jak również kilku książek, w tym Heoling Foods (Uzdrawiające potrawy), The Natura) way to Heal (Naturalny sposób uzdrawiania) i Overcoming Cancer (Pokonywanie raka), a także serii małych książeczek wydanych pod ogólnym tytułem Heal Yourself (Uzdrów się sam) instruujących, jak uwolnić się od takich chorób, jak artretyzm, astma, rak, drożdżaki, cukrzyca oraz problemy z nadwagą (patrz strona internetowa http://www.the-heal-yourself-series.com). Dotychczas w Nexusie ukazało się jedenaście jego artykułów: „Nowa medycyna dochtóra Hamera” (nr 32), „Na ile naukowe są konwencjonalne terapie antyrakowe?” (nr 37), „Energia seksualna a zdrowie i duchowość” (nr 55 i 56), „Czy większość chorób powoduje system medyczny? ” (nr 59), „Holistyczny sposób na raka” (nr 64), „Terapia Cudownym Suplementem Mineralnym” (nr 67), „Operacyjne leczenie nowotworów zwiększa śmiertelność” (nr 74), „Czy paracetamol wywołuje chorobę Alzheimera?” (nr 78), „Bardzo szybkie leczenie zwykłego przeziębienia” (nr 80), „Ukryta przyczyna raka i chorób autoimmunologicznych” (nr 82) i „Nafta – uniwersalny uzdrawiacz” (nr 84). Zainteresowanych dalszymi informacjami na temat zdrowia odsyłamy na jego stronę internetową poświęconą zdrowiu, nauce i duchowości zamieszczoną pod adresem http://www.health-science-spirit.com.
Przełożył Jerzy Florczyhowski
Notka redakcji:
Niniejszy artykuł został nieznacznie zredagowany na potrzeby Nexusa. Pełny tekst w jego oryginalnej formie znajduje się na stronie internetowej autora pod adresem: http://www.health-science-spirit.com/borax.htm.
http://www.monitor-polski.pl/boraksowa-konspiracja/
Etykiety:
artretyzm,
candida (kandydoza),
choroby serca,
grzybica,
kości,
łuszczyca,
magnez,
menopauza,
metale ciężkie,
miażdżyca,
nerki,
nowotwory,
osteoporoza,
pamięć,
prostata,
stawy,
układ hormonalny,
wapń,
zęby
środa, 16 sierpnia 2017
Nawłoć pospolita
Nawłoć jest powszechna w całej Europie, również w Polsce jest bardzo popularnym ziołem.
Ziele nawłoci ma silne działanie moczopędne. Na przewód pokarmowy surowiec działa przeciwzapalnie, lekko ściągająco i przeciwbakteryjnie (obecność garbników), zmniejsza przepuszczalność ścian włosowych (obecność rutyny), ma właściwości odtruwające wskutek zdolności wiązania i unieczynniania endotoksyn i szkodliwych metabolitów oraz łatwego ich usuwania z organizmu. Jest więc skutecznym środkiem odtruwającym.
Zastosowanie:
- w stanach zapalnych dróg moczowych, m.in. w zapaleniu kłębów nerkowych, miedniczek nerkowych, moczowodów, pęcherza moczowego, pomocniczo w kamicy moczowej, skazie moczanowej,
- w nieżycie żołądka i jelit,
- nadmiernej fermentacji,
- w drobnych krwawieniach z uszkodzonych naczyń włosowatych przewodu pokarmowego,
- jako środek ogólnie odtruwający w chorobie gośćcowej, dnie, niektórych dermatozach,
- zewnętrznie: w zakażeniu i zapaleniu, nawet wrzodziejącym jamy ustnej i gardła (płukanka), sromu (przemywania, okłady), pochwy (irygacje, tamponowanie), wysypki swędzące, obtarcia naskórka.
Surowiec jest składnikiem granulatu Urogran, a wyciąg - pasty Fitolizyna.
Źródło: Ziołolecznictwo, A. Ożarowski
Ma działanie diuretyczne, przeciwgruźlicze, przeciwcukrzycowe. Działa przeciw artretyzmowi, astmie, dnie moczanowej, hemoroidom, wewnętrznym krwawieniom. Używana jest do leczenia ran, do płukania gardła w przypadku zapalenia, zwalcza infekcje, stany zapalne, obniża ciśnienie. Stosuje się ją do leczenia zapaleń dróg moczowych i zapobiegania tworzeniu się kamieni nerkowych, na uderzenia gorąca. Wstrzymuje wzrost candidy, działa przeciwrakowo, hamuje cytokiny występujące przy raku prostaty (PC3) i piersi (MDA35), skóry (C8161), płuc (H520). Działa uspokajająco.
Źródło: Rak to nie wyrok 1, R. Grzebyk
Nawłoć kanadyjska, późna i pospolita - różnice
Etykiety:
artretyzm,
astma,
candida (kandydoza),
cukrzyca,
dna moczanowa,
gruźlica,
hemoroidy,
moczowy,
nadciśnienie,
nerki,
nerwica,
przeziębienie,
rak,
skóra,
stan zapalny
środa, 19 lipca 2017
Zastosowanie sody oczyszczonej w przypadku kandydozy
1. Stany zapalne gardła i zatok, katar, kaszel, pleśniawki i afty.
Kilka razy dziennie przepłukujemy gardło i jamę ustną następującą mieszanką:
2. Grzybica stóp.
Zmieniona chorobowo miejsca nacieramy pastą przygotowaną z 1 łyżki sody rozpuszczonej w odrobinie ciepłej wody.
3. Plamy na skórze, wysypki, zaczerwienienia, łuski, popękane paznokcie.
Stosujemy okłady z roztworu 2 łyżek sody oczyszczonej rozpuszczonej w 0,5 l gorącej wody. Zabieg należy powtarzać 3 razy dziennie po 20 min. Jeśli zmiany są rozległe, to łatwiej będzie wsypać 40 dag sody do wanny z ciepłą wodą i moczyć się w niej przez 15 min.
4. Zmiany skórne na głowie, różne rodzaje łupieżu i odrodzenie włosów.
Skuteczny okaże się szampon przygotowany z następujących składników:
Czynność powtarzamy, następnie włosy ponownie wycieramy ręcznikiem, a na koniec spłukujemy je obficie wodą. Jest to kuracja dla cierpliwych, ale daje oszałamiający efekt!
Kilka razy dziennie przepłukujemy gardło i jamę ustną następującą mieszanką:
- szklanka gorącej wody
- 0,5 łyżeczki sody
- 1 łyżeczka soli
- 5 kropli jodyny
Zmieniona chorobowo miejsca nacieramy pastą przygotowaną z 1 łyżki sody rozpuszczonej w odrobinie ciepłej wody.
3. Plamy na skórze, wysypki, zaczerwienienia, łuski, popękane paznokcie.
Stosujemy okłady z roztworu 2 łyżek sody oczyszczonej rozpuszczonej w 0,5 l gorącej wody. Zabieg należy powtarzać 3 razy dziennie po 20 min. Jeśli zmiany są rozległe, to łatwiej będzie wsypać 40 dag sody do wanny z ciepłą wodą i moczyć się w niej przez 15 min.
4. Zmiany skórne na głowie, różne rodzaje łupieżu i odrodzenie włosów.
Skuteczny okaże się szampon przygotowany z następujących składników:
- 20 dag sody oczyszczonej
- 4 l wody destylowanej
- 10 dag gliceryny w płynie (do kupienia w aptece)
- 0,5 l spirytusu mydlanego (zamawiamy w aptece)
- odrobina dowolnego olejku eterycznego dla zapachu
Czynność powtarzamy, następnie włosy ponownie wycieramy ręcznikiem, a na koniec spłukujemy je obficie wodą. Jest to kuracja dla cierpliwych, ale daje oszałamiający efekt!
piątek, 9 czerwca 2017
Żelazo - czy suplementować?
Amerykański lekarz - dr. J. Mercola tak pisze: "Proszę Cię, abyś unikał wszelkich suplementów zawierających żelazo, chyba, że stężenie ferrytyny w osoczu masz obniżone (rzadko jest ono potrzebne i może być wielce toksyczne). Nawet w takich przypadkach odradzam i jestem przeciwnikiem suplementacji żelazowej, chyba że nie jesteś w stanie spożywać czerwonego mięsa. Jeśli już musisz wziąć dodatkowe żelazo, upewnij się, że jest ono w postaci karbonylowej, jako że w takiej formie jest ono najbardziej bezpieczne ze wszystkich obecnych na rynku".
Dlaczego amerykański lekarz nakazuje unikać dodatkowych porcji żelaza? Przede wszystkim dlatego, że jego nadmiar może wywołać chorobę nowotworową i serca. Nierozsądne uzupełnianie żelaza zazwyczaj prowadzi do zatrucia, wynikającego z podwyższenia tolerowanych jego stałych zapasów w śledzionie, wątrobie i szpiku kostnym. Hemochromatoza, czyli choroba jego nadmiaru może również doprowadzić do cukrzycy i marskości wątroby. Brązowe plamy na skórze są pierwszym z jej objawów.
- lekami na nadkwasotę,
- niedostateczną ilością kwasu solnego w żołądku
- kruchości włosów,
- trudności z przełykaniem,
- nadwagi,
- wyżłobień i łyżkowatego kształtu paznokci
- nerwowości.
Czy nie są to wystarczające powody, aby zaprzestać bezmyślnego "wzmacniania" żelazem produktów spożywczych? Czy płatki śniadaniowe dla dzieci lub soki mają być z tego powody zdrowsze?
Uwaga: częste krwawienie z nosa mogą być sygnałem niedoboru żelaza. Nie powinno się przyjmować go w przypadku infekcji. Jest to wymóg podyktowany przyspieszonym rozwojem bakterii, które wykorzystują obecność żelaza dla własnego rozwoju. Stąd też i nie jest zaskoczeniem lekarzy "od przyczyn" jego niedobór w przypadku chronicznego zakażenia grzybami Candida czy wirusem opryszczki.
Witamina C może spowodować wzrost absorpcji żelaza nawet o 30 %.
Dlaczego amerykański lekarz nakazuje unikać dodatkowych porcji żelaza? Przede wszystkim dlatego, że jego nadmiar może wywołać chorobę nowotworową i serca. Nierozsądne uzupełnianie żelaza zazwyczaj prowadzi do zatrucia, wynikającego z podwyższenia tolerowanych jego stałych zapasów w śledzionie, wątrobie i szpiku kostnym. Hemochromatoza, czyli choroba jego nadmiaru może również doprowadzić do cukrzycy i marskości wątroby. Brązowe plamy na skórze są pierwszym z jej objawów.
Niedobory żelaza wywołane są najczęściej:
- nadmiarem fosforu,- lekami na nadkwasotę,
- niedostateczną ilością kwasu solnego w żołądku
i prowadzą do:
- anemii,- kruchości włosów,
- trudności z przełykaniem,
- nadwagi,
- wyżłobień i łyżkowatego kształtu paznokci
- nerwowości.
Czy nie są to wystarczające powody, aby zaprzestać bezmyślnego "wzmacniania" żelazem produktów spożywczych? Czy płatki śniadaniowe dla dzieci lub soki mają być z tego powody zdrowsze?
Uwaga: częste krwawienie z nosa mogą być sygnałem niedoboru żelaza. Nie powinno się przyjmować go w przypadku infekcji. Jest to wymóg podyktowany przyspieszonym rozwojem bakterii, które wykorzystują obecność żelaza dla własnego rozwoju. Stąd też i nie jest zaskoczeniem lekarzy "od przyczyn" jego niedobór w przypadku chronicznego zakażenia grzybami Candida czy wirusem opryszczki.
Witamina C może spowodować wzrost absorpcji żelaza nawet o 30 %.
Źródło:
Od lekarza do grabarza, Jerzy Maslanky
czwartek, 4 maja 2017
Mleczko pszczele
Badania na zwierzętach dowodzą, że mleczko pszczele jest produktem o wysokich walorach odżywczych, dobrze przyswajalnym przez organizm. Jest to zrozumiałe, ponieważ zawiera ono wszystkie niezbędne dla organizmu aminokwasy, cukry, witaminy, biopierwiastki i inne substancje biologicznie czynne.
Znacznie przyspiesza odbudowę tkanek miękkich, skracając czas gojenia ran i ciężkich oparzeń. Wpływa także na odnowę osteoblastów (komórek odpowiedzialnych za gojenie się tkanki kostnej) oraz zapobiega odwapnieniu kości po ciężkich złamaniach.
Mleczko pszczele wykazuje wyraźne właściwości przeciwbakteryjne. Działa zarówno na ziarniaki gram-dodatnie , laseczki tlenowe i prątki, jak również na pałeczki Gram-ujemne (Escherichia coli, Salmonella typhi).
Stwierdzono, że mleczko pszczele hamuje rozwój drożdżaków i pleśni patogennych dla człowieka, w tym Candida albicans, Microsporum canis, Epidermophyton interdigtale i Aspergillus niger.
Mleczko pszczele działa przeciwwirusowo. Działa na wirusy grypy A i B, świnki i opryszczki pospolitej.
Poza tym mleczko pszczele działa na pierwotniaki Entamoeba histolytica, które wywołują tzw. czerwonkę amebową, schorzenie szeroko rozpowszechnione w krajach tropikalnych.
Liczne spostrzeżenia wykazują, że mleczko pszczele posiada właściwości przeciwnowotworowe oraz ochraniające przed szkodliwym napromieniowaniem energią jonizującą.
W schorzeniach powstałych na tle autoimmunoagresji mleczko pszczele wywiera wyraźne działanie immunosupresyjne (immunoregulujące), obniżając wytwarzanie przeciwciał skierowanych przeciwko własnym antygenom.
Poprawia jakość krwi: małe dawki (do 10 mg dziennie) zwiększają objętość krwinek czerwonych i poziom w nich zawartej hemoglobiny, a także żelaza w surowicy krwi.
Wzmaga działalność kory mózgowej, wywołuje u ludzi stan pobudzenia, poczucia zdrowia, chęci do życia oraz stan cielesnej i duchowej pogody.
Działa normalizująco na ciśnienie krwi oraz napięcie naczyń krwionośnych. Zwiększa wydzielanie adrenaliny przez korę nadnerczy.
Podawanie zwierzętom liofilizowanego mleczka pszczelego w dawkach, jakie stosuje się u ludzi (0,5-1 mg/kg) przyspieszało odnowę mięśnia sercowego po zawałach doświadczalnych.
Obniża poziom glukozy w surowicy krwi. Przypuszcza się, że peptydy występujące w mleczku pszczelim mają zbliżoną masę chemiczną do insuliny i tym prawdopodobnie należy tłumaczyć działanie przeciwcukrzycowe mleczka pszczelego (15-18 g przez 6 miesięcy).
Obserwowano obniżanie się pod wpływem mleczka pszczelego poziomu kwasu moczowego w surowicy krwi, co wskazywałoby na jego działanie ochronne przed powstawanie dny moczanowej.
Dobrze wpływa na wątrobę zapobiegając jej marskości. Ma działanie przeciwmiażdżycowe.
Z powodzeniem stosuje się je w przypadku braku łaknienia i niedożywienia, szczególnie u wcześniaków, niemowląt i małych dzieci.
Długotrwałe stosowanie mleczka pszczelego podwyższa odporność organizmu na zakażenia.
Dobre rezultaty uzyskano przy leczeniu mleczkiem pszczelim żylaków, stanów zapalnych żył i krwotoków pochodzenia naczyniowego. Stosowane jest także w niektórych schorzeniach serca i naczyń, takich jak choroba niedokrwienna serca, miażdżyca oraz stany pozawałowe.
Mleczko pszczele stosowane jest najczęściej w niedokrwistości z niedoboru żelaza (anemia). Podawanie tego produktu powoduje podwyższenie liczby czerwonych krwinek, wzrost ich średniej objętości oraz zawartości hemoglobiny. Podwyższa się także poziom żelaza. Leczy także anemię spowodowaną niedoborem witaminy B12.
Do grupy schorzeń wewnętrznych często leczonych za pomocą mleczka pszczelego należy choroba wrzodowa żołądka i dwunastnicy. Kurację obejmującą 12-15 g mleczka pszczelego prowadzi się przez 4 tyg. Zachęcające wyniki otrzymano w trakcie leczenia za pomocą tego mleczka przewlekłych zaparć oraz stanów zapalnych jelita grubego. Ponadto pobudza ono perystaltykę jelit.
Znalazło także zastosowanie w leczeniu stanów zapalnych wątroby i woreczka żółciowego. Wykazuje ono działanie ochraniające tkankę wątrobową przed różnego rodzajami substancjami toksycznymi, a także zapobiega powstawaniu marskości wątroby.
Poza tym mleczko zastosowani z powodzeniem w stanach zapalnych trzustki oraz przewlekłej niewydolności nerek.
Omawiany produkt stosowany jest również w niewydolności nadnerczy. Kilkakrotne podanie mleczka pszczelego w postaci wstrzyknięć pobudza działanie wydzielnicze tego narządu. Przeprowadzono również udane próby leczenia nadczynności tarczycy za pomocą mleczka pszczelego.
Dobre wyniki daje leczenie astmy oskrzelowej (2-4 g przez 3 tyg).
Mleczko pszczele okazało się także przydatne do leczenia zapalenia jajników, złamań kości, w nerwicach, schizofrenii, stanach zapalnych nerwu słuchowego, ma działanie przeciwnowotworowe.
Źródło: B. Kędzia, E. Hołderna-Kędzia "Leczenie produktami pszczelimi"
Dzięki wzmaganiu oddychania tkankowego oraz pobudzaniu ośrodkowego układu nerwowego wywiera korzystny wpływ na stan fizyczny i psychiczny człowieka. Stosowane w małych dawkach przez długi okres czasu wykazuje u ludzi dorosłych działanie ogólnie wzmacniające, usuwa zmęczenie, polepsza wzrok, podwyższa efektywność pracy i powoduje przypływ sił życiowych. U mężczyzn wzmaga potencję.
Mleczko pszczele wykazuje wyraźne właściwości przeciwbakteryjne. Działa zarówno na ziarniaki gram-dodatnie , laseczki tlenowe i prątki, jak również na pałeczki Gram-ujemne (Escherichia coli, Salmonella typhi).
Stwierdzono, że mleczko pszczele hamuje rozwój drożdżaków i pleśni patogennych dla człowieka, w tym Candida albicans, Microsporum canis, Epidermophyton interdigtale i Aspergillus niger.
Mleczko pszczele działa przeciwwirusowo. Działa na wirusy grypy A i B, świnki i opryszczki pospolitej.
Poza tym mleczko pszczele działa na pierwotniaki Entamoeba histolytica, które wywołują tzw. czerwonkę amebową, schorzenie szeroko rozpowszechnione w krajach tropikalnych.
Liczne spostrzeżenia wykazują, że mleczko pszczele posiada właściwości przeciwnowotworowe oraz ochraniające przed szkodliwym napromieniowaniem energią jonizującą.
W schorzeniach powstałych na tle autoimmunoagresji mleczko pszczele wywiera wyraźne działanie immunosupresyjne (immunoregulujące), obniżając wytwarzanie przeciwciał skierowanych przeciwko własnym antygenom.
Poprawia jakość krwi: małe dawki (do 10 mg dziennie) zwiększają objętość krwinek czerwonych i poziom w nich zawartej hemoglobiny, a także żelaza w surowicy krwi.
Wzmaga działalność kory mózgowej, wywołuje u ludzi stan pobudzenia, poczucia zdrowia, chęci do życia oraz stan cielesnej i duchowej pogody.
Działa normalizująco na ciśnienie krwi oraz napięcie naczyń krwionośnych. Zwiększa wydzielanie adrenaliny przez korę nadnerczy.
Podawanie zwierzętom liofilizowanego mleczka pszczelego w dawkach, jakie stosuje się u ludzi (0,5-1 mg/kg) przyspieszało odnowę mięśnia sercowego po zawałach doświadczalnych.
Obniża poziom glukozy w surowicy krwi. Przypuszcza się, że peptydy występujące w mleczku pszczelim mają zbliżoną masę chemiczną do insuliny i tym prawdopodobnie należy tłumaczyć działanie przeciwcukrzycowe mleczka pszczelego (15-18 g przez 6 miesięcy).
Obserwowano obniżanie się pod wpływem mleczka pszczelego poziomu kwasu moczowego w surowicy krwi, co wskazywałoby na jego działanie ochronne przed powstawanie dny moczanowej.
Dobrze wpływa na wątrobę zapobiegając jej marskości. Ma działanie przeciwmiażdżycowe.
Z powodzeniem stosuje się je w przypadku braku łaknienia i niedożywienia, szczególnie u wcześniaków, niemowląt i małych dzieci.
Długotrwałe stosowanie mleczka pszczelego podwyższa odporność organizmu na zakażenia.
Dobre rezultaty uzyskano przy leczeniu mleczkiem pszczelim żylaków, stanów zapalnych żył i krwotoków pochodzenia naczyniowego. Stosowane jest także w niektórych schorzeniach serca i naczyń, takich jak choroba niedokrwienna serca, miażdżyca oraz stany pozawałowe.
Mleczko pszczele stosowane jest najczęściej w niedokrwistości z niedoboru żelaza (anemia). Podawanie tego produktu powoduje podwyższenie liczby czerwonych krwinek, wzrost ich średniej objętości oraz zawartości hemoglobiny. Podwyższa się także poziom żelaza. Leczy także anemię spowodowaną niedoborem witaminy B12.
Do grupy schorzeń wewnętrznych często leczonych za pomocą mleczka pszczelego należy choroba wrzodowa żołądka i dwunastnicy. Kurację obejmującą 12-15 g mleczka pszczelego prowadzi się przez 4 tyg. Zachęcające wyniki otrzymano w trakcie leczenia za pomocą tego mleczka przewlekłych zaparć oraz stanów zapalnych jelita grubego. Ponadto pobudza ono perystaltykę jelit.
Znalazło także zastosowanie w leczeniu stanów zapalnych wątroby i woreczka żółciowego. Wykazuje ono działanie ochraniające tkankę wątrobową przed różnego rodzajami substancjami toksycznymi, a także zapobiega powstawaniu marskości wątroby.
Poza tym mleczko zastosowani z powodzeniem w stanach zapalnych trzustki oraz przewlekłej niewydolności nerek.
Omawiany produkt stosowany jest również w niewydolności nadnerczy. Kilkakrotne podanie mleczka pszczelego w postaci wstrzyknięć pobudza działanie wydzielnicze tego narządu. Przeprowadzono również udane próby leczenia nadczynności tarczycy za pomocą mleczka pszczelego.
Dobre wyniki daje leczenie astmy oskrzelowej (2-4 g przez 3 tyg).
Mleczko pszczele okazało się także przydatne do leczenia zapalenia jajników, złamań kości, w nerwicach, schizofrenii, stanach zapalnych nerwu słuchowego, ma działanie przeciwnowotworowe.
Źródło: B. Kędzia, E. Hołderna-Kędzia "Leczenie produktami pszczelimi"
Subskrybuj:
Posty (Atom)










