Pokazywanie postów oznaczonych etykietą układ hormonalny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą układ hormonalny. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 24 marca 2020

Osteoporoza, miażdżyca, bor, magnez - Barbara Kazana

Temat przewodni spotkania: "Bor daje w kość". Jest niesamowicie istotny dla naszego życia, więc warto słuchać ze zrozumieniem!


- nalewka czosnkowa: obrany czosnek rozdrobnić i zalać alkoholem 50-60%. Odstawić na 2 tyg, codziennie wstrząsając.  Na choroby sercowo-naczyniowe i górnych dróg oddechowych.
-
Najsilniejszy naturalny antybiotyk przepis
Składniki
– 700 ml octu jabłkowego (tylko naturalny, niefiltrowany lub własnej roboty- jakby ktoś chciał ja robię octy z różnych ziół np. pokrzywowy, mniszkowy itp. każdy się nada, -TUTAJ)
– ¼ szklanki drobno posiekanego czosnku
– ¼ szklanki drobno posiekanej cebuli
– 2 świeże papryczki chili – możliwie najostrzejsze (dla ochrony oczu użyj rękawiczek)
– ¼ szklanki startego imbiru
– 2 łyżki startego chrzanu
– 2 łyżki kurkumy w proszku lub 2 kawałki korzenia
Wykonanie:
Wszystkie składniki oprócz octu wsyp i dobrze wymieszaj w słoiku. Następnie zalej octem w proporcji 2/3 suchych składników i 1/3 octu. Dobrze zakręć i wstrząśnij.
Trzymaj słoik w suchym i chłodnym miejscu przez 2 tygodnie od czasu do czasu wstrząsając. Następnie przecedź przez gazę i wyciśnij do sucha. Płyn przelej do butelki. Suche pozostałości można używać jako przyprawę w kuchni.
- nalewka tybetańska:  na choroby sercowo-naczyniowe, szumy uszne, zaburzenia pamięci, demencja, choroby starcze, Parkinson, Alzheimer


- boraks jest źródłem bardzo wartościowego pierwiastka - boru. Działa przeciwgrzybiczo, przeciwbakteryjnie, przeciwwirusowo. (dużo o boraksie TUTAJ). Jest niezbędny do prawidłowego działania błon komórkowych. Jego największe stężenie jest w przytarczycach, kościach i zębach. Jeśli mamy mało boru następuje proces zwapnienia stawów (brak mazi stawowej), osteoporozy i próchnicy zębów. Bor wpływa na metabolizm hormonów płciowych, zwiększa poziom testosteronu. Rozpuszcza zwapnienia w żyłach (miażdżyca). Zalecany w okresie menopauzy, w łuszczycowym zapaleniu stawów, działa przeciwgrzybiczo (wcierać w zwilżone stopy, paznokcie), grzybica pochwy (sproszkowany boraks wymieszać z olejem kokosowym,uformować kulkę i co noc zastosować dopochwowo przez ok 2 tyg).
Bor usuwa z organizmu fluor i metale ciężkie (podobnie jak jod).
W celu wyleczenia z fluorozy należy stosować boraks w dawce min 300 mg codziennie przez 3 mies (w dawkach podzielonych).

Bardzo pomaga w fibromialgi, trądzik różowaty, zespół Costena.
 
Objawy braku boru w organizmie:
- skurcze mięśni, drganie powiek (również niedobór magnezu)
- zwapnienie gruczołów; szyszynki, jajników
- sztywność stawów,
- kamica nerkowa, zwapnienie nerek.
- artretyzm



 Skoro wiecie już dlaczego należy dbać o suplementację boru oraz magnezu, czas nauczyć się jak samemu, niewielkim kosztem wykonać roztwór boraksu i chlorku magnezu, oraz jak je zażywać. To naprawdę proste!


Roztwór boraksu:
boraks CZ.D.A. - 5-6 g (łyżeczka) + 1 l dobrej wody
wymieszać boraks w wodzie do rozpuszczenia (można leciutko podgrzać).
dawkowanie - 3 x dziennie po 5 ml
Zacząć od dawki 5 ml dziennie
 (zawiera ona  ok. 25-30 mg boraksu, tj 3 mg boru)

do oczyszczenia organizmu z metali ciężkich i grzybów typu candida należy zwiększyć dawkę do 100 ml dziennie w dawkach podzielonych.
Podczas kuracji zawsze należy zażywać magnez i wit. C!
o magnezie dużo pisałam TUTAJ. Nie kupować w aptece magnezu! wchłania się z niego zaledwie  20-30 %.

Roztwór chlorku magnezu:
chlorek magnezu cz.d.a. - 85 g rozpuścić w niewielkiej ilości ciepłej wody
 i uzupełnić wodą do 100 ml. Przelać roztwór do szklanej butelki i podpisać.
dawkowanie: 6 x dziennie po 1 ml roztworu (mierzymy strzykawką) w filiżance wody
nie łączymy z posiłkiem!
1 w m1 roztworu jest 100 mg czystego magnezu
"Spisek w sprawie boraksu"
- boraks jest mniej toksyczny niż sól kuchenna
- o mammografii

Zarówno boraks jak i chlorek magnezu są bardzo tanie, już od 7 zł za kg. Polecam poszukać na allegro :)

niedziela, 2 lutego 2020

Problemy trawienne a hormony...

Masz problemy z trawieniem? Ciągłe wzdęcia? Przerost bakterii w jelicie cienkim (SIBO)? Być może warto zadbać o hormony. Okazuje się bowiem, że problemy hormonalne wpływają mocno na trawienie i to na wiele sposobów:
➡️Dominacja estrogenowa może przyczyniać się do zagęszczenia żółci i zaburzenia jej przepływu. Żółć odpowiada nie tylko za poprawę trawienia tłuszczu, ale także za ograniczenie rozrostu bakterii w jelicie cienkim i za prawidłowy metabolizm. Komórki produkujące żółć posiadają wiele receptorów dla hormonów- zaburzenia w gospodarce hormonalnej pogarszają jakość żółci. Główne objawy dominacji estrogenowej to: PMS, tycie, wahania nastrojów, słabe libido, zatrzymywanie wody, problemy skórne, bóle głowy, tendencje do alergii.
➡️Bardzo wiele czynników wywołuje przewagę estrogenową: zaburzenia metaboliczne/insulinooporność, a więc nieprawidłowa dieta, zaburzenia mikroflory jelitowej – zwłaszcza nadmiar bakterii produkujących beta-glukuronidazę, przewlekłe stany zapalne, stres, niedobory witamin B, magnezu, choliny, cynku, pewne predyspozycje genetyczne jak spowolniony COMT (tu jednak styl życia mocno reguluje jego aktywność), czy ksenoestrogeny środowiskowe. Uwaga! Problem przewagi estrogenowej nie dotyczy dziś tylko Pań
➡️Niedobór progesteronu także może powodować zaburzenia pracy jelit – zwłaszcza nasilające się pod wpływem stresu. Progesteron działa uspokajająco, nasennie, antylękowo. Przy niedoborze progesteronu łatwiej także o nietolerancję histaminy. Nadmiar histaminy z kolei nasila pobudliwość, prowadzi do problemów z barierą jelitową, alergii i mamy kolejne błędne koło.
➡️Niedoczynność tarczycy – niedobór T3 i T4 może wpływać na osłabienie perystaltyki jelit, osłabienie działania kompleksu mioelektrycznego – co może przyczyniać się do SIBO. I tu mamy coś w rodzaju błędnego koła, bo żółć wpływa także na aktywację enzymu produkującego T3 – więc pośrednio nadmiar estrogenów wpływa na tarczycę. Niedoczynność tarczycy to często również niedobór magnezu, selenu, cynku, jodu, albo kwestia autoimmunologii.

Źródło

sobota, 24 sierpnia 2019

Testosteron, co musisz o nim wiedzieć?

Testosteron jest głównym męskim hormonem płciowym, wydzielanym głównie przez jądra i transportowanym we krwi przez globulinę wiążącą hormony płciowe (SHBG).
Tylko 1% do 2% testosteronu krąży we krwi, jako niezwiązany „wolny” testosteron, ale to właśnie ta frakcja wykazuje najsilniejszą aktywność biologiczną.
Dihydrotestosteron (DHT), najbardziej aktywny biologicznie androgen, jest syntetyzowany z testosteronu przez 5α-reduktazy i wywiera swoje działanie poprzez rodzinę receptorów androgenowych.
U mężczyzn poziomy T zaczynają spadać po 40 roku życia, a spadek ten związany jest ze wzrostem śmiertelności z wszystkich przyczyn.
Hormon ten ma ogromny wpływ na rozwój ciała, seksualność i zachowanie. Testosteron działa zarówno anabolicznie, jak i androgenowo, wpływa na wiele aspektów naszego życia m.in.
1️⃣ wpływa na rozwój masy mięśniowej,
2️⃣ wpływa na dojrzewanie płciowe i rozwój drugo i trzeciorzędowych cech płciowych męskich, znaczny skok tego hormonu obserwuje się w wieku 10-13 lat
3️⃣ niski poziom testosteronu wpływa na otyłość, insulinooporność czy zespół metaboliczny
4️⃣ wykazano korelację między niskim poziomem testosteronu, a depresją, chorobami sercowo-naczyniowymi
5️⃣ odpowiedni poziom testosteronu pozwala na zdrowe współżycie, popęd seksualny, prawidłowy rozwój narządów płciowych, jakość nasienia
6️⃣ wpływa na gęstość mineralną kości
7️⃣ niski poziom testosteronu zwiększa rozdrażnienie i słabe reagowanie na stres
8️⃣ rytm testosteronu- rano mamy wyższy poziom niż w nocy, dlatego poziom testosteronu należy badać rano
Co wpływa na obniżenie testosteronu u mężczyzn?
✔️ wiek
✔️ stres
✔️ rytm dobowy
✔️ otyłość
✔️ urazy jąder
✔️ fitoestrogeny
✔️ satyny i wiele innych
Jak podnieść poziom testosteronu?
➡️aktywność fizyczna
➡️ redukcja tkanki tłuszczowej
➡️ DHEA
➡️ witamina D3
➡️ cynk
➡️ zdrowa zrównoważona dieta z odpowiednim podziałem makroskładników

Źródło

piątek, 24 sierpnia 2018

Cynk

 Na niedobór cynku najbardziej narażone są osoby stosujące dietę wegetariańską, alkoholicy, chorzy na celiakie. Jeśli w diecie jest dużo zbóż, warzyw strączkowych, orzechów, nasion, to może być problem z przyswajaniem cynku, ponieważ te produkty mają zdolność wiązania cynku i zapobiegania jego wchłaniania.


Do czego prowadzi zbyt niski poziom cynku?
- anemii
- słabej odporności
- wypadaniu włosów
- pojawianiu się białych plam na paznokciach
- problemów ze wzrokiem
- uszkodzeń siatkówki
- uszkodzeń nerwu wzrokowego
- spadku koncentracji
- trudności w uczeniu się
- uszkodzenie włókien nerwowych
- zaniku błon śluzowych w całym organizmie
- jadłowstręt
- zmian skórnych wokół ust
- u kobiet zaburzenia płodności
- u dzieci wstręt do pokarmów, karłowatość

Bez cynku organizm nie będzie w stanie przetworzyć aminokwasów z białka. Cynk aktywuje ponad 200 białek. Gdy brakuje cynku to będą problemy z insuliną.
Cynk buduje układ odpornościowy.
Aktywuje ponad 300 enzymów.
Cynk wyhamowuje przekształcanie się androgenów (męskich hormonów) w żeńskie. Gdy w organizmie młodych chłopców brakuje cynku to zwiększa się ilość estrogenów, a co za tym idzie - cech żeńskich.
Przy niedoborach cynku może nastąpić utrudnienie w produkcji hormonów płciowych, tarczycy, insuliny. Gdy kobieta nie może zajść w ciążę warto zbadać poziom cynku, ponieważ często jego brak powoduje taką anomalię. U kobiet ciężarnych niedobór cynku może powodować opóźnienie wzrostu, poronienia, przedwczesny poród, deformacje, odklejanie się łożyska.
Mięśniaki macicy i cysty mają powiązanie z brakiem cynku.
Jeżeli u kogoś zbliża się katar to należy wziąć cynk, ponieważ uszczelnia błony śluzowe i zapobiega katarowi.

Ile przyjmować?
15-30 mg na dobę

Cynk, podobnie jak żelazo, jest lepiej przyswajalny z produktów zwierzęcych niż roślinnych.

Formy cynku
- glukonian
- ornityn
- histydyn
- diglicynian cynku (chelat)

Jeśli ma się problem z nerkami to cynk należy dostarczać tylko pod kontrolą lekarza.

Objawy przedawkowania
- nudności
- wymioty
- nadwrażliwość na zapachy

wtorek, 10 lipca 2018

Przewlekłe zmęczenie i fibromialgia

 Większość osób uznaje zmęczenie za coś normalnego, bo przecież się starzejemy i tak ma być.Nie jest to do końca prawda, oczywiście starzejemy się, ale to że im człowiek starszy to ma mniej energii to mit. Są osoby, które rano nie są w stanie zejść z łóżka, a przez innych są to objawy bagatelizowane, wyśmiewane, że symuluje itp.
 Chroniczne zmęczenie, jak i fibromialgię jest ciężko zdiagnozować, bo wyniki laboratoryjne nie odbiegają raczej od normy i ciężko coś z nich zauważyć. Lekarze niwelują tylko negatywne symptomy, nie wiedzą za bardzo jak to leczyć.
Aby dobrze funkcjonować należy dostarczyć naszym komórkom energii, minerałów, witamin, kwasów.


Jedynym rozwiązaniem jest dotarcie do podłoża problemów.Wiąże się to ze sporą ilością badań.
Zawsze na 1 miejscu będzie dieta i układ pokarmowy.

Za najczęstszą przyczynę uważa się braki komórkowych składników odżywczych.
Drugą rzeczą są enterowirusy (tylko ciężko dowiedzieć się jaki to, bo jest ich ponad 70). Bo chroniczne zmęczenie często zaczyna się po przeziębieniu, po grypie, po zatruciach pokarmowych.
Często można to zmęczenie usunąć poprzez uzupełnienie niedoborów składników pokarmowych.

Najczęstsze problemy chronicznego zmęczenia:
- zmęczenie i bóle mięśniowe
- utrata koncentracji
- mgła umysłowa
- bezsenność
- drażliwość
-depresja
- zaburzenia równowagi
-  zaburzenia wzroku i słuchu
- bóle głowy
- gorączka i dreszcze
- mrowienie kończyn.

Jeżeli objawy trwają rok, to istnieje 60% prawdopodobieństwo, że sytuacja ta nie zmieni się przez kolejne 7 lat.

Choroby takie jak chroniczne zmęczenie czy fibromialgia nie leczą się same.

7 głównych przyczyn chronicznego zmęczenia:

1)  niedobór żelaza
krew jest bardzo ważna, nie ma być gęsta (o czym może świadczyć zawyżona hemoglobina). Ciało bez żelaza nie wytworzy hemoglobiny. Niedobór hemoglobiny może doprowadzić do kwasicy tkanek. Niedobór żelaza wcale nie musi oznaczać anemii. Niedobór żelaza często jest bardzo ukryty, trzeba zrobić dodatkowe badania jak: ferrytyna i transferyna. Kobiety w szczególności powinny kontrolować poziom żelaza.
Objawy niedoboru żelaza:
  - blada skóra
 - pękanie warg
 - szumy w uszach (będą też jeśli ma się niski poziom magnezu)
 - nietypowe reakcje na stres (np. śmiech gdy wszyscy płaczą)
- problemy z koncentracją
- łamliwość paznokci
- krwawienia z nosa
- skłonność do siniaków
- zawroty głowy
 Funkcje żelaza:
- transport tlenu przez hemoglobinę
- składnik enzymów w produkcji hormonów
- zasila mitochondria
- współtworzy i regeneruje kolagen

Żelazo przyjmowane w tabletkach ma bardzo dużo wad. W miarę ok jest chelat z Olimpu, ale zdecydowanie lepsze jest uzupełnienie dietą:


Czym podnieść żelazo:
pyłek pszczeli, wit. C, pestki dyni, podroby, mięso, lapacho (pić do 0,5 l naparu dziennie w formie wywaru), dobrze się sprawdza w kuracjach antynowotworowych,

Bardzo ważne jest zakwaszenie żołądka! Bo bez odpowiedniej ilości kwasu solnego żelazo się nie wchłonie.
Przyswajanie żelaza:
z warzyw - 10%
z mięsa - do 30%
z pyłku pszczelego - do 90%

Pyłek najlepiej przyswaja się w formie zmikronizowanej (kupić taki lub zemleć w młynku do kawy). Wystarczy przyjmować 40 g pyłku przez 6 tyg, aby znacznie wzrósł hematokryt, hemoglobina i poprawił się cały obraz krwi.
Jak przyjmować pyłek:
przez 1 tydzień przyjmować 1 łyżkę (ok 15 g)
przez kolejne 2 tyg - 2 łyżki
przez kolejny 1 tydz - 1 łyżkę
odczekać 2 tyg i powtórzyć kurację.

W pyłku znajduje się ponad 470 aktywnych, dotąd stwierdzonych, substancji odżywczych. Nie ma żadnego innego takiego suplementu.

Co utrudnia wchłanianie żelaza: picie kawy i herbaty, szczególnie zaraz po posiłku. IPP, blokery H2 - wszystko co zaburza produkcję soków żołądkowych.

Badania:
- hemoglobina  (K: 12-16 g/dl; M: 13,5-17 g/dl)
- ferrytyna  (K: 20-167 ng/ml; M:33-266 ng/ml)
- transferyna (K: 2-3,6 g/l; M: 2-3,6 g/l)
- MCV (K,M: 78-94) obniżone: niedobór żelaza, miedzi, wit. B6, podwyższone: niedobór kwasu foliowego lub B12, przy niedoczynności tarczycy, złym stanie wątroby
- MCH  (K, M: 28-34) niski poziom: niedobór żelaza albo miedzi

Interpretacja:
niedobór żelaza = niska hemoglobina
niedobór początkowy żelaza: ferrytyna nieznacznie obniżona + transferyna i hemoglobina w normie.
zaawansowany niedobór żelaza: ferrytyna obniżona + transferyna podwyższona + hemoglobina w normie.
ostry niedobór żelaza: ferrytyna znacznie obniżona + transferyna podwyższona + hemoglobina nieznacznie obniżona.
Dużo żelaza i transferyny a mało ferrytyny oznacza zaburzenie metylacji.


2) wypalenie nadnerczy
To nadnercza pomagają nam radzić sobie ze stresem. Dłuższy stres powoduje usunięcie z organizmu magnezu praktycznie do zera (a wtedy serce zaczyna mocniej bić, wchodzi arytmia, puls jest długo podwyższony, tracimy potas, zaczynamy się pocić), stres usunie też wit z gr. B, wit. C. Kawa też nie jest tu wskazana, ponieważ kofeina osłabia funkcjonowanie nadnerczy.
Niski poziom kortyzolu  to osłabienie nadnerczy, zrobi też insulinooporoność, osłabi tarczycę.
Pierwszą przyczyną osłabienia nadnerczy jest stres, potem kofeina.

Wypalenia nadnerczy charakteryzuje się:
-problemem ze wstaniem rano
- odpowiednią ilością snu, ale brakiem regeneracji
- zmęczeniem niezależnie od czasu odpoczynku
- brakiem energii
- zawrotami głowy
- wieczorem lepszym samopoczuciem
- zachciankami na słone
- brakiem odporności na stres
- niskim libido
- uczuciem przytłoczenia
 - depresją
- problemem z koncentracją i pamięcią.

Wypalenie nadnerczy zawsze kończy się fibromialgią.

Domowe badanie sprawdzające czy mamy wypalenie nadnerczy:
1) test odruchu źrenicy
stanąć przed lustrem, zgasić światło, wziąć latarkę i pod kątem 45 st. zaświecić w jedno oko, a drugim obserwować co się z nim dzieje.
Wyniki:
- źrenice zwężone przez 20 s - wszystko ok
- jeżeli drgają po 10 s - jest dobrze
- jeżeli drgają po 5 s - słabe funkcjonowanie nadnerczy
- natychmiast pulsują i się rozszerzają - wypalenie nadnerczy.

2) test hipotonii ortostatycznej
położyć się i odprężyć przez ok 10 min, zmierzyć ciśnienie krwi i zapamiętać (szczególnie skurczowego), szybko wstać, usiąść i zmierzyć jeszcze raz.
Wynik powinien być taki, że ciśnienie skurczowe się nie zmienia lub się zmniejsza to oznacza, że nadnercza nie funkcjonują  jak należy.

Badania laboratoryjne:
- dzienny profil kortyzolu (test ze śliny) (300-400 zł!)
- kortyzol we krwi (najlepiej ok 8 rano)  5,27-22,45 (rano)
-  DHEA  7-32 1nmol/l
- DHEA-SO4   129,7-484,4
- ACTH  7,29-63,3 (rano)
Poziom kortyzolu zawsze należy badać z ACTH i DHEA.
Niewydolność nadnerczy zawsze idzie w parze z niską produkcją DHEA. Jest to hormon antystarzeniowy, im go mamy więcej tym nasz wiek biologiczny jest niższy.Oliwa magnezowa jest w stanie wspomóc wytwarzanie DHEA.
Jeśli mamy podwyższony poziom limfocytów może wskazywać, że coś z nadnerczami jest nie tak. Tak samo jak elektrolity będą obniżone (sód, magnez, potas).

Jak zregenerować nadnercza:
- przepracować negatywne emocje, wmówić sobie szczęście
- suplementacja:
   - korzeń lukrecji
   - traganek (np Swanson)
   - olej kokosowy
   - ashwagandha (niewskazana przy niedoczynności tarczycy
   - magnez
   - potas
   - B kompleks
   - maca

Zakaz kofeiny, stresu i braku snu.

 3) problem z hormonami
Hormony nie wytworzą się jeśli brakuje w naszym organizmie witamin (a brakuje ich). W szczególności ważne są wit. z grupy B. Najważniejsza w całym chronicznym zmęczeniu jest tarczyca. A u osób z chronicznym zmęczeniem czy z fibromialgią często jest rozregulowana praca tarczycy, i od tego należy zacząć leczenie. Tarczyca wpływa na tempo funkcjonowania naszego organizmu, reguluje temperaturę, decyduje o zużywaniu się energii. Źle funkcjonująca tarczyca zawsze objawi się spadkiem energii.
Tarczycy szkodzi: rtęć, wolne rodniki, promieniowanie, brak jodu w diecie.
Na działanie tarczycy zawsze odbije się brak jodu. Jednak jak się ma braki cynku i selenu to nie powinno się brać za suplementację jodu.
Jeśli nadnercza będą za bardzo pobudzone to dostanie tarczyca, jej aktywność zostanie zaniżona.
Tarczyca zareaguje także na zapchany woreczek żółciowy, jak jest rozregulowany progesteron

Objawy zaburzeń chorobowych tarczycy:
- wypadanie włosów
- częsta chrypka
- kłopoty z koncentracją
- kłopoty ze snem, wybudzanie się w nocy, pocenie nocne,
- uczucie lęku, niepokoju
- problemy z utratą wagi
- suchość skóry
- u kobiet nieregularne miesiączki
- wahania nastrojów

Jeśli ma się problemy na poziomie ft3 i ft4 to warto zadbać o wątrobę (oczyścić ją, zregenerować za pomocą soków, lub innych kuracji oczyszczających, np. Małachowa czy Tombaka), ostropestu, sok marchew-jabłko-burak, kwas ALA,  wit. C.
Niedoczynność jest często spowodowana Hashimoto.

Domowe badanie tarczycy to sprawdzenie porannej temperatury ciała.
Zanim wstaniemy z łóżka mierzymy pod pachą temperaturę (najlepiej termometrem rtęciowym) przez ok. 10 min.
- jeżeli jest 36,5-36,7 to jest w porządku
- jeśli jest niższa, nawet bywa 35,8 to oznaka niedoczynności.

Pakiet tarczycowy do zbadania w laboratorium:
THS  0,3-2,0  (przed ciążą zbija się do 1-1,5)

FT3  3-4,5
FT4  1-1,5
antyTPO   0-34
antyTG  0-115


4) zaburzenia neuroprzekaźników
neuroprzekaźniki znajdują się w mózgu. Dzięki nim bije serce, pracują płuca, trawimy pokarmy, działa układ krwionośny, są odpowiedzialne za nasze jasne myślenie i dobre samopoczucie, to, że mamy apetyt, że nam się dobrze śpi, że nam się śni coś.
Zaburzenie równowagi neuroprzekaźników z reguły będzie kończyło się depresją.

Przyczyny zaburzeń neuroprzekaźników:
- stres
- toksyny środowiskowe
- uwarunkowania genetyczne
- wiek
- zaburzenia hormonalne
- leki na receptę (hormonalne, antykoncepcja, antybiotyki)
- alkohol, kofeina

Dostarczyć:
- wit z gr. B (szczególnie B1, B3, B12)
- cholinę
- kwasy omega 3
- pyłek pszczeli
-  mus z rokitnika

5) problemy z mitochondriami
mitochondria to podstawa naszej energetyki. W przypadku chronicznego zmęczenia czy fibromialgi wzmocnienie mitochondriów do pierwsza podstawowa rzecz. Mitochondria potrzebują powietrza (tlenu) i odpowiedniej ilości glukozy. Dlatego osoby z chronicznym zmęczeniem i fibromialgią muszą dostarczać węglowodany. Pyłek pszczeli dostarcza bardzo dużo ATP ("paliwa").

Aby wzmocnić, zregenerować mitochondria należy:
- zmniejszyć stres
- poprawić jakość snu
- zadbać o odpowiednie nawodnienie
- zakwasić żołądek
- można wprowadzić enzymy trawienne
- ćwiczenia (dopóki się nie dosuplementuje ograniczyć, ew. przysiady Nieumywakina, joga, chi-kung)
 - odstawić alkohol
- uziemiać się min 30 min dziennie
- odżywiać się zgodnie z dietą rozdzielną albo paleo

Dostarczyć: etap I
 potas (cytrynian)
 magnez (cytrynian) - 350 mg
 D3 (żeby min, poziom w organizmie był 70)
 wit A
 K2 200 mcg
cynk  25-30 mg
żelazo - pyłek pszczeli
selen (selenometionina) 100 mcg, przy Hashimoto 200 mcg
miedź  1-5 mg
magnan
molibden do 300 mcg
krzem  od 200 do 500 mg
OPC - min 60% polifenoli, do 500 mg
na problemy z krzepliwością (rozrzedzi krew bez skutków ubocznych), na problemy żylne, na zakrzepicę, obrzęki, hemoroidy, otwarte, niegojące się rany, na cały układ sercowo-naczyniowy, na regulację stężenia lipidów, zaćmę, alergie, chroni mózg przed wolnymi rodnikami.  Działa szybko (tj. szybko widać efekty), już po 24 h od przyjęcia podwaja się odporność naczyń krwionośnych. Dla każdej osoby, która miała udar OPC jest podstawą, zapobiega śmiertelnym zakrzepom krwi, bo często osoby, które mają udar, za chwilę mają drugi. Pomaga w odbudowie tętnic, żył
Szukać na wyciągu wodnym (nie alkoholowym).

Dostarczyć: etap II po ok. 2 tyg.
B kompleks min 50
kwas ALA 3 x 100 mg
wit C  min 600 mg
wit E  100 mg
koenzym Q10 200 mg
MSM do 10 g

Dostarczyć: etap III po ok. 2 tyg.
omega 3  - 2 g
karnityna  3 x 250 mg do posiłku,wskazana również dla osób starszych
lecytyna  1200 mg
glukozamina  3 g
siarczan chondroityny  3 g

Zestaw antystresowy:
potas (cytrynian) 2 x 300 mg
magnez (cytrynian) 2 x 300 mg
wit C - min. 600 mg
B kompeks

Osoby mające problem z nerkami powinny magnez i cynk przyjmować pod kontrolą lekarza.

6)  braki witamin i minerałów
Ciało składa się z wody i minerałów, a mało się o nich mówi. Zapewniają one funkcjonowanie wszystkich procesów. Brak nawet jednego minerału zawsze odbije się na zdrowiu.  Najlepsze minerały są z roślin, pod warunkiem, że uprawiane są one na bogatej w nie ziemi, a z tym coraz trudniej. Bardzo dobre minerały to Minerały Schindele’s. 

Minerały zasadowe: magnez, potas, sód, wapń.

7) toksyny.
Odstawić:
- gluten
- cukier
zrobić krzywą insulinową/cukrową: pokaże czy jest insulinooporność
zbadać poziom hemoglobiny glikowanej HbA1c:pokazuje ona jaki jest stan glukozy w ciągu ostatnich 3 miesięcy.
Norma:
- jeśli nie przekracza 6 - jest w porządku
- jeśli jest 8 - jest cukrzyca 2
- jeśli jest 7 - stan przedcukrzycowy.

Insulina - wartości referencyjne są do 25, a powinny być  do 3, max 5. Insulina nigdy nie może przekraczać 5.

- kofeina
- tłuszcze trans
- glutaminian sodu, aspartam
- kukurydza, soja
- metale ciężkie (oczyścić się z nich)


FIBROMIALGIA  (gościec ścięgnisto-mięśniowy)
kryteria diagnostyczne mogące wskazać, że jest to fibrmialgia: to bóle i usztywnienia w conajmniej 3 obszarach ciała trwające min. 3 mies.  Wykluczenie uszkodzenia kręgosłupa, przepukliny, boreliozy.
Drugorzędne kryteria: ogólne zmęczenie, ból głowy, problemy ze snem, zaburzenie neurologiczne, opuchlizna stawów.

Olejki eteryczne w fibromialgii:
są bardzo skuteczne w fibromialgii. Muszą być czyste, naturalne, nie te "za 7 zł".

Mieszanka na zmęczone mięśnie:
tymianek z linalonem - 5 kropli
rozmaryn - 10 kropli
cyprys - 5 kropli
eukaliptus pieprzowy - 10 kropli

Zmieszać i rozcieńczyć w stosunku 3-5 kropli na każde 5 ml oleju roślinnego. Wcierać w zmęczone mięśnie 3-5 razy dziennie. Działa ponoć rewelacyjnie.

niedziela, 27 sierpnia 2017

Spisek w sprawie boraksu

Ważny artykuł z „Nexusa”, „Spisek w sprawie boraksu”.

 Spisek w sprawie boraksu


Boraks jest występującym w przyrodzie minerałem i źródłem ważnego pierwiastka, boru, oraz tanim i skutecznym środkiem antyseptycznym, przeciwgrzybiczym i owadobójczym, którego stosowanie zostało pod naciskiem Wielkiej Farmy zakazane niemal na całym świecie.
JAK UNIEMOŻLIWIONO LECZENIE ZAPALENIA STAWÓW
Trudno sobie wyobrazić, że boraks, skromny środek czyszczący i owadobójczy, zawiera w sobie potencjał mogący obalić nasz system gospodarczy. Proszę się jednak nie lękać – to zagrożenie zostało rozpoznane i podjęto już stosowne kroki w celu jego zneutralizowania. Zacznijmy jednak od początku.
Kopalny boraks jest surowcem, z którego wytarza się także inne związki boru. Główne złoża znajdują się w Turcji i Kalifornii. Ich nazwa chemiczna to uwodniony sodowy (lub disodowy) tetraboran (lub po prostu boran sodu), co oznacza, że zawiera cztery atomy boru w połączeniu z dwoma atomami sodu i 10 cząsteczkami (lub czasami mniej) krystalicznej wody. Boraks jest solą sodową słabego kwasu borowego. W roztworze boraks jest silnie zasadowy. Po spożyciu reaguje z kwasem solnym w żołądku, tworząc kwas borowy i chlorek sodu. Boraks zawiera 11,3 procent boru, podczas gdy kwas borowym zawiera go o 50 procent więcej. Po spożyciu związki boru są szybko i prawie całkowicie wydalane z moczem. Dawniej kwas borowy był powszechnie stosowany jako konserwant żywności, ale obecnie jest to zakazane w większości krajów.
Bor jest obecny we wszystkich roślinach i w nie przetworzonej żywności. Dobre diety dostarczają 2-5 mg boru dziennie. W rzeczywistości średnie spożycie w krajach rozwiniętych wynosi 1-2 mg boru na dobę, zaś hospitalizowani pacjenci mogą otrzymać tylko 0,25 mg. Nawozy mineralne hamują absorpcję boru z gleby. Spożycie boru jest dodatkowo zmniejszone wskutek wylewania wody po gotowaniu warzyw oraz przez kwas fitynowy zawarty w pieczywie i płatkach śniadaniowych. Wszystko to często przyczynia się do powstawania problemów zdrowotnych wynikających z niedoboru boru.

Zdrowotne skutki boru

Boraks i kwas borowy mają w zasadzie taki sam wpływ na zdrowie – są dobrymi środkami antyseptycznymi, przeciwgrzybiczymi i przeciwwirusowymi, jednocześnie charakteryzują się łagodnymi własnościami antybakteryjnymi. Bor jest niezbędny dla zachowania integralności i funkcji ścian komórkowych oraz do przekazywania sygnałów przez błony komórkowe. Bor jest rozprowadzany w całym ciele, zaś najwyższe jego stężenie znajduje się w gruczołach przytarczyc, kościach i szkliwie zębów. Jest on niezbędny do dobrego funkcjonowania kości i stawów, regulacji wchłaniania oraz metabolizmu wapnia, magnezu i fosforu poprzez wpływ na przytarczyce. Bor jest dla przytarczyc tym, czym jod dla tarczycy. Niedobór boru powoduje nadczynność przytarczyc wydzielających zbyt wiele hormonu polipeptydowego, który podnosi poziom wapnia we krwi poprzez uwalnianie go z kości i zębów. Prowadzi to do zapalenia stawów, osteoporozy i próchnicy. Wraz z wiekiem wysoki poziom wapnia we krwi prowadzi do zwapnienia tkanek miękkich, powodując skurcze mięśni i sztywność, zwapnienie gruczołów dokrewnych, szczególnie szyszynki i jajników, miażdżycę, kamicę nerkową i zwapnienie nerek prowadzące ostatecznie do ich niewydolności.
Niedobór boru, w połączeniu z niedoborem magnezu, jest szczególnie szkodliwy dla kości i zębów. Bor wpływa na metabolizm hormonów steroidowych, a zwłaszcza hormonów płciowych. Zwiększa niski poziom testosteronu u mężczyzn i poziom estrogenów u kobiet w okresie menopauzy. Pełni też pewną rolę w konwersji witaminy D do postaci czynnej, zwiększając absorpcję wapnia i odkładanie się go w tkance kostnej i zębach, ale nie powodując zwapnienia tkanek miękkich. Pozostałe korzyści to poprawa problemów z sercem, wzrokiem, łuszczycą, równowagą, pamięcią oraz funkcji poznawczych. Związki boru mają właściwości przeciwnowotworowe i są „silnymi czynnikami antyosteoporozowymi, przeciwzapalnymi, hipolipidemicznymi, antykoagulacyjnymi i antynowotworowymi”

Leczenie artretyzmu przez dra Rexa Newnhama

W latach 1960. dr Rex Newnham, który pracował jako agrobiolog w Perth w stanie Australia Zachodnia, zachorował na artretyzm (zapalenie stawów). Konwencjonalne leki nie pomagały, miał też świadomość, że rośliny na tym obszarze były dość ubogie w sole mineralne. Wiedział, że bor wspomaga metabolizm wapnia w roślinach i zaczął przyjmować codziennie 30 mg boraksu. W rezultacie w ciągu trzech tygodni ból, obrzęk i sztywność całkowicie zniknęły.
Władze resortu zdrowia i przedstawiciele świata medycyny nie były zainteresowane jego odkryciem, natomiast osoby chorujące na zapalenia stawów, których stan się poprawił, były zachwycone. W końcu wytworzył tabletki zawierające 3 mg boru i poprzez tak zwany marketing szeptany sprzedał w ciągu miesiąca 10000 opakowań. Kiedy zwrócił się do firmy farmaceutycznej o wprowadzenie tych tabletek na rynek, firma zorientowała się, że ten lek zastąpi droższe i zmniejszy jej zyski. Tak się złożyło, że miała ona swoich
przedstawicieli w komitetach rządowych zajmujących się problemami zdrowia publicznego i przy ich pomocy Australia ogłosiła w roku 1981, że bor i jego związki są w każdym stężeniu trucizną. Newnhama skazano na zapłacenie grzywny w kwocie 1000 dolarów za sprzedawanie trucizny. W ten sposób skutecznie uniemożliwiono leczenie zapalenia stawów w Australii.
Później dr Newnham opublikował kilka naukowych prac na temat boraksu i artretyzmu. Jedna z nich omawiała podwójnie ślepą próbę wykonaną w połowie roku 1980 w Królewskim Szpitalu w Melbourne, która wykazała znaczną poprawę u 70 procent jej uczestników i tylko u 12 procent przyjmujących placebo. Ustalił również, że wyspy, na których tradycyjnie uprawiana jest trzcina cukrowa, mają bardzo niski poziom boru w glebie z powodu długotrwałego intensywnego używania nawozów chemicznych. Najniższy poziom ma Jamajka i częstość występowania na niej zapalenia stawów dochodzi do 70 procent. Co więcej, zauważył nawet, że większość tamtejszych psów kuleje. Następny pod względem niskiego poziomu boru jest Mauritius, gdzie częstość występowania zapalenia stawów stóp dochodzi do 50 procent. Dzienne spożycie boru w tych krajach nie przekracza 1 mg. USA, Anglia, Australia i Nowa Zelandia mają generalnie średnie stężenie boru w glebie i jego spożycie wynosi w nich 1-2 mg boru, zaś częstość występowania zapalenia stawów około 20 procent. We wszystkich uzdrowiskach specjalizujących się w leczeniu zapalenia stawów występuje bardzo wysoki poziom boru. Jego wysoki poziom występuje także w Izraelu, z szacunkowym dziennym spożyciem wynoszącym 5-8 mg, przy częstości występowania zapalenia stawów w zakresie od 0,5 do 1,0 procenta.
Badanie kości wykazało, że artretyczne stawy i przylegające do nich kości zawierają tylko połowę ilości boru, która. znajduje się w zdrowych stawach. Maź stawowa, która smaruje stawy, także wykazuje niedobór boru w artretycznych stawach. Po uzupełnieniu boru kości były o wiele twardsze niż normalnie. Złamane kości potraktowane dodatkowo borem zrastały się w czasie około połowy krótszym od normalnego i to, zarówno u ludzi, jak i zwierząt. Pewnego razu dr Newnham spostrzegł dziewczynkę w wieku dziewięciu
miesięcy cierpiącą na młodzieńcze zapalenie stawów. Boraks wyleczył ją w dwa tygodnie.
Dr Newnham pisze, że zazwyczaj ludziom udaje się pozbyć bólu, obrzęków i sztywności w okresie od dwóch do trzech miesięcy. Następnie mogą ograniczyć leczenie z trzech tabletek boru do jednej (każda o zawartości 3 mg) dziennie jako dawki podtrzymującej. Stwierdził też, że pacjenci z reumatoidalnym zapaleniem stawów często doświadczają reakcji Herxheimera (inaczej reakcja Łukasiewicza-Jarischa-Herxheimera lub Herx) i że zawsze jest to dobry znak prognostyczny. Jeśli udaje się im wytrwać, po kilku kolejnych tygodniach ból, obrzęk i sztywność ustępują. 
Reakcja Herxheimera jest wczesnym nasileniem objawów w postaci wzrostu bólu powodowanego przez toksyny uwolnione przez zabite drożdżaki (Candida) i mikoplazmy. Byłem zaskoczony tym, że ten efekt grzybobójczy występuje już przy tak niskiej dawce. Równie zaskakujące jest to, że reakcja Herxheimera wystąpiła także u około 30 procent osób ze zwyrodnieniową chorobą stawów, co sugeruje, że granica między zwyrodnieniową chorobą stawów a ich reumatoidalnym zapaleniem jest dość płynna. W opornych na leczenie przypadkach należy korzystać dodatkowo z innych środków przeciwbakteryjnych.

Osteoporoza i hormony płciowe

Niedobór boru powoduje utratę dużych ilości wapnia i magnezu wydalanych w moczu. Suplement boraksu zmniejsza ten ubytek o prawie 50 procent. Ponieważ utracony wapń pochodzi z resorpcji kości i zębów, niedobór boru jest najważniejszym czynnikiem powodującym osteoporozę i próchnicę zębów. Około 55 procent Amerykanów powyżej 50 roku życia ma osteoporozę, z czego około 80 procent stanowią kobiety. Osteoporoza jest odpowiedzialna za miliony złamań kości rocznie.
Po podawaniu szczurom z osteoporozą boraksu przez 30 dni ich kości powróciły do normy.6 Te korzystne efekty są spowodowane wyższą zawartością boru w kościach, który wzmacnia je i normalizuje hormony płciowe, co stymuluje wzrost nowej tkanki kostnej.
Niski poziom estrogenów po menopauzie jest głównym powodem rozwoju osteoporozy u wielu kobiet. U mężczyzn poziom testosteronu spada bardziej stopniowo, co powoduje wystąpienie osteoporozy w późniejszym czasie. Uzupełnienie boru przez kobiety po menopauzie podwaja w ich krwi poziom najbardziej aktywnej formy estrogenu – 17-beta estradiolu – do poziomu występującego u kobiet na estrogenowej terapii zastępczej, ponadto podwojony zostaje także poziom testosteronu. Bor nie podnosi estrogenu ponad zdrowy poziom, natomiast równoważy hormony płciowe w podobny sposób, jak robi to sproszkowany korzeń macy. U młodszych mężczyzn przyjmowanie 100 mg boraksu dziennie podniosło poziom wolnego testosteronu o jedną trzecią. Jest to szczególnie interesujące dla kulturystów.
W przeciwieństwie do medycznej preferencji chemicznej kastracji mężczyzn z rakiem prostaty badania boru dowodzą, że podwyższony poziom testosteronu jest korzystny, prowadzi do kurczenia się guza prostaty i specyficznego antygenu gruczołu krokowego (PSA) w surowicy (PSA jest wykorzystywany jako marker guzów i zapalenia gruczołu krokowego). Ponadto poprawia się pamięć i zdolność poznawcza osób w podeszłym wieku. Również przy wrażliwych na estrogen rakach piersi użyłbym boraksu do normalizacji metabolizmu wapnia-magnezu i funkcji błon komórkowych, zamiast zdawać się na przypuszczalnie błędną koncepcję medyczną.

Grzyby i fluorek

„Borax Cures” („Leczenie boraksem”) to forum Earth Clinic (Klinika Ziemi), na którym opisano wiele udanych terapii przeciwko drożdżakom (Candida). Osoby o wadze ciała od małej do średniej przyjmują 1/8 łyżeczki boraksu w proszku, a osoby o większej wadze 1/4 łyżeczki na litr wody. Taką wodę pije się niewielkimi porcjami przez cały dzień przez cztery lub pięć dni w tygodniu tak długo, jak to jest konieczne.
Wielu respondentów pisało, że wyleczyli się tym sposobem lub że znacznie im to pomogło. Oto przykład postu (wiadomość podana w Internecie), jaki można tam przeczytać:

 „Ja również mam łuszczycę, więc może ból w moich stawach jest wynikiem zakradania się łuszczycowego zapalenia stawów. Po przeczytaniu o boraksie na tym forum pomyślałem, aby go spróbować. Mój Boże! Ból w kolanach zniknął w ciągu jednego dnia!… Także stan mojej łuszczycy wydaje się być znacznie lepszy i to po zaledwie dwóch dniach picia 1/4 łyżeczki boraksu rozpuszczonego w jednym litrze wody dziennie”.

Oto kolejny post, tym razem o grzybicy palców:
 „Zamoczył stopy, a następnie wziął garść [boraksu] i wcierał go w całe stopy. Powiedział, że swędzenie ustało natychmiast! Był oszołomiony. Kilka tygodni później, zapytałem go, co z jego grzybicą. Odpowiedział: «Hurra! Nie wraca! To coś całkowicie ją wyleczyło»”.

Inne entuzjastyczne posty traktują o pleśniawkach pochwy. Boraks okazał się znacznie skuteczniejszy od innych środków zaradczych. Zwykle jedna duża kapsułka żelatynowa wypełniona boraksem lub kwasem borowym była wkładana przed snem przez kilka nocy… do dwóch tygodni. Alternatywnie, proszek miesza się z chłodnym, zestalonym olejem kokosowym i stosuje jako bolus lub czopek.
Najnowsze badania naukowe  potwierdzają te pozytywne obserwacje dotyczące pleśniawki pochwy. Kapsułka wypełniona kwasem borowym działała nawet w przypadkach lekoopornej odmiany drożdżaków (Candida) i przeciwko wszystkim testowanym bakteriom. Ze względu na większe rozcieńczenie, irygacja może nie być wystarczająco silna w przypadku bakterii i lekoopornych drożdżaków, ale powinna działać na normalne Candida. Za sprawą swojej zasadowości boraks był skuteczniejszy od kwasu borowego.
Normalnie, drożdżaki (Candida) istnieją jako nieszkodliwe owalne komórki drożdży. Kiedy zostają poddane stresowi, zaczynają rozwijać się w łańcuchy wydłużonych pseudostrzępków i ostatecznie tworzą mocno inwazyjne długie, wąskie przypominające rurki włókna zwane strzępkami, które uszkadzają ściany jelita, wywołują stan zapalny i zespół nieszczelnego jelita. Pseudostrzępki i strzępki można dostrzec we krwi osób z rakiem i chorobami autoimmunologicznymi. Drożdżaki (Candida) mogą również tworzyć mocne warstwy w formie błony. Kwas borowy/boraks hamuje jej tworzenie i przekształcanie się komórek nieszkodliwych drożdży w inwazyjne strzępki. W innych artykułach wykazałem, że ten proces, inicjowany zazwyczaj przez antybiotyki, jest główną przyczyną większości naszych współczesnych chorób, co czyni z boraksu i kwasu borowego podstawowe środki ochrony zdrowia.
We wnioskach przeglądu naukowego z roku 2011 stwierdzono, że „kwas borowy jest bezpieczną, alternatywną, ekonomiczną opcją dla kobiet z nawrotowymi i przewlekłymi objawami zapalenia pochwy w przypadkach, w których konwencjonalne leczenie jest nieskuteczne”. Skoro jest on lepszy od leków, to dlaczego nie wykorzystuje się go jako pierwszej opcji?

Wykonane w Turcji14 badanie wykazało ochronne działanie kwasu borowego na żywność zanieczyszczoną mikotoksynami, szczególnie grzybiczymi aflatoksynami. Jedna z nich, aflatoksyna B1 (AFBl), powoduje duże uszkodzenia DNA i jest najsilniejszym czynnikiem rakotwórczym, jaki kiedykolwiek testowano, o szczególnym działaniu na wątrobę i płuca, a także powodującym wady wrodzone, immunotoksyczność, a nawet śmierć zwierząt gospodarskich i ludzi. Leczenie kwasem borowym ma charakter ochronny – zwiększa odporność DNA na uszkodzenie oksydacyjne wywołane przez AFB1. Silne przeciwgrzybicze działanie kwasu borowego jest powodem, dla którego jest on tradycyjnie używany jako konserwant żywności.
Boraks, podobnie jak równie zagrożony płyn Lugola, może być też używany do usuwania z organizmu nagromadzonego w nim fluoru i metali ciężkich.  Fluor nie tylko powoduje pogorszenie stanu kości, ale prowadzi także do zwapnienia gruczołu szyszynki i do niedoczynności tarczycy. Boraks reaguje z jonami fluoru, tworząc fluorki boru, które są następnie wydalane z moczem. W ramach chińskich badań, w ramach których leczono 31 pacjentów ze szkieletową fluorozą, stosowano od 300 do 1100 mg boraksu dziennie przez trzy miesiące. Leczenie było bardzo skuteczne.
Współpracowniczka forum One Earth Clinic (Klinika Jednej Ziemi) od ponad 10 lat cierpiała z powodu fluoru na fibromialgię/trądzik różowaty, chroniczne zmęczenie i chorobę zwyrodnieniową stawu żuchwowego (zespół Costena). Kiedy zastosowała 1/8 łyżeczki boraksu, w ciągu dwóch tygodni jej twarz oczyściła się, zaczerwienienie zblakło, temperatura ciał znormalizowała się, poziom energii wzrósł i stopniowo straciła zbędne kilogramy.
W kolejnym poście czytamy:
„Siedem lat temu rak tarczycy, w następnym roku zmęczenie nadnerczy, potem wczesna menopauza, po roku wypadanie macicy po histerektomii, w kolejnym roku fibromialgia i neuropatia. We wczesnym dzieciństwie piłam fluoryzowaną wodę i zażywałam fluor w tabletkach. Jesienią 2008 roku spodziewałam się całkowitego inwalidztwa. Ledwo mogłam chodzić i nie mogłam spać z powodu bólu. Wymiotowałam codziennie od bólu w plecach… Po przeczytaniu o fluorze zrozumiałam, skąd biorą się wszystkie moje problemy… Rozpoczęłam odtruwanie boraksem w rozcieńczeniu 1/8 łyżeczki na litr wody i w ciągu trzech dni moje objawy ustąpiły”.

Stosunek wapnia do magnezu

Istnieje antagonizm oraz współdziałanie między wapniem i magnezem. Około połowa magnezu zawartego w organizmie znajduje się w kościach, natomiast druga połowa jest wewnątrz komórek tkanek i narządów. Tylko jeden procent jest we krwi i nerki utrzymują stały jego poziom-poprzez wydalanie jego nadmiaru w moczu. Z kolei 99 procent wapnia jest w kościach, a reszta w płynie na zewnątrz komórek.
Mięśnie kurczą się, gdy wapń przenika do komórek, a odprężają się, gdy jest z nich wypompowywany i jego miejsce zajmuje magnez. Ta komórkowa pompa wymaga dużo energii do wypompowywania wapnia. Jeśli komórki mają mało energii, wapń może gromadzić się wewnątrz komórek. Prowadzi to do tylko częściowego rozluźnienia mięśni, sztywności, częstych skurczów i ograniczonej cyrkulacji krwi i limfy. Wraz z pogarszaniem się problemu więcej wapnia przemieszcza się z kości do miękkich tkanek. Komórki nerwowe również mogą go gromadzić, co prowadzi do wadliwej transmisji sygnałów przez nerwy. W soczewkach (oczu) nadmiar wapnia powoduje zaćmę. Ilość produkowanych hormonów ciągle spada, ponieważ gruczoły wydzielania wewnętrznego coraz bardziej ulegają zwapnieniu, przez co wszystkie pozostałe komórki stają się niepełnosprawne, jeśli chodzi o ich normalne funkcje. Ponadto nadmiar wapnia powoduje wewnątrzkomórkowy niedobór magnezu, który jest potrzeb ny do aktywacji licznych enzymów, a którego niedobór prowadzi do nieefektywnej, blokowanej produkcji energii.
Kolejny problem polega na tym, że nadmiar wapnia uszkadza błony komórkowe i utrudnia składnikom odżywczym wnikanie do komórek, zaś odpadom opuszczanie ich. Kiedy poziom wewnątrzkomórkowego wapnia jest zbyt duży, komórka umiera. To dowodzi znaczenia boru jako regulatora błon komórkowych, szczególnie w odniesieniu do przepływów wapnia i magnezu. Przy niedoborze boru do komórek dostaje się za dużo wapnia, którego nie może wyprzeć magnez. Jest to stan występujący w podeszłym wieku i w chorobach będących wynikiem niedoboru boru.
Kiedy cieszymy się dobrym zdrowiem, zwłaszcza w młodszych latach, stosunek wapnia do magnezu stanowiący normę wynosi 2:1 i jest wspomagany dobrą dietą, ale z wiekiem niedobór boru i wynikające z tego choroby zmuszają nas do stopniowego ograniczania wapnia i zwiększania magnezu.
Do pełnej skuteczności boru w procesie cofania zwapnienia tkanek konieczna jest odpowiednia ilość magnezu. Dla osób starszych zalecam 400-600 mg magnezu wraz z codzienną suplementacją boraksu rozłożoną na cały dzień, zaś przy przewlekłych problemach ze stawami dodatkowe dawki magnezu podawane przez skórę. Doustne podawanie magnezu musi być właściwie dostosowane ze względu na jego przeczyszczający efekt. Wątpię, aby suplementy wapnia były korzystne w przypadku osteoporozy. Moim zdaniem osoby cierpiące na osteoporozę mają dużo wapnia przechowywanego w tkankach miękkich, gdzie nie powinno go być. Zadaniem boru i magnezu jest przemieszczenie tego nieprawidłowo rozmieszczonego wapnia do kości. Uważam, że skupienie się medycyny na wysokim spożyciu wapnia jest receptą na przyspieszone starzenie.

Co i jak często stosować

Po pierwsze, należy rozpuścić lekko zaokrągloną łyżeczkę do herbaty (5-6 g) boraksu w jednym litrze wody. To będzie nasz stężony roztwór, który należy przechowywać w miejscu niedostępnym dla małych dzieci.
Standardowa dawka to jedna łyżeczka (5 ml) wyżej opisanego stężonego roztworu. Zawiera ona 25-30 mg boraksu i zapewnia około 3 mg boru. Należy brać codziennie jedną taką dawkę z napojem lub posiłkiem. Jeśli czujemy się po niej dobrze, możemy przyjąć drugą dawkę przy kolejnym posiłku. Jako dawkę podtrzymującą można przez nieokreślony czas przyjmować jedną lub dwie porcje dziennie.
Jeśli ktoś cierpi na zapalenie stawów, osteoporozę i pokrewne schorzenia, menopauzę czy też sztywność z powodu zaawansowanego wieku lub jeśli ktoś ma potrzebę poprawienia niskiej produkcji hormonów płciowych, wówczas powinien zwiększyć spożycie do trzech lub więcej standardowych dawek rozłożonych w czasie, aż poczuje, że jego problem uległ wystarczającej poprawie. Potem można wrócić do jednej lub dwóch dawek dziennie. Jeśli ktoś chce spróbować większą dawkę zalecaną przez Earth Clinic w leczeniu drożdżaków (Candida) i usuwaniu fluoru z organizmu, powinien użyć stężonego roztworu w następujący sposób:
niższa dawka dla osób od małej do normalnej wagi: 100 ml (odpowiednik 1/8 łyżeczki boraksu w proszku), pić w różnych porach dnia; wyższa dawka dla osób o większej wadze: 200 ml (odpowiednik 1/4 łyżeczki boraksu w proszku), pić w różnych porach dnia.
Zawsze należy zaczynać od standardowej dawki i zwiększać ją stopniowo do zamierzonego maksimum. Maksymalną dawkę stosować przez cztery lub pięć dni w tygodniu, dopóki istnieje taka potrzeba.
Boraks jest raczej zasadowy i w większych stężeniach ma mydlany smak, który można zamaskować sokiem z cytryny, octem lub kwasem askorbinowym.
Boraks i kwas borowy zostały sklasyfikowane w Europie jako rozrodcze trucizny i od grudnia 2010 nie są już ogólnodostępne w Unii Europejskiej. Obecnie boraks jest nadal dostępny w Szwajcarii, ale przesyłanie go do Niemiec nie jest dozwolone. W Niemczech jego małe ilości (20-50 g) można zamówić w aptece jako truciznę, lecz jego sprzedaż musi być zarejestrowana.
Tabletki boru, zawierające zazwyczaj 3 mg boru, można kupić w sklepach ze zdrowymi produktami lub przez Internet. Zawierająone szczelnie opakowany bor, ale nie w formie jonowej, jak w boraksie lub kwasie borowym. Choć są właściwe jako ogólny suplement boru, nie sądzę, aby były skuteczne w zwalczaniu drożdżaków (Candida) i mikoplazmy lub jako szybka kuracja przeciwko zapaleniu stawów, osteoporozie bądź jako lekarstwo na menopauzę. Większość badań naukowych i indywidualnych doświadczeń dotyczy boraksu lub kwasu borowego. Aby poprawić skuteczność, zalecam przyjmowanie trzech lub więcej tabletek boru, rozłożone w czasie, codziennie przez dłuższy okres czasu w połączeniu z odpowiednią porcją magnezu oraz odpowiednim programem antybiotykowym.

Możliwe niepożądane skutki uboczne

Choć skutki uboczne leków farmaceutycznych wydają się być negatywne i często niebezpieczne, w przypadku mendycyny natusralnej, takiej jak terapia boraksem, są one zwykle reakcjami korzystnymi o długotrwałych skutkach. Najczęstsza jest reakcja Herxheimera po wyeliminowania drożdżaków (Candida). W niektórych z wyżej cytowanych postów, dochodziło do szybkiej poprawy w ciągu kilku dni. To jest zawsze funkcjonalna reakcja. Wysoki poziom wapnia w komórkach powoduje kurczenie się mięśni lub skurcze, które stanowią pospolitą przyczynę bólu. Bor, zwłaszcza w połączeniu z magnezem, może szybko zrelaksować mięśnie i usunąć ból.
Jednak przy wieloletnich ciężkich zwapnieniach duże ilości wapnia nie mogą być redystrybuowane w krótkim czasie. Prowadzi to do wzrostu jego stężenia w dotkniętym zwapnieniami obszarze, zwłaszcza w biodrach i ramionach, co może przez dłuższy czas powodować problemy, takie jak skłonność do silnych skurczów i bólu lub problemy z krążeniem krwi bądź przekazem sygnałów przez nerwy. Związane z nerwami efekty w dłoniach i stopach mogą objawiać się drętwieniem lub zmniejszeniem wrażliwości skóry. Przechodzące przez nerki większe ilości wapnia i fluoru mogą powodować czasowe bóle nerek. Takich reakcji leczniczych nie można uniknąć, gdy dąży się do naprawy zdrowia. Jeśli dochodzi do nieprzyjemnych efektów, należy zmniejszyć spożycie boraksu do czasu ustąpienia problemu, a następnie znowu stopniowo zwiększać jego spożycie. Pomocne mogą być dodatkowe środki, takie jak picie większej ilości płynów w postaci kwasów organicznych, takich jak sok z cytryny, kwas askorbinowy lub ocet, a także poprawa przepływu limfy poprzez skakanie na batucie, spacery lub przyjmowanie odwróconej pozycji.

Problemy związane z toksycznością

Agencje zdrowia publicznego niepokoi toksyczność boru. Równie dobrze można być zaniepokojonym po przeczytaniu poniższego tekstu dotyczącego chlorku sodu (sól kuchenna):
„Ostra ustna toksyczność [LD50, dawka, przy której połowa badanych zwierząt ginie], 3000 mg/kg [szczur]… Przewlekły wpływ na ludzi: mutagenny dla komórek somatycznych ssaków… Nieznacznie niebezpieczny w przypadku kontaktu ze skórą, po spożyciu lub inhalacji. Najniższa opublikowana śmiertelna dawka (Lowest Lethal Dose) [człowiek]… 1000 mg/kg… Wpływa niekorzystnie na układ rozrodczy ludzi (toksyczność płodu, aborcja) drogą wewnątrz-łożyskową… U podatnych kobiet może zwiększyć ryzyko toksemii w ciąży… Może powodować działania niekorzystne dla rozrodczości i wady wrodzone u zwierząt, zwłaszcza szczurów i myszy (toksyczność płodowa, aborcja, nieprawidłowości układu mięśniowo-szkieletowego i wpływu na matkę [na jajniki, jajowody])… Może wpływać na materiał genetyczny (mutagenny)… Spożycie dużych ilości może podrażniać żołądek… nudności i wymioty. Może wpływać na zachowanie (spastyczność mięśni/skurcz, senność), organy zmysłów, metabolizm i układ krążenia. Ciągłe wystawienie na jego działanie może powodować odwodnienie, przekrwienie wewnętrznych narządów oraz śpiączkę…”
A teraz porównajmy toksyczność chlorku sodu z kartą bezpieczeństwa (Material Safety Data Sheet; w skrócie MSDS) boraksu/kwasu borowego:
„Mała toksyczność doustna, LD50 u szczurów wynosi 4500 do 6000 mg/kg masy ciała… Rozrodcza/rozwojowa toksyczność: badania żywieniowe zwierząt na szczurach, myszach i psach przy wysokich dawkach, wykazały wpływ na płodność i jądra. Badania na szczurach, myszach i królikach z użyciem chemicznie związanego kwasu borowego w dużych dawkach wykazują wpływ na rozwój płodu, w tym utratę masy jego ciała i mniejsze zaburzenia układu szkieletowego. Podawane dawki były wielokrotnie wyższe od tych, na które ludzie byliby normalnie narażeni… Brak jakichkolwiek dowodów rakotwórczego działania u myszy. Dla kwasu borowego nie zaobserwowano żadnych mutagennych działań w szeregu krótkoterminowych testów mutagenności. Badania epidemiologiczne na ludziach nie wykazują wzrostu chorób płuc w populacjach narażonych na przewlekłe ekspozycje na pył kwasu borowego i pył boranu sodu… (i) żadnego wpływu na płodność”.
To pokazuje, że sól kuchenna jest od 50 do 100 procent bardziej toksyczna od boraksu – zmienia
materiał genetyczny i jest mutgenna, podczas gdy boraks jest nieszkodliwy w tym zakresie. Niemowlęta są najbardziej narażone przy wysokim spożyciu boraksu. Ocenia się, że 5-10 gramów może spowodować silne wymioty, biegunkę, wstrząs, a nawet śmierć, jednak zabójcze dawki nie są dobrze udokumentowane w literaturze. Poniższe dane dotyczące toksyczności pochodzą z dokumentów Amerykańskiej Agencji Ochrony Środowiska i Ośrodków Zwalczania i Zapobiegania Chorób.
W rezultacie przeglądu 784 przypadkowych zatruć ludzi od 10 do 88 gramami kwasu borowego nie wykryto ofiar śmiertelnych, a 88 procent przypadków było bezobjawowych, co oznacza, że ofiary niczego nie zauważyły. Odnotowano jednak wpływ na przewód pokarmowy, układ krążenia, wątrobę, nerki i centralny układ nerwowy. Ponadto zaobserwowano zapalenie skóry i rumień oraz stwierdzono śmierć wśród niektórych dzieci i dorosłych narażonych na więcej niż 84 mg boru/kg, co odpowiada ponad 40 g boraksu na 60 kg masy ciała.
Badania na zwierzętach wykazały szkodliwy wpływ na rozrodczość jako najpoważniejszy efekt spożycia boru. Wśród narażonych przez kilka tygodni szczurów, myszy i psów zauważono uszkodzenie jąder i spermy przy dawkach przekraczających 26 mg boru/kg, co odpowiada 15 g boraksu na dobę przy 60 kg masy ciała. Najbardziej zagrożony jest rozwijający się płód i spośród badanych zwierząt szczury doznały największych uszkodzeń. W jednym z badań niewielkie ubytki wagi ciała płodu odnotowano już przy dawce 13,7 mg boru/kg/dzień przyjmowanego w czasie ciąży. Ustalono, że nie wywołującą żadnego efektu jest dawka poniżej 13,7 mg/kg/dzień, co odpowiada około 7 g boraksu na 60 kg masy ciała.
W rezultacie trwających od trzech pokoleń badań na szczurach ustalono, że nie ma żadnej rozrodczej toksyczności przy poziomie 30 mg boru/kg/dzień. Ta dawka odpowiada 17 g boraksu na 60 kg masy ciała przyjmowanych przez trzy pokolenia! W innym badaniu na trzech generacjach nie wykryto żadnego problemu przy w 17,5 mg boru/kg/dzień, co odpowiada 9 g boraksu na 60 kg masy ciała, podczas gdy następna wyższa testowana dawka 58,5 mg/kg/dzień odpowiadająca 30 g boraksu na 60 kg masy ciała spowodowała niepłodność. Dlatego też możemy założyć, że bezpieczna dla układu rozrodczego dawka nie powinna przekraczać około 20 g/60 kg/dzień. Badania możliwego związku między upośledzeniem płodności i wysokim poziom boru w wodzie, glebie i pyle wśród mieszkańców Turcji pracujących przy wydobyciu i przetwarzaniu boru nie wykryły żadnego wpływu. W jednym z badań zgłoszono nawet podwyższony w stosunku do średniej krajowej w USA współczynnik dzietności wśród pracowników zajmujących się produkcją boraksu.
Wszystko to jest ważne, ponieważ możliwa rozrodcza toksyczność jest oficjalnym powodem obecnego ataku na boraks. W odniesieniu do wyżej wspomnianego chlorku sodu, czyli soli kuchennej, MSDS stwierdza: „Chociaż chlorek sodu jest stosowany jako kontrola negatywna w niektórych badaniach rozrodczości, został użyty również jako przykład, że prawie każdy środek chemiczny może powodować wady wrodzone wśród zwierząt doświadczalnych, jeśli badanie jest prowadzone w odpowiednich warunkach”. Należy o tym pamiętać podczas czytania poniższego fragmentu.

Atak na boraks

Zapalenie stawów i osteoporoza dotyka około 30 procent ludzi w krajach rozwiniętych. Osteoporoza wymaga dłuższej opieki w szpitalu niż jakakolwiek inna choroba. Jest to główne źródło dochodu dla medyczno-farmaceutycznego systemu. Jeśli kuracja borowo-magnezowa stanie się powszechnie znana, wówczas to źródło wyschnie. Przemysł medyczno-farmaceutyczny robi, co może, aby do tego nie dopuścić.
Kiedy dr Newnham odkrył leczenie artretyzmu borem, nie stanowiło ono wielkiego problemu dla firm farmaceutycznych, ponieważ wiadomości rozchodziły się powoli i łatwo było je stłumić. Obecnie jest zupełnie inna sytuacja i w odpowiedzi na nią boraks jest obecnie publicznie demonizowany. Ponadto ważne artykuły o nim zostały usunięte z forum PubMed.
W Unii Europejskiej boraks jest teraz zastępowany przez substytuty boraksu. Boraks i kwas borowy zostały przekwalifikowane do kategorii 2 obejmującej środki „działające szkodliwie na rozrodczość”, a od grudnia 2010 roku zostały usunięte z publicznej sprzedaży. Wszystko to stanowi część Globalnie Zharmonizowanego Systemu Klasyfikacji i Oznakowywania Chemikaliów (Globally Harmonized System of Classification and Labelling of Chemicals; w skrócie GHS). W roku 2012 Australia ma wdrożyć nowe zasady GHS.

Parafrazując uzasadnienie Europejskiej Agencji Chemikaliów (European Chemicals Agency), którym kierowała się ona, reklasyfikując produkty boru, można by stwierdzić, że dostępne dane nie wskazują na znaczące różnice pomiędzy laboratoryjnymi zwierzętami i ludźmi, w związku z czym należy założyć, że efekty obserwowane u zwierząt mogą wystąpić u ludzi, jako że badania epidemiologiczne ludzi są niewystarczające do wykazania braku negatywnego wpływu nieorganicznych boranów na płodność.
Dawka 17,5 mg boru/kg/dobę została ustalona jako NOAEL (no effect level – poziom nie wywołujący żadnego efektu) na płodność samców i samic. U szczurów zmniejszenie masy ciała płodów występowało przy dawce 13,7 mg boru/kg/dzień, a bezpieczny poziom został określony na 9,6 mg/kg/dzień.
Chodzi tu oto, że: „Chociaż nie mamy danych klinicznych, badania na zwierzętach sugerują, że codzienne spożywanie około dwóch łyżeczek boraksu jest bezpieczne dla funkcji rozrodczych dorosłych. Ale żeby mieć absolutną pewność, że nikt nie zostanie poszkodowany, wydamy całkowity zakaz używania go”.
Co ważne, ten werdykt nie dotyczy boraksu w żywności lub suplementach, gdzie jest już zakazany, ale jego ogólnego stosowania w praniu lub czyszczeniu produktów, a także jako środka owadobójczego. Boraks trudno wchłania się podczas wdychania i poprzez nieuszkodzoną skórę, przez co trudno jest wprowadzić nawet kilka jego miligramów codziennie do organizmu podczas jego konwencjonalnego stosowania. Gdyby taki sam standard zastosowano do innych związków chemicznych, nic by nie zostało. Kluczowe dla tego werdyktu badanie opublikowano w roku 1972. Dlaczego odgrzebuje się je teraz, aby uzasadnić zakaz stosowania boraksu, mimo iż przez ostatnich 40 lat nikt się nim nie interesował? Z naukowego punktu widzenia nie ma to żadnego uzasadnienia, szczególnie jeśli weźmie się pod uwagę to, że główny chemiczny środek zastępczy boraksu, nadwęglan sodu, jest trzy razy toksyczniejszy od niego. Nawet wodorowęglan sodu jest prawie dwa razy toksyczniejszy od boraksu. Oba te związki nie zostały przebadane pod kątem długotrwałej toksyczności na układ rozrodczy tak dokładnie, jak boraks. To samo odnosi się do proszków do prania. Dlaczego prawdziwie toksyczne substancje, takie jak soda kaustyczna i kwas solny, są publicznie dostępne, zaś jeden z najbezpieczniejszych artykułów chemii gospodarczej jest zakazany, mimo iż jest niemożliwe spowodowanie przezeń szkód w układzie rozrodczym w następstwie jego właściwego użytkowania?
Mimo braku jakichkolwiek naukowych podstaw postanowiono usunąć z publicznej sprzedaży na całym świecie boraks i kwas borowy. Przemysł farmaceutyczny ściśle kontroluje mniej skuteczne tabletki z borem zawierające jego niewielkie ilości, ale nawet i one mogą być w każdej chwili usunięte ze sprzedaży na mocy postanowień Codexu Alimentarius (Kodeks Żywnościowy). Tak oto kompleks medyczno-farmaceutyczny skutecznie pozbył się potencjalnego zagrożenia, jakie dla jego rentowności i przetrwania może stanowić boraks.

0 autorze:

Walter Last jest emerytowanym biochemikiem i chemikiem, który pracował na medycznych wydziałach wielu niemieckich uniwersytetów oraz w Laboratoriach Bio-Science w los Angeles w USA, a później jako żywieniowiec i terapeuta wykorzystujący naturalne metody leczenia w Nowej Zelandii i Australii, gdzie obecnie mieszka. Jest autorem licznych artykułów dotyczących zdrowia publikowanych w różnych czasopismach, jak również kilku książek, w tym Heoling Foods (Uzdrawiające potrawy), The Natura) way to Heal (Naturalny sposób uzdrawiania) i Overcoming Cancer (Pokonywanie raka), a także serii małych książeczek wydanych pod ogólnym tytułem Heal Yourself (Uzdrów się sam) instruujących, jak uwolnić się od takich chorób, jak artretyzm, astma, rak, drożdżaki, cukrzyca oraz problemy z nadwagą (patrz strona internetowa http://www.the-heal-yourself-series.com). Dotychczas w Nexusie ukazało się jedenaście jego artykułów: „Nowa medycyna dochtóra Hamera” (nr 32), „Na ile naukowe są konwencjonalne terapie antyrakowe?” (nr 37), „Energia seksualna a zdrowie i duchowość” (nr 55 i 56), „Czy większość chorób powoduje system medyczny? ” (nr 59), „Holistyczny sposób na raka” (nr 64), „Terapia Cudownym Suplementem Mineralnym” (nr 67), „Operacyjne leczenie nowotworów zwiększa śmiertelność” (nr 74), „Czy paracetamol wywołuje chorobę Alzheimera?” (nr 78), „Bardzo szybkie leczenie zwykłego przeziębienia” (nr 80), „Ukryta przyczyna raka i chorób autoimmunologicznych” (nr 82) i „Nafta – uniwersalny uzdrawiacz” (nr 84). Zainteresowanych dalszymi informacjami na temat zdrowia odsyłamy na jego stronę internetową poświęconą zdrowiu, nauce i duchowości zamieszczoną pod adresem http://www.health-science-spirit.com.

Przełożył Jerzy Florczyhowski

Notka redakcji:
Niniejszy artykuł został nieznacznie zredagowany na potrzeby Nexusa. Pełny tekst w jego oryginalnej formie znajduje się na stronie internetowej autora pod adresem: http://www.health-science-spirit.com/borax.htm.
http://www.monitor-polski.pl/boraksowa-konspiracja/

czwartek, 10 sierpnia 2017

Ashwagandha

Wzmacnia bezpiecznie nadnercza i łagodnie likwiduje stres, odstresowuje mózg, normalizuje ilość hormonów wytwarzanych przez tarczycę. Nazywana jest indyjskim żeń-szeniem, ponieważ podwyższa poziom DHEA, poprawia koncentrację i wytrzymałość, zmniejsza ciśnienie, obniża poziom cukru i kortyzolu. Doskonale radzi sobie z zaburzeniami snu spowodowanymi stresem, pomaga w bólach reumatycznych, wzmacnia libido oraz system odpornościowy.


Innymi słowy, adaptogeny działają na organizm jak łagodne stresory, a wywołana przez nie reakcja obronna jest właśnie tym, co uznajemy za korzyść zdrowotną.
Wprawdzie ashwagandha ma zdolność podnoszenia lub obniżania poziomu kortyzolu, ale nie można jej przedawkować, gdyż w dużych dawkach potrafi zahamować pracę nerek - należy poradzić się terapeuty, w jakich ilościach można ją stosować, gdyż zależy to też od masy ciała i stopnia osłabienia nadnerczy.

Źródło:
Rak to nie wyrok, Ryszard Grzebyk

wtorek, 27 czerwca 2017

Wypadające włosy u mężczyzn

 Pozwalam sobie tutaj wkleić newsletter dr Ryszarda Grzebyka, jako, że zachęcił do dzielenia się nim ze znajomymi :) Od kilku miesięcy jestem w posiadaniu jego 4 książek Rak to nie wyrok. Jest to ogromne kompendium wiedzy! Zachęcam do zapoznania się z tym artykułem jak i z osobą dr Grzebyka.


Czasami jest aż przykro kiedy widzimy młodego, mocno łysiejącego mężczyznę. Na widok takiego, podświadomie nasuwa się podejrzenie, że czegoś brakuje mu w organizmie. Tym razem jednak mu nie brakuje, ale ma za dużo…


O rozwiązaniu tego problemu pisze już Biblia w Księdze Sędziów 14:9.
Opisany tam sposób, nadal świetnie się sprawdza, ogranicza on ilości DHT w organizmie mężczyzny, którego podwyższony poziom powoduje wypadanie włosów i problemy z prostatą.
Dihydrotestosteron jest substancją wytwarzaną z testosteronu, za pomocą enzymu aromatazy. Im starszy mężczyzna, tym większa aktywność enzymu, a więc i problemów z łysiną czy prostatą.
Mleczko pszczele pomaga ograniczyć poziom DHT, a tym samym wspomaga wzrost zdrowych grubych włosów. Na dodatek stosowanie mleczka nie zmniejsza poziomu tego decydującego o męskości hormonu, czyli testosteronu.
W mleczku znajduje się substancja Quebrachol nazywana również Beta-sitosterolem. Występuje ona też w orzechach, awokado i innych, ale w mniejszych ilościach.
To właśnie ten składnik zapobiega nadmiernej zamianie testosteronu na DHT, a tym samym pomaga zachować lepszy stosunek testosteronu do estrogenów. To w przypadku mężczyzn jest kluczowym czynnikiem, by nie zachorować na nowotwór prostaty, który jest rakiem hormono – zależnym.
Dodatkowo mleczko pszczele zawiera też duże ilości biotyny, bez której nie ma właściwego rozwoju mieszków włosowych. Te dwie substancje razem, mogą spowodować ograniczenie ilości DHT w organizmie i lepszy rozwój mieszków włosowych, co w konsekwencji może dać mocne i zdrowe włosy.
Kolejne substancje mocno pomagające w pięknych włosach to Pygeum, który pochodzi z kory afrykańskiej czereśni. Zapobiega on również zamianie testosteronu na DHT.
Następne to Camellia Sinensis, pochodzi z Azji – powstrzymuje DHT przed niszczeniem komórek włosów.
Również interesującym jest Serenoa repens, pochodzi z Południowo wschodnich Stanów Zjednoczonych – skutecznie zapobiega powstawaniu i efektom DHT.
Na naszym rodzinnym gruncie Pokrzywa – w każdej postaci jest doskonałym ziołem, pomagającym uporać się z tym problemem. Na dodatek doskonale remineralizuje organizm, a kosztuje tylko kilka minut pracy by ją uzbierać, wysuszyć i zaparzyć.
Skoro tak się rozpędziłem to wiedz, że do wytworzenia silnych włosów potrzebna jest też siarka w formie DL-Methionine, MSM lub L-cysteina. Oczywiście cynk i miedź, jak również chrzan, który zawiera dużo łatwo przyswajalnej krzemionki.
Byłoby dobrze (przynajmniej na początku) pomyśleć też o DIM, zmniejszającym poziom estrogenów, który obficie występuje we wszystkich warzywach kapuścianych lub możesz go suplementować w kapsułce.
Dodając do tego kwas Gamma-Linolenic, który jest kwasem tłuszczowym Omega-6 i zwalcza stan zapalny mieszków włosowych (tak ten omega-6 zwalcza stan zapalny mieszków) – to rozumiesz mam nadzieję – jaką potężną kombinacje masz do dyspozycji.
Jeżeli do tego dodasz Vitis-vinifera, który zawiera składniki wiążące się z Keratin we włosach i zapobiega stresowi środowiskowemu, to masz wszystko czego potrzebujesz by twe włosy nie tylko nie wypadały, ale na dodatek zaczynały odrastać, gęstnieć i lśnić.
Ta kombinacja świetnie się sprawdza – jak już wspomniałem – przy raku prostaty czy innych nowotworach hormono -zależnych u mężczyzn. Warto o niej pamiętać przy tych problemach tym bardziej, że medycyna twierdzi (o czym już pisałem w jednym z poprzednich artykułów), że np. problemy z prostatą biorą się z wysokiego poziomu testosteronu… co u mężczyzn po 50-tce pozostaje raczej w sferze marzeń a nie faktów.
Ten problem wynika – wbrew ich argumentacji – ze zbyt wysokiego poziomu DHT, zbyt niskiego bo przekształcanego na DHT poziomu testosteronu, a w konsekwencji zbyt niskiego poziomu testosteronu w stosunku do poziomu estrogenów.

Ku lepszemu zdrowiu nas wszystkich.
Ryszard Grzebyk




P.S.
Zachęcam do dzielenia się powyższym artykułem i zapraszania znajomych.

poniedziałek, 5 czerwca 2017

Uwaga na produkty Monsanto - Roundup

Mało kto dzisiaj nie zna lub nie słyszał o flagowym produkcie firmy Monsanto, niszczącym chwasty - Roundapie.




Jedym z jego składników jest glifosat a dane z 2014 roku mówią, że w przeliczeniu na każdy akr (niecałe pół hektara) ziemi uprawnej na całym świecie użyto go tyle, że daje prawie pół funta (funt-niecałe pół kg) w przeliczeniu na akr.
Nie jest to wcale mało, gdyż uszkodzenia systemu hormonalnego występują przy stężeniu 0,5 ppm, a uszkodzenia genów przy stężeniu 5 ppm, a rośliny opyla się stężeniem 400 ppm…

Nie ma co się łudzić, że cały ten oprysk pozostaje na polu uprawnym, gdyż sprawdzono zawartość glifosatu w mleku karmiących mam w USA i wynosił on od 76-166 mcg/L co daje od 760-1600 razy przekroczony tzw. bezpieczny europejski poziom. Okazuje się, że praktycznie każdy mieszkaniec Europy czy Ameryki Północnej ma w sobie spore stężenie glifosatu, a jest on trochę mniejszy, gdy osoba spożywa w 100% ekologiczną żywność. Oznacza to, że znajduje on się w glebie i w wodach i nie sposób go uniknąć oraz że czas jego rozkładu nie jest wcale tak krótki, jak twierdzi producent.

To bardzo jasno tłumaczy obecną epidemię chorób (w tym nowotworowych), gdyż niszcząc nasz system hormonalny czy DNA, nie może to pozostać bez destrukcyjnego efektu na organizm. Oczywiście Monsanto wydało wiele milionów dolarów, aby zapobiec oznaczaniu produktów żywnościowych, które zawierają GMO lub Roundup. Jest oczywiste dlaczego to robią - takie oznaczenia musiałyby się pojawić praktycznie na każdym opakowaniu żywności. To z kolei uświadomiłoby wielu ludziom, o jakim zagrożeniu tutaj piszę…i może w końcu by się obudzili…a tego na pewno rządzący ani Monsanto sobie nie życzy.

Mało tego, w celu szybszego podsuszenia zbóż - tuż przed zbiorem pryska się je Rundupem, który przyspiesza efekt podsuszania. Zaczęło się to w Szkocji, a dzisiaj jest codziennością także w Polsce.
Najczęściej opryskiwane to: soczewica, kukurydza, groch, len, rzepak, pszenżyto, proso, buraki cukrowe, ziemniaki, słoneczniki, żyto i gryka, oraz soja niemodyfikowana genetycznie.

Żywność, na którą nie był stosowany Roundup i nie zawiera GMO, ma dokładnie taki napis: ”100% certyfikowana organiczna” a w Ameryce Północnej „USDA 100 percent Organic” lub „100 percent Grass-Fet” lub „Non-GMO Verified”. Sam napis „organiczny” czy nawet znaczek „organiczny” według mojej wiedzy nie gwarantuje, że taka żywność nie zawiera dodatków.

Dobrą wiadomością jest to, że jednak można produkować żywność 100% organiczną. W tym celu należy przede wszystkim odtruć glebę, poprzez chociażby odtworzenie w niej flory bakteryjnej, która została zabita dzięki nawozom i herbicydom, które to samo robią w naszym organizmie…

Należy też podać specyficzne bakterie radzące sobie z molekułami Roundupu, ale o to zapytaj jakiegoś naprawdę doświadczonego biologa, gdyż przeciętny wykładowca na akademii rolniczej być może tylko o tym słyszał i nie ma praktycznej wiedzy.

Warto zainwestować w swoją działkę czy też pole. Mało kto dzisiaj pamięta o tym, że przywrócenie pełnej zdolności biologicznej w glebie powoduje, że nie ma tam grzybic, a wydajność z hektara jest co najmniej taka sama, jak po nawozach sztucznych. Jeżeli właściwie przeprowadzisz cały proces rekultywacji gleby, to możesz uzyskać nawet plony o 30% wyższe niż te, które uzyskujesz po stosowaniu nawozów, o czym donosi kilku rolników!

Więc nie daj się ogłupić takim, którzy po prostu nie wiedzą i pewno nie chcą dowiedzieć się jak to uzyskać bo łatwiej jest im podsypać rosy nawozami czy herbicydami…

 Ku lepszemu zdrowiu nas wszystkich.
Ryszard Grzebyk

P.S.
Zachęcam do dzielenia się powyższym artykułem i zapraszania znajomych.

wtorek, 23 maja 2017

Koci pazur (vilcacora)

To zioło pochodzące z Amazonii ma tak wiele zalet, że aż trudno w nie uwierzyć.


  • pobudza fagocyty, co zwiększa odporność organizmu
  • jest silnym antyoksydantem,
  • działa antywirusowo, antybakteryjnie i antygrzybicznie,
  • wskazany jest w przeziębieniach,
  • zalecany w chorobach skóry, w tym wirusowych, typu półpasiec, opryszczka, grzybica,
  • zmniejsza efekty uboczne chemioterapii,
  • dobrze wpływa na układ krążenia,
  • dobrze się sprawdza w mononukleozie zakaźnej, pasożytach,
  • w problemach układu trawiennego, przy wrzodziejącym zapaleniu jelita, wrzodach żołądka,
  • w Parkinsonie, Alzheimerze,
  • w niewydolności nerek,
  • w problemach z miesiączkowaniem, hormonalnych,
  • przy hemoroidach,
  • w problemach z pamięcią,
  • w przypadku udaru, nadciśnienia,
  • przy alergiach i nowotworach, w tym nowotworach mózgu
  • w reumatyzmie.
Podsumowując - działa na prawie wszystkich frontach; od zakażenia patogeniami poprzez schorzenia systemu nerwowego i osłabionej odporności po choroby nowotworowe. Nie powinny jej stosować ososby chore na toczeń.

Źródło:
 Ryszard Grzebyk "Rak to nie wyrok"

wtorek, 16 maja 2017

Jak można poprawić swoje libido?

Popęd płciowy jest silnie związany z poziomem estrogenów w organizmie kobiety. Jeśli estradiol jest na niskim poziomie najprawdopodobniej to jest przyczyną. Podobnie jak niski poziom testosteronu. Paradoksalnie testosteron to nie tylko męski hormon, potrzebują go również kobiety :)


Co można zrobić?
Przede wszystkim trzeba doprowadzić do wyregulowania gospodarki hormonalnej. Należy zastanowić się, co jest przyczyną tego rozregulowania: stres, niedoczynność tarczycy, insulinooporność, niedobory, zażywanie tabletek antykoncepcyjnych lub antydepresantów i wiele innych.
Niskie libido jest często objawowo powiązane też z suchą skóra i pochwą oraz wypadaniem włosów. 
Dość często stosuje się cynk, L- karnitynę, witaminę D, odpowiednie ćwiczenia oraz zioła. Oczywiście przy nisko przetworzonym żywieniu i umiejętności zarządzania stresem. W najtrudniejszych przypadkach stosuje się DHEA.
Dietoterapię i suplementację dobiera się jednak na podstawie ustalenia przyczyny oraz bardzo indywidualnie. Inaczej podchodzi się do osoby z problemem z insuliną, inaczej do osoby z niedoczynną tarczycą. Wszystko zależy od danego człowieka.
Pamiętajcie, że to co pomogło jednej osobie może zaszkodzić drugiej, więc nie ma jednego złotego środka.

wtorek, 9 maja 2017

Prawda o soli

Pozwalam sobie tutaj wkleić newsletter dr Ryszarda Grzebyka, jako, że zachęcił do dzielenia się nim ze znajomymi :) Od kilku miesięcy jestem w posiadaniu jego 4 książek Rak to nie wyrok. Jest to ogromne kompendium wiedzy! Zachęcam do zapoznania się z tym artykułem jak i z osobą dr Grzebyka.
 
 
Jak zapewne wiesz mówi się, że mamy trzy tak zwane „białe śmierci”. Są to substancje, których systematyczne spożywanie może doprowadzić do ciężkich schorzeń, a w konsekwencji przyspieszonej śmierci. Jest to biały cukier, biała mąka i biała rafinowana sól.

Dziś zajmę się solą.
Typowa sól oczyszczona znajdująca się w sklepach, zawiera około 99% chlorku sodu z chemicznymi dodatkami antyzbrylającymi i innymi, jak: fosforan trójwapniowy, dwutlenek krzemionkowy, związek żelazowo-sodowy, sod krzemowo-glinowy i inne.

Chociaż te nazwy nie wydają się zbyt groźne, to we wspólnej kombinacji - jak pokazują fakty - biała sól powoduje przeróżne choroby. Niektórzy producenci dodają do niej cukier czy chemiczny jod. Sól jodowana w zależności od kraju, może zawierać na 1,6 g około 122 mcg jodu. Uważa się, że 100 mcg jodu zapobiega powstawaniu woli i w tym właśnie celu, jest stosowane jodowanie soli.

Należy tutaj dodać, że zbyt duża ilość jodu jest łączona z niektórymi schorzeniami tarczycy, z tym że ta sama dawka dla pana X może być już za duża dla pana Y. Zależy to głównie od metabolizmu jodu w organizmie danego człowieka. Sól oczyszczona jest powiązana z takimi chorobami jak: osteoporoza, odma czy nadciśnienie.

Jest wiele badań klinicznych potwierdzających niski poziom jodu w danym rejonie, w glebie i organizmie człowieka, co związane jest z o wiele większym występowaniem woli tarczycy. Nie należy jednak zapominać, że chemiczne jodowanie soli i jej konsumpcja ( bez jednoczesnej suplementacji innymi mikroelementami ) niekoniecznie zapewni nam właściwą pracę tarczycy. Do tego by nasza tarczyca mogła efektywnie użyć jodu, a organizm mógł zamienić nieefektywny hormon T4 na aktywny T3, musimy suplementować również selen i cynk.

Nierafinowana sól jest absolutnie niezbędna do zachowania zdrowia, ma silne działanie antybakteryjne i anty-pasożytnicze, o czym pisze dr. Randy Baker Santa Crous. Taka sól zawiera średnio około 80 minerałów, w tym potas, który zapewnia balans sodu na zewnątrz i wewnątrz membran komórkowych.
Kolejne mikroelementy, bez których można zapomnieć o zdrowych stawach, kościach, mięśniach, nerwach czy metabolizmie enzymatycznym to: bor, krzem i cynk. Taka nieoczyszczona sól da nam niezbędne mikroelementy, bez nich choroba szybko się pojawi. Sól nierafinowana działa alkalicznie, co pomaga zachować właściwe pH organizmu. Dodatkowo neutralizuje wolne rodniki, pomaga w detoksykacji, oraz pomaga zachować właściwy balans systemu hormonalnego i odpornościowego ( mówi o tym dr Dawid Brownestein). 


Gdzie zatem znaleźć dobrą sól nierafinowaną? Kraje nadmorskie zazwyczaj korzystały z techniki odparowywania wody morskiej, dzięki czemu odzyskiwano sól. Jakkolwiek była to świetna sól z mórz czystych, tak dzisiaj jest to przeszłość. Aby zrozumieć dlaczego dzisiejsza woda morska nie jest dobrym źródłem, wystarczy popatrzeć na mapę prądów morskich, rzek wpadających do mórz i oceanów. Rzek będących dzisiaj rzekami ścieków z pól, na których stosuje się nawozy sztuczne i herbicydy. Fabryk stosujących wszelkiego rodzaju chemikalia, czy też naszych domostw, stosujących chemiczne kosmetyki czy środki czystości. Po powyższym, łatwo można zdać sobie sprawę, że to wszystko ląduje w oceanach, łączy się z wodą morską i z solą, a następnie z tej wody odzyskuje się sól. Jeśli ktoś ma wątpliwości, że ta sól może być niebezpieczna dla zdrowia, niech poprosi laboratorium o analizę soli morskiej pod kątem zanieczyszczeń lub poprosi producenta o takie dane. Ja tak uczyniłem z kilkoma producentami u wybrzeża Francji i od tej pory przestałem tę sól stosować. To samo dotyczy wszystkich innych producentów u wybrzeży Ameryki Północnej czy Południowej. Spożywając sól pochodzącą z tych źródeł, narażasz swe zdrowie dzięki spożywaniu dodatkowych ilości wszelkiego rodzaju zanieczyszczeń w postaci substancji chemicznych i metali ciężkich zawartych w wodzie morskiej.

Doskonałą solą jest ta, pochodząca z kopalni. Jednak pod warunkiem, że nie była oczyszczana czy ważona i w zasadzie nie ma znaczenia w jakim kraju jest ta kopalnia. Najbardziej znaną jest sól himalajska, ale równie dobra jest nasza Polska sól z Kłodawy. Inne Polskie kopalnie, chociaż mają doskonałą sól, to ją oczyszczają lub ważą dzięki czemu w konsekwencji jest substancją toksyczną. Sól oczyszczana zawiera około 99% chlorku sodu, a sól nieoczyszczona średnio 82-97% chlorku sodu, a reszta to mikroelementy których nie znajdziesz w soli oczyszczonej. Ta różnica kilku procent, daje ogromną różnicę w zachowaniu naszego zdrowia.
 
Ku lepszemu zdrowiu nas wszystkich.
Ryszard Grzebyk

P.S.
Zachęcam do dzielenia się powyższym artykułem i zapraszania znajomych.


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...